Wiadomości

Jak otrzymać ekwiwalent za niewykorzystany urlop?

Najnowszy artukuł na ten temat

Przedłużająca się nieobecność, a zastępstwo w pracy

Świadectwo pracy jest oświadczeniem pracodawcy i potwierdzeniem jego twierdzeń, a nie twierdzeń pracownika.
Świadectwo pracy jest oświadczeniem pracodawcy i potwierdzeniem jego twierdzeń, a nie twierdzeń pracownika. fot. 123rf

Jeżeli pracownik nie wykorzysta urlopu wypoczynkowego ze względu na rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, przysługuje mu ekwiwalent pieniężny. W jaki sposób można wyegzekwować go od pracodawcy?



Na moim świadectwie pracy zostało napisane, że wypłacono ekwiwalent za zaległy urlop. W momencie pisania i podpisywania tego dokumentu nie otrzymałam żadnych pieniędzy. Czy mogę się jakoś zabezpieczyć, że te pieniądze otrzymam? Wiem, że poprzednim pracownikom nie zostały one wypłacone.
Na pytanie odpowiada Radosław Politowski z Kancelarii Radcy Prawnego Radosław Politowski.

Radosław Politowski, radca prawny
Radosław Politowski, radca prawny
Odnosząc się do zadanego pytania, trzeba na wstępie podkreślić, iż świadectwo pracy jest dokumentem prywatnym, co oznacza, że stanowi dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła w imieniu pracodawcy zawarte w nim oświadczenie. Świadectwo pracy jest więc oświadczeniem pracodawcy i potwierdzeniem jego twierdzeń, a nie twierdzeń pracownika. Skoro pracodawca umieścił w świadectwie pracy informację o wypłaceniu ekwiwalentu, oznacza to, że uznaje, iż pracownik nie wykorzystał urlopu wypoczynkowego w wymiarze mu przysługującym i zarazem potwierdza, że przysługuje pracownikowi prawo do ekwiwalentu pieniężnego. Te oświadczenia są oczywiście korzystne dla pracownika, który właśnie wypłaty takiego ekwiwalentu oczekuje.

W świadectwie pracy pracodawca powinien podać m.in. informacje o urlopie wypoczynkowym przysługującym pracownikowi w roku kalendarzowym, w którym ustał stosunek pracy i wykorzystanego w tym roku. Powyższe dane potrzebne są nowemu pracodawcy, który w innym przypadku nie wiedziałby np., czy i w jakim zakresie pracownik wykorzystał w danym roku kalendarzowym swój urlop wypoczynkowy.

Zasadą jest wykorzystanie urlopu w naturze, a celem urlopu wypoczynkowego jest zapewnienie odpoczynku i regeneracji sił. Jeżeli pracownik nie wykorzysta urlopu wypoczynkowego, właśnie ze względu na rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, przysługuje mu ekwiwalent pieniężny. Dopiero zatem gdy tak jak w tym przypadku dotychczasowy pracodawca nie udzielił pracownikowi proporcjonalnego urlopu, pracownikowi przysługuje wspomniany ekwiwalent pieniężny. Wówczas oczywiście dotychczasowy pracodawca jest obowiązany go wypłacić.

Czy wykorzystujesz cały przysługujący ci urlop?

tak, staram się rozplanować wszystkie dni wolne 38%
różnie, zależy od moich planów 27%
nie, oszczędzam dni urlopowe 35%
zakończona Łącznie głosów: 326
Powstaje jednak pytanie, jakie kroki prawne powinien podjąć pracownik, by zabezpieczyć sobie wypłatę. Odrzucić należy pierwszą możliwość, jaka się nasuwa w kontekście świadectwa, tj. sprostowanie świadectwa pracy. W niniejszej sprawie takie działanie nie jest zalecane. Z treści zapytania wynika przecież, że pracownik nie wykorzystuje urlopu i zależy mu właśnie na otrzymaniu przedmiotowego ekwiwalentu. W takim wypadku treść świadectwa jest dla niego korzystna i nie ma potrzeby jej modyfikowania. Należy podjąć innego rodzaju kroki prawne.

Powinno się wezwać pracodawcę do zapłaty ekwiwalentu pieniężnego za zaległy niewykorzystany urlop. Z wezwania powinno jasno wynikać, że ekwiwalent nie został dotychczas wypłacony. W przypadku zaś dalszego braku zapłaty pozostaje pracownikowi droga przymusowa. W pierwszej kolejności pracodawca powinien zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy o podjęcie interwencji w tej sprawie. W razie naruszenia przepisów prawa pracy Państwowa Inspekcja Pracy może bowiem nakazać pracodawcy wypłatę należnego pracownikowi wynagrodzenia za pracę, a także innego przysługującego pracownikowi świadczenia. Jedno tutaj zastrzeżenie. Inspektor może skorzystać z takiego uprawnienia tylko w sytuacji, gdy ocena zdarzeń jednoznacznie wskazuje, że wynagrodzenie przysługuje konkretnemu pracownikowi i nie zostało mu wypłacone. Inspektor nie uczyni tego, gdy wynagrodzenie budzi kontrowersje. Wówczas kontrola zakończy się sporządzeniem protokołu z kontroli, którego załącznikiem mogą być pisemne zastrzeżenia pracodawcy.

Trudno jednak pracodawcy będzie twierdzić, że sporne jest prawo pracownika do zapłaty ekwiwalentu, skoro pracodawca sporządził i wydał pracownikowi świadectwo pracy, z którego jasno wynikało, że prawo do takiego ekwiwalentu pracownikowi przysługuje, a zarazem nie ma ów pracodawca żadnego dowodu na jego wypłatę.

Zamiast tego rozwiązania (albo dodatkowo gdy Inspekcja Pracy nie nakaże wypłaty), pracownik może wystąpić z pozwem do sądu pracy o zapłatę ekwiwalentu. Składając pozew należy właściwie oznaczyć strony, sprecyzować wysokość żądania, jego podstawę faktyczną oraz dołączyć posiadane dokumenty. Warto przedmiotowe świadectwo pracy dołączyć już do pozwu. Niezależnie od wybranej drogi postępowania (postępowanie przed Państwową Inspekcją Pracy czy przed sądem pracy), świadectwo pracy będzie dowodem na to, że pracodawca w związku z rozwiązaniem umowy o pracę zdecydował się wypłacić ekwiwalent zamiast udzielić urlopu wypoczynkowego. Po stronie pracodawcy będzie spoczywał natomiast ciężar udowodnienia, że istotnie taki ekwiwalent wypłacił (przedstawienie potwierdzenia przelewu lub wypłaty środków w formie gotówkowej).

Na zakończenie należy wspomnieć, iż konsekwencje podania nieprawdziwych informacji w świadectwie pracy mogą być dla pracodawcy daleko poważniejsze. W takim wypadku pracodawca ryzykuje także odpowiedzialnością karną. Stosunek pracy nie ma wprawdzie charakteru publicznoprawnego, a świadectwo pracy nie jest dokumentem urzędowym. Jednakże z uwagi na jego doniosłość w stosunkach z innymi pracodawcami, jest traktowane w prawie karnym jako dokument posiadający cechy zaufania publicznego. Dokument ten poświadcza bowiem innym pracodawcom określone informacji w nim zawarte, m.in. właśnie kwestie związane z wykorzystaniem przez pracownika urlopu wypoczynkowego. Dlatego też umyślne poświadczenie nieprawdy w świadectwie pracy może stanowić przestępstwo tzw. fałszu intelektualnego zagrożonego karą pozbawienia wolności nawet do lat 8.

Podsumowując, w omawianym wypadku pracownik powinien zwrócić się do pracodawcy o wypłatę zaległego ekwiwalentu pieniężnego, wyznaczając w tym celu odpowiedni (np. kilkudniowy) termin. Po bezskutecznym upływie tego terminu pracownik może zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy o interwencję w tej sprawie i nakazanie pracodawcy wypłaty ekwiwalentu jako oczywiście należnego. Dopiero w dalszej kolejności rozważałbym złożenie pozwu o zapłatę do sądu pracy, bacząc na okres przedawnienia takich roszczeń (okres przedawnienia tego typu roszczeń wynosi 3 lata od daty kiedy prawo do ekwiwalentu stało się wymagalne).

Opinie (23)

  • Lepiej pojsc naa urlop (2)

    Odpoczac i po klopocie:)

    • 18 4

    • Jeszcze trzeba ten urlop dostać.

      • 5 0

    • Urlop to dla pseudo managerów abstrakcja i problem...

      Dokładnie najpierw trzeba mieć sprawnych kierowników którzy mają wiedzę, umiejętności potrafią zarządzać w literze prawa i poszanowaniu swoich pracowników. W mojej poprzedniej pracy Pani Kierująca Wydziałem była kompletnie pozbawiona wyobraźni jakiegokolwiek planowania w organizacji. Notoryczne problemy z urlopami ... notoryczne nadgodziny tylko w tym Wydziale totalny chaos i masakryczna atmosfera pracy ... Efekt...ludzie zaczęli się zwalniać z pracy a zarząd nie wyciąga wniosków bo Pani Manager namaszczona przez koneksje... żałosne...

      • 0 0

  • (2)

    Jestem niezastąpionym cieciem parkingowym za 5,60 pln/h od 12 lat nie mam urlopu a w ramach ekwiwalentu zawsze dostaje ze 3-4 dodatkowe weekendy do odpracowania i mam już swoją kasę za urlop,

    • 19 1

    • Jak nie płacą minimalnej, to mozesz zgłosić Janusza . (1)

      A jak władca leasingu zatrudnia cię na czarno to poprostu znajdź inna lepsza robotę i cię nie ma następnego dnia. Oczywiście tel blokujesz

      • 7 1

      • Nie mam telefonu !

        • 2 0

  • Co to jest urlop? (1)

    • 23 1

    • okres w którym nie robiąc nic, robisz straty

      • 3 0

  • To zalezy

    Moj pracodawca doskonale wie, ze akurat jak mnie nie ma to jest on stratny. Urlop swieta rzecz i przynajmniej 2 tygodnie w roku wezme (czyli 10 dni), a pozostale 16 mam umowe z szefem taka, ze zamiast brania urlopu dostaje wtedy 300%. Wilk syty i owca cala.

    Ale jesli macie szefow tzw. k*tasow to nie miejcie litosci pracownicy!

    • 29 1

  • TK (5)

    O takie rzeczy należy zapytać byłych członków Trybunału Konstytucyjnego ... . Są miszczami w te klocki. Brali po dziesiąt tysięcy za niewykorzystane urlopy, jednocześnie mając wolne wszystkie sierpnie.

    • 24 20

    • Pisior w akcji (3)

      • 9 11

      • te, platfus!!! Prawda boli???? (2)

        taka jest prawda ze święte krowy i uprzywilejowana kasta cwaniaków ma lepiej i jeszcze lepiej.

        • 10 6

        • (1)

          Niczym się PiSiory od PatOlogii nie różnicie.

          • 8 7

          • moze pogadamy o faktach a nie jakies partiach politycznych

            fakty sa takie ze kolesie sobie przez pol roku nic nie robili ale kase brali, pozniej jescze pewnie wzieli za nie wykorzystane urlopy, a co Ty robisz ? bronisz ich teraz ? niezle szambo

            • 5 2

    • nijakim, nie niejakim

      • 1 1

  • Ciekawe

    dzięki !

    • 5 0

  • pracodawcy - na kilku ktorych mialem, wszyscy to rąbani klamcy i kretacze (2)

    • 16 7

    • To sam załuż firmę i zobacz jaki to fajny kawałek chleba użerać się z takimi pijaczkami jak ty. (1)

      • 7 12

      • Ohoho odezwal sie przedsiebiorca, co nawet w ojczystym jezyku nie potrafi pisac.

        • 1 2

  • Urlopy - uczulam na zmiany w KP projektowane przez resort pracy.

    W projekcie widnieje możliwość tzw. 'przepadku' urlopu wypoczynkowego w momencie niewykorzystania go do końca I kwartału kolejnego roku kalendarzowego. Teoretycznie można by się ubiegać o odszkodowanie w wysokości dwukrotnego ekwiwalentu należnego za urlop, ale trzeba udowodnić, że brak urlopu to wina pracodawcy. Pracodawcy z kolei mruczą na wysokość ekwiwalentu, najchętniej ucięliby to całkiem :/

    • 12 0

  • Chyba pracownik a nie pracodawca?

    W pierwszej kolejności pracodawca powinien zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy o podjęcie interwencji...

    • 8 0

  • Wtf? (1)

    Cytuję
    "W przypadku zaś dalszego braku zapłaty pozostaje pracownikowi droga przymusowa. W pierwszej kolejności pracodawca powinien zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy o podjęcie interwencji w tej sprawie. "..
    Jasne...?

    • 2 0

    • Jeśli chcemy wykorzystać zległy urlop wypoczynkowy, warto pamiętać, że możemy to zrobić tylko do 30 września. http://ksiegowy.gliwice.pl/zalegly-urlop-do-wykorzystania-do-30-wrzesnia/ - tutaj znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.