Wiadomości

Powrót do szkół możliwy już w grudniu? Bon dla nauczycieli z subwencji

Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem ministra edukacji i nauki do 29 listopada przedłużono naukę zdalną dla uczniów klas IV-VIII, a wprowadzono ją w klasach I-III.
Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem ministra edukacji i nauki do 29 listopada przedłużono naukę zdalną dla uczniów klas IV-VIII, a wprowadzono ją w klasach I-III. fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Zdalna nauka jak na razie obowiązuje do 29 listopada i wiele wskazuje na to, że dzieci już w grudniu mogłyby wrócić do szkolnych ławek. Decyzja w tej sprawie zapadnie jednak pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Mueller.



Czy po 29 listopada powinna wrócić nauka stacjonarna?

zdecydowanie tak 33%
raczej tak, choć pewnie spowoduje to wzrost zakażeń koronawirusem 10%
raczej nie, choć byłoby to wielkim ułatwieniem dla wielu osób 19%
zdecydowanie nie 35%
nie mam zdania na ten temat 3%
zakończona Łącznie głosów: 1347
Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem ministra edukacji i nauki do 29 listopada przedłużono naukę zdalną dla uczniów klas IV-VIII, a wprowadzono ją w klasach I-III. Jedynie nauka i opieka dla dzieci w przedszkolach pozostaje bez zmian.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział w ostatnich dniach, że jeśli krzywa dziennych zakażeń zostanie wypłaszczona, to jest szansa na stopniowy powrót do szkół.

Tak pozytywnego scenariusza nie przewiduje jednak szef resortu zdrowia. W jednym z wywiadów podkreślił, że w obecnej sytuacji lepiej nie zakładać rozwoju wypadków na dłużej niż najbliższe dwa tygodnie. Z tego też powodu nie zamierza obiecywać, że dzieci powrócą do szkół jeszcze w tym roku, ponieważ sytuacja pozostaje rozwojowa.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



"Decyzji jeszcze nie ma, ale one lada dzień zapadną"



Z kolei rzecznik rządu Piotr Mueller pytany we wtorek o ewentualne przedłużenie nauki zdalnej powiedział, że na tym etapie podtrzymana zostaje decyzja o nauce zdalnej do 29 listopada.

- Decyzję będziemy zapewne podejmować pod koniec tego tygodnia albo na początku przyszłego, do kiedy ten stopień nauki zdalnej przedłużać lub nie przedłużać. Tutaj decyzji jeszcze nie ma, ale one lada dzień zapadną - powiedział.
Czytaj też: Czy nauczyciele przesiedzą rok szkolny na kwarantannie?

Bon dla nauczycieli - dla kogo i jak złożyć wniosek?



Ze względu na wprowadzenie nauki zdalnej rząd postanowił przyznać nauczycielom specjalny bon na zakup sprzętu w wysokości 500 zł. Resort edukacji kończy właśnie prace nad rozporządzeniem dotyczącym dodatków na sprzęt dla nauczycieli.

Projekt przewiduje, że sprzęt do prowadzenia przez nauczycieli zdalnego nauczania będzie finansowany z subwencji oświatowej. Dodatkowa subwencja będzie dzielona na podstawie danych w systemie informacji oświatowej według stanu na 2 listopada.

- Jeszcze w listopadzie na rachunki wszystkich organów prowadzących będzie przekazane 100 proc. środków, które wystarczą na pokrycie kosztów refundacji dla nauczycieli na sprzęt potrzebny do nauczania zdalnego - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. - Jeśli nauczyciele planują wyposażyć się w taki sprzęt również na przyszłość, wtedy 500 zł może być dopłatą do tego sprzętu. To już pozostawiamy po stronie nauczycieli. Oni wiedzą najlepiej, co jest im w tym momencie najbardziej potrzebne w celu zwiększenia efektywności nauczania zdalnego - dodał minister.
O bon nauczyciele będą mogli starać się w szkole, w której pracują. Wniosek należy złożyć do 7 grudnia 2020 r.

Z dofinansowania mogą być pokryte w całości lub w części koszty komputera stacjonarnego, monitora, laptopa lub tabletu, smartfona, kamery internetowej lub wizualizera, statywu, mikrofonu, słuchawek, drukarki czy skanera, drobnego sprzętu wskazanego w rozporządzeniu (np. klawiatura czy pamięć zewnętrzna), a także oprogramowania komputerowego. Sprzęty te powinny być zakupione w okresie od 1 września 2020 r. do 7 grudnia 2020 r.

Z dofinansowania będzie mógł być również pokryty w całości lub w części koszt zakupu usługi dostępu do internetu oraz sprzętu lub oprogramowania umożliwiającego korzystanie z tej usługi.

Nauczyciele otrzymają kwotę wynikającą z dowodu zakupu sprzętu, oprogramowania lub usługi, jednak nie więcej niż 500 zł.

Zgodnie z projektem dyrektor jednostki systemu oświaty weryfikuje wnioski nauczycieli oraz uprawnienie nauczyciela do otrzymania dofinansowania i na tej podstawie sporządza listę nauczycieli uprawnionych do otrzymania dofinansowania zawierającą m.in. kwoty dofinansowania. Listę tę dyrektor jednostki systemu oświaty do 11 grudnia 2020 r. przekazuje do organu prowadzącego, a ten przekazuje środki na wypłatę dofinansowania na rachunek bankowy jednostki systemu oświaty, która do 31 grudnia 2020 r. wypłaca je nauczycielom.

Według rządowych szacunków bon dla nauczycieli ma kosztować w skali kraju ok. 270 mln zł.

Opinie (89)

Wszystkie opinie

  • (10)

    Dzieciaki muszą wrócić do normalnej szkoły, bo już jobla w domu dostają. Rodzice zresztą też. Zwłaszcza, że ten cały covid jet mocno przereklamowany.

    • 113 137

    • (5)

      To nie róbcie bąbelków jak nie mozecie sobie z nimi dac rady

      • 56 33

      • (2)

        Ciebie ktoś zrobił i widać nie dał rady

        • 29 19

        • (1)

          Napewno jedynaczek .....

          • 12 13

          • Czego chcesz od jedynaków???????

            Pewnie jesteś z patologicznej, wielodzietnej rodziny ( co rok to prorok?!)......

            • 7 14

      • poziom gimbazy, no nie lepiej

        to sobie kupić sobie psa, taki atrybut "bycia rodzicem"

        • 12 2

      • niech nauczyciel w czasie swoich lekcji porobi moje projekty i skończy moją robotę, to pogadamy.
        To nie jest kwestia bombelków, tylko tego, że nie da się pracować siedząc z dzieciakami na lekcji w szkole. A do tego sprowadza się nauka zdalna w domu.

        • 13 5

    • a to nie będzie już normalna szkoła tylko chora , czarnkowa (2)

      • 7 11

      • Wolisz tuskową , ja frau makrela. (1)

        • 5 6

        • Tak ,wolę tuskowo merkelową,od dziadowskiej żoliborskiej.

          • 2 3

    • Powiedz to nauczycielom , którzy zachorowali.

      • 8 4

  • (9)

    Przecież to wszystko się nie trzyma kupy. Pozytywne testy nie są żadną obiektywną wykładnią i nic nie mówią a na tej właśnie podstawie podejmowane są decyzje stawiające wszystko na głowie i siejące panikę i strach. Jesteśmy i będziemy w błędnym kole dopoki będziemy z uporem robić wszelkie testy i na ich podstawie podejmować w panice decyzje.
    Generalnie walka z wirusem przypomina łapanie komarów w siatkę ogrodzeniową. Każdy miał ma albo będzie miał.
    Skutki społeczno ekonomiczne będą opłakane a wtedy Morawiecki powie sorry i najwyzej poda sie do dymisji biorąc odprawe i premie za heroiczną walkę ktora bedzie nas kosztowac kilkaset miliardów zlotych na dzien dobry :)

    • 85 15

    • Wiadomo, że każdy będzie miał... (6)

      ale problem polega na tym, żeby nie wszyscy mieli na raz. Już przy 20-kilku tysiącach zachorowań dziennie szpitale leżą i kwiczą. Co by było przy 50 tyś?

      • 18 8

      • (2)

        Szpitale kwiczą przez procedury i czesc stoi zupelnie pusta

        • 12 8

        • Szpital na stadionie się nie liczy. (1)

          • 11 1

          • Bo to nie szpital, tylko pralnia pieniędzy

            Bardziej niż leczyć, opłaca im się "być w gotowości"...

            • 0 0

      • (1)

        Żeby nie wszyscy mieli naraz, musiałbyś te restrykcje utrzymać przez kolejne dwa lata. Niestety, zegar (ekonomiczny) tyka. Ludzie, którzy musieli zamknąć działalność nie będą w nieskończoność ponosić kosztów stałych. Ludzie bez pracy wydadzą oszczędności. Nawet jak łaskawie zezwolą wszystko otworzyć - liczba konsumentów ze "środkami konsumpcyjnymi" będzie tak mała, że trudno będzie mówić o jakimkolwiek odbiciu gospodarczym. Czym chcesz płacić służbie zdrowia? Zapałkami? Żetonami z monopoly? Pielęgniarki już zapowiadają strajk. Takie "teorie", żeby "wszyscy nie chorowali w jednym czasie" były tu "modne" w marcu. A gdyby, kuriozalnie, więcej osób zaraziło się w sezonie wiosennym i letnim, kiedy wirusy są mniej aktywne i mniej zjadliwe, to może byśmy dzisiaj nie mieli pełnych szpitali i alarmów z USC, że zgonów jest dwa razy tyle co rok do roku. Teraz tak czy tak wszystko padnie. A jak nie będziemy generowali żadnych dochodów, to padnie szybciej, niż zakładamy.

        • 20 2

        • Ale co ty opowiadasz..?

          Nasz super zdolny i doświadczony minister Patkowski (29 lat i od 10 lat w polityce) twierdzi, że gdy obywatele nie pracują i nie wychodzą, to nie wydają pieniędzy, a więc oszczędzają. Kilka lat lockdownu i będziemy drugą Szwajcarią. Czego nie rozumiesz..? ;-)

          • 0 0

      • A skąd wiesz, że nie ma 50 tys?

        Ja bym te oficjalne liczby zarażonych spokojnie razy 3 mnożył.

        • 21 0

    • Fachowiec z Bożej łaski.

      • 0 1

    • ilość wolnych respiraorów w szpitalach już jest bardzo obiektywną wykładnią

      • 3 2

  • (1)

    yhy.....czyli w styczniu bedzie znowu apokalipsa.

    • 47 24

    • To już jakaś była?

      • 11 8

  • nie wierzę w powrót do szkół w grudniu! (1)

    Nie mniej jednak mamy takie marzenie, bo dzieci i młodzież źle znosi to siedzenie przed komputerem w nauczaniu zdalnym.

    • 69 17

    • Za to jak grają

      w gry w weekendy od rana do wieczora, to w porządku? Nie są znudzone, zmęczone?

      • 18 8

  • Powrót do szkół za 2 tygodnie a na święta (4)

    Lockdown. Tak to będzie.

    • 71 16

    • Zawieszamy odwieszamy

      Zawieszamy odwieszamy i tak do wakacji

      • 48 0

    • to już mówiłem jak Frankenstein zrobił powrót do szkół we wrześniu, na wykresach wyraźnie widać (1)

      gwałtowny wzost zakażeń od 1 września. Będzie ponowny taki skok w grudniu i wydłuży się na styczeń. Myślę, że to jest celowo robione, żeby zachorowało więcej osób.

      • 16 10

      • PISwyznawcy oszołomy uważają, że PIS niewinny wysłaniu dzieci do szkoł, z których przynoszą

        wirusa. Może to i dobrze bo wyginą szajbusy PIS na koronę sprzedaną im przez dzieci i wnuki.

        • 5 3

    • Powrót do szkół po feriach.

      • 17 1

  • (2)

    Oczywiście pan broniaż bedzie bronił nauczycieli lewych ....

    • 24 52

    • Ja jestem nauczycielem pracowitym. To mnie już nie będzie bronił?
      A kto będzie nas bronił przed twoimi błędami ortograficznymi??

      • 22 2

    • Jo tyklo wim, ze Czarnek bedzie się modlił o szybki powrót uczni do szkół

      • 4 0

  • grudzień którego roku

    gro chce powrotu tylko bez pośpiechu

    • 13 5

  • Hybrydowo!

    Można wracać do budy żeby spotkać ziomali.Tylko sprawdziany muszom być zdalne.Wreszcie matma idzie mi dobrze.

    • 30 11

  • Bon dla nauczycieli (6)

    To już jakaś kina

    • 25 29

    • O co Ci chodzi Kaziu?

      • 16 2

    • (4)

      A co z bonem dla rodziców? Trzeba tez mieć na sprzęt dla dzieciaka a w niejednej rodzinie nie ma na to szans bo zwłaszcza w pandemii żyją z zasiłków

      • 6 13

      • 500+ (3)

        500+

        • 16 4

        • Z 500+ (2)

          opłacam naukę języków obcych (angielski i niemiecki) oraz inne zajęcia sportowe dziecka. Na laptop już nie starczy.

          • 3 3

          • Weź się do pracy. (1)

            • 2 2

            • Lody kręcić

              Wtedy starcza na wszystko

              • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.