Wiadomości

stat

Trójmiejskie firmy posadzą las w Lipuszu

Odzew trójmiejskich firm był tak duży, że w dwie najbliższe soboty (19 i 26 października) planowane jest nasadzenie nawet 50 tys. brzóz, modrzewi, sosen oraz innych gatunków biocenotycznych.
Odzew trójmiejskich firm był tak duży, że w dwie najbliższe soboty (19 i 26 października) planowane jest nasadzenie nawet 50 tys. brzóz, modrzewi, sosen oraz innych gatunków biocenotycznych. fot. Leszek Pałys

Blisko 1,5 tys. pracowników z kilkudziesięciu pomorskich firm odtwarzać będzie las na terenach dotkniętych nawałnicą w sierpniu 2017 r. Odpowiedź na akcję "Do nasadzenia", zainicjowana przez gdańską firmę deweloperską Torus, przerosła marzenia organizatorów.


Czy w twoim miejscu pracy prowadzi się działania proekologiczne?

tak, firma od lat prowadzi wiele działań w tym zakresie 25%
tak, firma stara się wprowadzać proekologiczne zwyczaje 23%
nie, w ogóle nie prowadzi działań na rzecz środowiska naturalnego 52%
zakończona Łącznie głosów: 369

Nadleśnictwo Lipusz dotychczas wielokrotnie organizowało społeczne akcje sadzenia. Wszystkie opierały się na dobrowolnym uczestnictwie osób prywatnych. Akcja "Do nasadzenia" jest za to przedsięwzięciem, którego uczestnikami są firmy i ich pracownicy z różnych sektorów gospodarki.

- Razem z Lasami Państwowymi włożyliśmy w tę akcję duży wysiłek organizacyjny, ale po skali odzewu i zaangażowania ze strony firm i ich pracowników widać, że było warto. Satysfakcja jest podwójna - z jednej strony przyczynimy się do odtworzenia naszego lasu, z drugiej zainspirowaliśmy biznes do aktywnego działania w trosce o środowisko, co naszej firmie, w różnych aspektach działalności, towarzyszy już od wielu lat - mówi Sławomir Gajewski, prezes spółki Torus.

Bycie eko to konieczność, a nie moda - także w pracy



Miał być jeden dzień, będą dwa. Odzew trójmiejskich firm był tak duży, że w dwie najbliższe soboty (19 i 26 października) planowane jest nasadzenie nawet 50 tys. brzóz, modrzewi, sosen oraz innych gatunków biocenotycznych.

Przypomnijmy. W nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. potężne nawałnice, które przetoczyły się przez Polskę, powaliły miliony drzew. Szkody odnotowano w 60 nadleśnictwach. Najbardziej dotkniętym tamtą nawałnicą terenem jest Nadleśnictwo Lipusz. Uszkodzonych zostało tam 1,8 mln m sześc. drzew. Dotychczas odnowionych zostało ok. 800 ha lasów, czyli ok. 20 proc. powierzchni zniszczonych w 2017 r. Do odtworzenia pozostało jeszcze ok. 3,5 tys. ha.

Od IT po bank



W akcję Torusa włączyło się kilkadziesiąt lokalnych firm, w mniejszym lub większym zakresie angażując swoich pracowników, a niektóre z nich, jak LPP i Lufthansa Systems Poland, postanowiły zaangażować się bardziej, jako partnerzy.

- LPP od zawsze jest związana z Pomorzem, stąd jesteśmy i tu do dziś znajduje się nasza główna siedziba. W związku z tym nie mogliśmy przejść obojętnie obok katastrofy sprzed dwóch lat. Już wtedy wsparliśmy lokalną społeczność, przekazując ponad 150 tys. zł na wyprawki dla osób dotkniętych tragedią. Kolejnym, naturalnym dla nas krokiem jest pomoc w odbudowie tych pięknych terenów. Cieszymy się, że możemy pomóc - mówi Anna Miazga, koordynator ds. CSR w LPP.
W sobotę, 19 października, planowany jest udział ponad 900 osób, reprezentujących firmy: State Street, Laureate/OIE Support, JLL, Glencore, MOWI, SDA, ONE, Lutfhansa Systems Poland, Sii, Damen Engineering Gdańsk, Arla Foods, Nippon Seiki, HRnest, Rebased, LPP, Wipro, Thomson Reuters, Polski Związek Firm Deweloperskich, ING Bank Śląski oraz Torus. W kolejną sobotę, 26 października, nasadzać drzewa będzie ok. 500 osób, z następujących firm: Intel, ARROW, Jeppesen, Cognizant, Ergo Hestia, STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi, Scandic Gdańsk, SDA, MOWI, Glencore, także Torus.

- Odnawianie zniszczonych terenów, zgodnie z ustawą o lasach, musi zostać zakończone w ciągu pięciu lat, czyli do 2023 r. Inicjatywa ,,Do nasadzenia" świetnie odpowiada więc na nasze potrzeby - odtworzymy dzięki niej kolejne pięć hektarów lasów. Warto podkreślić, że akcja Torusa to nie tylko pomoc Nadleśnictwu Lipusz w przywracaniu ekosystemu leśnego na zniszczonych terenach, to również świetna akcja społeczno-edukacyjna. Dzięki niej wiele osób - indywidualnie, ale także w gronie rodzinnym, z dziećmi - będzie mogło zobaczyć na własne oczy skutki zmian klimatycznych i przyczynić się do przywrócenia lasów - mówi Anna Kukier, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lipusz.

Po pracy czas na rodzinny piknik



Oprócz wspólnej pracy będzie też czas na zabawę i edukację. Będzie można m.in. zbadać twardość drewna, obejrzeć kolekcję wielkoformatowych zdjęć prezentujących ten sam fragment lasu przed i po nawałnicy z 2017 r., modele grzybów oraz unikatowe wyroby z drewna, będzie też można spróbować swoich sił w rozpoznawaniu gatunków drzew na podstawie wyglądu kory, przekroju i liści. Do tego warsztaty i gry dla dzieci. Przybędą również tzw. bushcrafterzy z Bushcraft Polska i EDC, którzy wielokrotnie pojawiali się w Nadleśnictwie Lipusz, aby wspólnie z leśnikami sadzić drzewa w ramach akcji społecznych. Gołczewskie Babeczki, czyli panie z lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich, zapewnią wszystkim świeżutki chleb ze smalcem i kruche ciasto. Nie zabraknie też tradycyjnej grochówki, a jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne, zapłonie ognisko, przy którym będzie można się ogrzać i upiec kiełbaski.

Opinie (100) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.