Wiadomości

stat

Rock w Speednet, chór w Hestii. Trójmiejskie firmy na scenie

Chóry, zespoły... Okazuje się, że w Trójmieście mamy sporo rozśpiewanych i muzykujących firm. I dobrze, bo w końcu nie tylko samą pracą człowiek żyje. Śpiewają rezydencji w OBC, chór ma też sopocka Ergo Hestia, a zespół rockowy Speednet - gdyńska firma IT.



Co sadzisz o chórach lub zespołach muzycznych w miejscu pracy?

bardzo podoba mi się ten pomysł 63%
szkoda czasu na takie sprawy 19%
fajny pomysł, ale w mojej firmie nie udałoby się 18%
zakończona Łącznie głosów: 73
Pod koniec listopada opublikowaliśmy tekst o chórze, jaki działa w Olivia Business Centre. Chór powstał w marcu 2018 roku w firmie Bayer, która ma swoją siedzibę w centrum biurowym OBC. Inicjatorem przedsięwzięcia był Remigiusz Wojciechowski, dyrektor Service Center Gdańsk firmy Bayer. Od 2019 roku chór skupia przedstawicieli kilkunastu rezydenckich firm Olivii, oczywiście Bayera, ale także AirHelp, Energi, GFKM, Nordei, OBC, PwC, Sii, Talkersi czy Thyssenkruppa. Obecnie chór liczy ponad 40 osób i pracuje pod kierownictwem Wiktorii Batarowskiej.

Firmowa płyta z Ergo Hestii



Okazuje się jednak, że muzykujących firm jest więcej w Trójmieście. Swój chór ma też Ergo Hestia. Śpiewają razem od pięciu lat, a dzięki wytrwałej pracy i determinacji wydali właśnie debiutancką płytę pt. "Następstwa szczęśliwych wypadków".

- Warto spełniać marzenia, które często w pędzie życia odkładamy i nigdy później do nich nie wracamy - mówi Beata Olszewska, jedna z inicjatorek powstania firmowego chóru.
Wraz z Moniką Truszkowską-Bednarek postanowiła skrzyknąć koleżanki i kolegów, którzy bez śpiewania nie potrafią żyć, by spróbować nadać tym marzeniom konkretny kształt.

- Zadziornie i aspiracyjnie nazwaliśmy się Grupą Dobrego Brzmienia. Ta nazwa wyznacza nam cel i motywuje do konsekwentnej pracy - mówią założycielki.
Do współpracy zaprosiły doświadczonego i utytułowanego dyrygenta, dr hab. Małgorzatę Kuchtyk, szefową Zakładu Wokalistyki Jazzowej Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, laureatkę wielu nagród dla zespołów chóralnych w konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych. Dopełnieniem kadry eksperckiej jest Adam Pietrzak, znakomity pianista, kompozytor i autor aranżacji wielu utworów, które wykonuje zespół.

Sprawdź, co się dzieje w trójmiejskiej rozrywce



- W tworzeniu repertuaru kierujemy się gustami chórzystów. Uważam, że takie branżowe zespoły amatorskie powinny mieć właśnie taki charakter rozwijania talentów i spełniania marzeń. Interesujące nas aranże kupujemy, o ile są dostępne, lub zamawiamy u naszego akompaniatora - wyjaśnia Małgorzata Kuchtyk.

Po pracy i na specjalnych warsztatach



Spotkania hestyjnego chóru odbywają się co czwartek, a raz lub dwa razy w roku grupa wyjeżdża na weekendowe warsztaty muzyczne, poświęcone doskonaleniu techniki wokalnej, emisji głosu, pracy nad nowym repertuarem i - co bardzo ważne w przypadku każdego zespołu - integracji.

- Na warsztaty zapraszam coachów wokalnych. Dodatkowo ja także mogę wtedy poświęcić więcej czasu każdemu chórzyście indywidualnie - dodaje dyrygent.
- Śpiewanie w chórze uczy współpracy i słuchania siebie nawzajem. Każdy jest ważny, nasze stanowiska służbowe zostawiamy za drzwiami. Jesteśmy na tym samym poziomie, mamy takie sama prawa i obowiązki. Zawiązują się świetne relacje - opowiada Katarzyna Wojewódzka, członkini chóru od początku jego istnienia.
Na płycie chóru Ergo Hestii można znaleźć zarówno polskie, jak i zagraniczne utwory z szeroko rozumianego gatunku pop, m.in. zespołów Abba, Queen, Republika, Męskiego Grania (Krzysztof Zalewski), Arethy Franklin czy z musicali "Rent" i "Hair". Cel? Oczywiście charytatywny.

A gdzie można ich usłyszeć? Regularnie występują w sopockim hospicjum i na balach Stowarzyszenia Organizacji Obozów CieCiorka dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. Koncertują zbierając środki na pomoc hospicjom podczas kampanii "Pola Nadziei" czy podczas wewnętrznych wydarzeń na rzecz osób potrzebujących. Śpiewali już dla współpracowników, przyjaciół i lokalnej społeczności w Sali Kameralnej Opery Leśnej, Kościele Chrystusowym w Sopocie, Kolegiacie w Kartuzach, a nawet na deskach Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

A w Speednet na rockowo



Jedni stawiają na wspólne śpiewanie, inni na wspólne granie. "Speednet Rock Team" to zespół gdyńskiej firmy IT.

- Nieśmiała idea czy też inspiracja do powstania zespołu pojawiła się tak naprawdę przy ognisku na jednym z naszych firmowych wyjazdów. Wtedy to nasz kolega Darek przywiózł gitarę i dość niespodziewanie spędziliśmy sporą cześć nocy śpiewając razem z nim przy ogniu. Szybko okazało się, że bardzo muzykalna z nas firma, że lubimy śpiewać, duża część z nas ma podobny gust muzyczny, a wśród firmowych koleżanek i kolegów mamy sporo osób grających na różnych instrumentach - mówi Michał Kacprowicz, business development director Speednet.
Na początku 2018 roku Darek Gańko, który był kiedyś gitarzystą w znanym w Trójmieście zespole Clockwise zebrał wszystkich chętnych i zaczął formować zespół, a Speednet zafundował wynajem sali do prób. Początki to luźne spotkania z instrumentami, przymiarki do repertuaru, wprawki i granie dla przyjemności, aż w końcu po paru miesiącach na horyzoncie pojawił się ambitny cel. Powstała idea, aby zespół dał pełen koncert na firmowym Christmas Party. Rozpoczęły się poważne cotygodniowe próby i ciężka praca nad szlifowaniem repertuaru oraz scenariuszem koncertu.

- Pod to wydarzenie specjalnie zorganizowaliśmy świąteczną imprezę w Gdańskim Starym Maneżu, aby tworzący się zespół miał zapewniony start w niezwykle profesjonalnych warunkach - mówi Michał Kacprowicz.
- Mieliśmy do dyspozycji ekipę techniczną, genialne nagłośnienie, światła, efekty wizualne, filmy promujące nasz zespół przed każdym setem, a nawet garderobę. Można powiedzieć, że przeżyliśmy odegranie prawdziwego profesjonalnego koncertu z oprawą na najwyższym poziomie - mówi Darek Gańko, lider zespołu.

Od ogniska po Christmas Party



Zespół nosi roboczą nazwę "Speednet Rock Team", która nawiązuje do zdecydowanie rockowego repertuaru, ale także do faktu, że na co dzień pracownicy Speednet pracują w zespołach. Wśród utworów, które pojawiły się na pierwszym koncercie w 2018 roku były hity takich zespołów jak Iron Maiden, Lenny Kravitz, AC/DC, Nirvana, Guns'n'Roses czy Dżem. Koncert zwieńczyło punkrockowe wykonanie szanty Drunken Sailor z tekstem napisanym specjalnie przez członków zespołu i opowiadającym o codziennym życiu w Speednecie.

W tym roku na świątecznej imprezie do wokalu (Maciek - Tester), gitary prowadzącej (Darek - frontend Developer), perkusji (Iwona - UX Designer), gitar (Maciek - Tester, Kamil - Mobile Developer), basu (Karol- Mobile Developer) i keyboardu (Patryk - Mobile Developer) dołączyło odrobinę elektroniki (Błażej - Backend Developer), a zespół przygotował całkowicie nowe zestawienie utworów, wzbogacając repertuar o przeboje Lady Punk, Kult, Steppenwolf, Papa Roach, Limp Bizkit czy Rammstein.

- Tegoroczny koncert ponownie okazał się sukcesem i spotkał z entuzjastycznym odbiorem koleżanek i kolegów Speednetowców. Już teraz wiemy , że Speednet Rock Team zagra nam ponownie za rok, a po cichu mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję zobaczyć i posłuchać ich gdzieś w między czasie - mówi Michał Kacprowicz.

Opinie (8) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.