Wiadomości

stat

Praca zdalna kilka dni w miesiącu? Wady i zalety tego rozwiązania

Praca zdalna to wygodne rozwiązanie, gdy oczekujemy kuriera, musimy odebrać wcześniej dziecko ze szkoły lub  jesteśmy przeziębieni.
Praca zdalna to wygodne rozwiązanie, gdy oczekujemy kuriera, musimy odebrać wcześniej dziecko ze szkoły lub jesteśmy przeziębieni. fot. 123rf

Możliwość pracy zdalnej to jeden z popularniejszych benefitów oferowanych obecnie przez pracodawców. Do pracy z domu przyzwyczajone jest przede wszystkim młodsze pokolenie, które ochoczo korzysta z tej możliwości. Jakie korzyści przynosi ona pracownikom, a jakie pracodawcom? Czy jesteśmy w stanie sprawdzić, czy praca zdalna to naprawdę praca, a nie gratisowy dzień wolny?



Jak często możesz pracować zdalnie w twojej firmie?

mogę pracować całkowicie zdalnie

19%

nawet kilka dni w tygodniu

21%

mamy ustalony limit miesięczny

12%

jest to kilka dni w roku

10%

nie mogę pracować zdalnie

38%
- Czasami każdy z nas staje przed niewygodną sytuacją, kiedy musi być poza biurem w godzinach pracy. Przykładowo ze względu na zaplanowaną wizytę u lekarza, która przecież jest tylko krótką przerwą od pracy, oczekiwanie na paczkę czy kuriera w domu, przeziębione dziecko itp. Czasem to może być bardziej przyziemny powód, np. gdy za oknem wieje i leje, a nasz samochód nie chce odpalić. W takich sytuacjach nasi pracownicy nie muszą brać dnia urlopu, lecz po prostu pracują zdalnie i dopasowują godziny pracy do swoich potrzeb - tłumaczy Aleksandra Sieradzka - Karwalska, UST Global.

Perspektywa pracownika



Nowoczesne przestrzenie biurowe w niczym nie przypominają tych sprzed kilkunastu lat, znajdziemy w nich komfortowe strefy relaksu, w pełni wyposażone kuchnie i jadalnie, piłki do siedzenia przy komputerze i wiele innych udogodnień, a jednak pracownicy cenią sobie możliwość pracy z domu.

- Przyznaję, że pracując zdalnie wcale nie spędzam ośmiu godzin przy monitorze, ale w pracy też przecież robię sobie przerwy na rozmowy w kuchni czy sprawdzenie Facebooka - mówi Łukasz, pracownik jednej z trójmiejskich korporacji. - W domu te przerwy mogę wykorzystać bardziej produktywnie, np. na wstawienie prania czy odebranie paczki od kuriera. Dodatkowo oszczędzam też czas na dojazd i powrót z pracy, dzięki czemu mam go więcej dla rodziny.
- Z pracy zdalnej korzystam z czystego lenistwa - przyznaje Agata, która jest gorącą zwolenniczką biura w domu. - Wcześniej pracowałam jako freelancerka i przyzwyczaiłam się do tego, że wskakuję w dresy i siadam do komputera. Malowanie się, strojenie i siedzenie w biurze typu open space to dla mnie prawdziwa męka. Trudno mi się skupić, gdy jedna osoba koło mnie rozmawia przez telefon, druga wali w klawiaturę, a trzecia je kanapkę.
Trudności ze skupieniem się to argument używany zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników pracy zdalnej.

- Robiłam kilka podejść do pracy zdalnej - przyznaje Magda. - W moim przypadku kończą się niepowodzeniem. Trudno mi wstać z łóżka, potem siadam do pracy w pidżamie i co chwilę znajduję sobie inne zajęcie, więc odchodzę od komputera. Biuro mobilizuje mnie do pracy.
- Pracowałam zdalnie podczas tygodniowego wyjazdu z rodziną - wspomina Ola. - Zabrakło mi urlopu, więc pomyślałam, że to dobry pomysł. Znaleźliśmy hotel z dobrym internetem, wzięłam komputer, wszystko wydawało się świetnie dograne, a jednak wyjazd okazał się koszmarem. Mąż z córkami świetnie się bawili, a ja codziennie do godz. 16 byłam uwiązana do komputera. Nigdy więcej.
Praca zdalna ceniona jest przez pracowników jako dobra alternatywa dla zwolnienia lekarskiego. Przeziębienie często nie uniemożliwia nam pracy, a jednak siedzenie w biurze z cieknącym nosem nie jest niczym przyjemnym. Dzięki temu rozwiązaniu nie zarażamy też innych pracowników, którzy infekcję mogą przejść znacznie gorzej.

Perspektywa pracodawcy



Przed pracodawcami stoi nie lada wyzwanie ustalenia optymalnej liczby dni pracy zdalnej. Jest to kwestia, w której firmy istotnie się od siebie różnią. Pracownicy ANG Spółdzielnia mają do dyspozycji sześć takich dni w roku, Grupy GPEC - standardowo siedem, lecz w razie potrzeby udzielane są pracownikom dodatkowe dni.

- Badania, które w 2017 r. zrealizował dla nas Uniwersytet Gdański pokazują, że w obszarach motywacji pracowników na współczesnym rynku home office jest w czołówce najważniejszych benefitów według kandydatów do pracy. W odpowiedzi na te potrzeby dajemy naszym pracownikom możliwość pracy z domu - mówi Marek Mikucki, kierownik działu personalnego Grupy GPEC.
Bardziej liberalnie podchodzą do tej kwestii Kainos czy UST Global.

- Co do zasady, w naszej firmie istnieje możliwość pracy z domu do 3 dni w tygodniu. Zdarzają się jednak okoliczności, kiedy pula dni do wykorzystania na pracę zdalną zostaje nieznacznie uszczuplona, mowa tu o projektach realizowanych dla rządu brytyjskiego. Wówczas, ze względów bezpieczeństwa, obecność pracowników jest wymagana w placówkach rządowych - mówi Iwo Sadecki, Junior Recruiter z Kainos.
Możliwość pracy zdalnej szczególnie cenią sobie rodzice.
Możliwość pracy zdalnej szczególnie cenią sobie rodzice. fot. 123rf
- UST Global oferuje swoim pracownikom pracę zdalną. Oczywiście zależy to od projektu i stanowiska, bo niektórzy pracownicy ze względu na charakter pracy muszą być na miejscu (np. jeśli pracują w laboratorium). Jednak, jeśli tylko sytuacja na to pozwala, wychodzimy naprzeciw takiej potrzebie naszych pracowników. Widzimy ogromne korzyści wynikające z takiego elastycznego podejścia do obecności w pracy i na pewno zachęcamy do takiego podejścia innych pracodawców. Nie zachęcamy do pracy zdalnej w 100 proc., gdyż cenimy sobie bardzo dobry kontakt członków zespołu, to, że spędzają ze sobą czas w czasie przerw, budują relacje. Dlatego zdecydowanie - jeśli praca zdalna, to raz na jakiś czas. Co zauważyliśmy, nie trzeba naszych pracowników do tego przekonywać! Chociaż opcja jest, zazwyczaj większość osób pojawia się codziennie w biurze! Mój wniosek jest taki - pracownicy sami cenią sobie relacje w zespołach i spędzanie ze sobą czasu, ale w przypadku potrzeby pracy zdalnej czują, że mogą liczyć na elastyczność pracodawcy. I to chyba idealne rozwiązanie - mówi Aleksandra Sieradzka-Karwalska.
Firmy, które jeszcze nie zdecydowały się na zaoferowanie pracownikom pracy zdalnej, poważnie rozważają to rozwiązanie.

- Wśród części pracowników widzimy chęć pracy zdalnej i planujemy wkrótce wprowadzić w wybranych obszarach BEST taką możliwość. Wiemy też jednak, że wiele osób bardzo ceni sobie pracę w biurze BEST - w dobrej lokalizacji, komfortowych warunkach, ale przede wszystkim wśród ludzi, których lubią. Widać gołym okiem, że atmosfera pracy jest dla nich ogromnie ważna, a bezpośredni kontakt z zespołem daje im energię i motywuje do działania. Dlatego najlepiej, gdy, w miarę możliwości, pracownicy sami decydują o trybie swojej pracy - Małgorzata Włoch, kierownik w pionie HR w BEST S.A.
- Jako firma przyglądamy się zarówno technicznym, jak i prawnym aspektom pracy zdalnej. Obecnie ta forma działania jest stosowana głównie w oddziałach Transcom poza Polską. W kraju praktykujemy tę opcję na niewielką skalę, choć niewykluczone, że w niedługim czasie uruchomimy ją dla szerszej grupy zatrudnionych. Jesteśmy świadomi zalet i wad tego rozwiązania - po stronie pracodawcy oraz pracownika. Jedną z największych korzyści dla pracownika jest to, że nie musi on decydować się na relokację, czy nawet emigrację zarobkową. Ponadto ma ten komfort, że może dowolnie wybrać miejsce, w którym pracuje - dom, kawiarnię, czy biuro co-workingowe, a godziny jego pracy są zwykle bardziej elastyczne. Jednak praca zdalna jest dobrym rozwiązaniem nie tylko dla osób ceniących sobie niezależność i własny tryb pracy. Ta forma może pozytywnie wpływać na aktywizację zawodową świeżo upieczonych mam oraz osób niepełnosprawnych, dla których jest często jedynym rozwiązaniem na podjęcie zatrudnienia. Wadą pracy zdalnej może być brak codziennej integracji z zespołem, która, jak wiemy, wpływa na motywację, zaangażowanie i zadowolenie z pracy - mówi Marek Szul, Transcom.

Jak skontrolować pracownika?



Dużym wyzwaniem związanym z umożliwieniem pracownikowi pracy zdalnej jest kontrola tego, czy pracownik rzeczywiście wykonuje w tym czasie swoją pracę.

- Barierą mogą być kwestie prawne związane z regulaminem pracy czy techniczne, takie jak nadzór nad pracownikiem i realizacją zadań, nawet jeśli istnieje szereg rozwiązań technologicznych, umożliwiających monitoring pracy w czasie rzeczywistym. Pojawiają się również wątpliwości co do efektywności osób pracujących zdalnie. Jednak kontrargumentem jest w tym przypadku styl życia i pracy osób szczególnie z młodego pokolenia, które są "zadaniowcami" w pełni przyzwyczajonymi do pracy on-line - mówi Marek Szul, Transcom.
Pracodawcy zgodnie twierdzą, że zamiast kontroli wybierają zaufanie.

- Nie kontrolujemy tego, co robią i na ile efektywnie pracują w tym czasie. Mamy do siebie zaufanie i obie strony mają tego świadomość. Taka możliwość pracy z domu, oprócz pełnienia swojego rodzaju benefitu pracowniczego, sprawdza się również jako dodatkowa płaszczyzna do budowania wzajemnego zaufania. Praca mobilna to coraz bardziej popularne i stosowane rozwiązanie niezależnie od wielkości organizacji czy branży, w której działa. O ile to oczywiście możliwe - mówi Michał Kwasek, ANG Spółdzielnia.
- W GPEC stawiamy na zaufanie, dlatego jesteśmy dalecy od stawiania punktów kontrolnych. Wystarczą nam dobrze wykonane zadania, innowacyjne pomysły i kreatywne rozwiązania, jakie dostarczają nam pracownicy. Mitem jest, że pracownicy podczas pracy zdalnej pracują mniej wydajnie. Z naszych doświadczeń wynika, że efektywność wzrasta, szczególnie w obszarze zadań wymagających kreatywnego myślenia lub samodzielnych analiz - mówi Marek Mikucki, GPEC.
- Kainos nie jest firmą, która kontroluje swoich podopiecznych, dominuje u nas model pełnego zaufania, które nie jest nadużywane. Z powodzeniem komunikujemy się między sobą za pomocą licznych narzędzi takich jak Skype, Skype For Business, Yammer, Slack itp. Dla pracowników możliwość pracy z domu jest bardzo dogodna, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych, np. choroba dziecka. Dla Kainos natomiast najważniejszą wartością jest zadowolenie pracownika, który szerzy dobre słowo o firmie jako o elastycznym pracodawcy - mówi Iwo Sadecki, Kainos.
Praca zdalna wydaje się być bezkosztowym benefitem, który jest w stanie ułatwić życie wielu pracownikom. Wiąże się też z korzyściami dla pracodawców, w tym mniejszą liczbą zwolnień lekarskich i większym zaufaniem pracownika. A co z kontrolą? To, że pracownik przez cały dzień nic nie zrobił, łatwo jest odkryć przeglądając efekty powierzonych mu zadań.

- Są zadania, które jestem w stanie wykonać w cztery godziny, a siedząc w pracy rozwlekam je na osiem - przyznaje Krzysztof. - Czy pracodawcę powinno obchodzić to, ile czasu na nie poświęcę? Ważne, że są dobrze wykonane. Siedzenie na siłę w biurze to ogromna strata czasu większości pracujących w korporacjach, dlatego jeśli tylko mogę, wybieram pracę zdalną, gdzie sam kontroluję czas spędzany przed monitorem. Do tej pory nikt nie narzekał!

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (75)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.