Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł

Praca chałupnicza: metoda na dorobienie czy oszustwo?

Praca chałupnicza mogłaby być dobrą propozycją na podreperowanie rodzinnego budżetu np. dla młodych mam.
Praca chałupnicza mogłaby być dobrą propozycją na podreperowanie rodzinnego budżetu np. dla młodych mam. fot. LifeImagesLLC/istockphoto.com

Skręcanie długopisów, składanie zabawek, klejenie kopert - co stało się z pracą chałupniczą? Czy był to sposób na łatwe dorobienie w domu czy metoda oszukiwania, która odeszła do lamusa?


Czy wykonywałe(a)ś kiedyś pracę chałupniczą?

tak, i mam złe doświadczenia

18%

tak, i wszystko było zgodne z umową

12%

nie, nigdy mi się to nie zdarzyło

70%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 299

Prace chałupnicze były bardzo popularne kilkanaście lat temu, wówczas skręcaniem długopisów zajmowały się całe rodziny. Niestety, ograniczony dostęp do internetu nie pomagał w wymienianiu się informacjami o nieuczciwych pracodawcach, którzy za wykonaną pracę nierzadko zapominali wypłacić należne wynagrodzenie. Z czasem praca chałupnicza stała się synonimem łatwego wykorzystywania naiwności pracowników, którzy licząc na szybki zarobek zgadzali się na płacenie wpisowego lub kaucji za pobrany towar, której odzyskanie graniczyło z cudem.

A jak wygląda praca chałupnicza dziś? Ilość ofert najczęściej przedstawia się dość skromnie.

Bez wahania można stwierdzić, że głównym powodem takiej sytuacji jest internet i prędkość rozprzestrzeniania się negatywnych informacji. Nie tak łatwo znaleźć już chętnych, gdy sprawdzenie wiarygodności firmy zajmuje kilka minut.

- .... za wykonaną pracę musiałam jeszcze dopłacić, gdyż szef uznał, że została źle wykonana. Umowa jest tak skonstruowana, że jak zrobi się źle kilka sztuk, to kwota za źle wykonane przewyższy wypłatę za dobre sztuki i trzeba dopłacić - pisze na naszym forum koka w wątku o pracy chałupniczej w jednej z trójmiejskich firm.

Poza wymianą doświadczeń na forach powstają specjalne wątki, które mają za zadanie ostrzec przed próbą oszustwa. Jak ten o "bezpłatnym" smsie, dzięki któremu za 30 zł można zapisać się do wykonywania pracy chałupniczej.

- Prace typu składanie długopisów, adresowanie kopert czy np. łączenie srebrnych kółek dla jubilera odchodzą w niepamięć - potwierdza Tomasz Malona, Specjalista ds. rekrutacji Gi Group.

- Z jednej strony z powodu braku zaufania wobec takich ofert potencjalnych kandydatów, a z drugiej strony także firmy mogą bać się powierzenia mienia nieznanym osobom - dodaje Natalia Bogdan z Agencji Pracy Jobhouse.

A szkoda, ponieważ praca chałupnicza mogłaby spełniać bardzo ważną rolę.
- Mogłaby być świetnym sposobem na dorobienie do emerytury, aktywizację osób niepełnosprawnych lub matek z małymi dziećmi - zauważa Natalia Bogdan.

Zamiast tego pracodawcy przenoszą "pracę chałupniczą" z powrotem do firm, jeszcze bardziej tnąc koszty.
- Tworzy się teraz działy szeroko pojętej konfekcji, której zadaniem jest np. pakowanie, sklejanie, naklejanie, adresowanie. Niestety coraz częstszą praktyką jest wykorzystywanie stażystów, praktykantów do wykonywania, nazwijmy to, mało rozwijających prac. Niejednokrotnie takie osoby godząc się na bezpłatną naukę w danej firmie błędnie myślały, że będą wykonywać prace przybliżające do poznania zawodu, który sobie wymarzyły - opisuje Tomasz Malona.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 47)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.