Wiadomości

stat

Zła sława agencji pracy. Prawdy i mity o pośrednikach

Jedną z najbardziej spornych kwestii jest źródło zarobków agencji pracy.
Jedną z najbardziej spornych kwestii jest źródło zarobków agencji pracy. fot. ty/fotolia.pl

Agencje pracy od lat cieszą się zarówno dużą popularnością, jak i złą sławą. Każdy artykuł na ten temat generuje dziesiątki krytycznych komentarzy. Najczęstsze zarzuty kierowane w stronę agencji to oszukiwanie pracowników, niskie wynagrodzenia, oferowanie pracy na tzw. "umowy śmieciowe", brak terminowych wypłat. Jak do tych zarzutów odnoszą się sami zainteresowani?



"Handel tanią siłą roboczą", "wynajem niewolników na godziny", "zwyczajny przekręt", wypowiadając się na temat agencji pracy, Internauci nie szczędzą obraźliwych epitetów. Skąd wziął się ten zły PR?

- Niewiedza powoduje wiele nieporozumień. Tak samo jest w przypadku niesprawdzonych informacji na temat agencji pracy tymczasowej. Fora aż kipią od teorii spiskowych, które zwykle wywołują duże emocje. Negatywne opinie są jednak w większości przypadków bardzo dalekie od rzeczywistości. Co więcej większość z szerzących je osób nigdy nie pracowała za pośrednictwem agencji pracy - tłumaczy Barbara Słabicka-Łukasz, specjalista ds. rekrutacji, Jobhouse.

Czy skorzystałbyś z usług agencji pracy tymczasowej?

tak, myślę że to pomocne instytucje 15%
nie wiem, to zależałoby od mojej sytuacji życiowej 24%
nie, nie ufam agencjom pracy 38%
nie, umiem sam znaleźć pracę 23%
zakończona Łącznie głosów: 309
Przedstawiciele innych agencji, przyczyny złej sławy upatrują w działaniach firm, które nie przykładają wagi do jakości swoich usług.

- Podstawową przyczyną negatywnej opinii na temat agencji pośrednictwa pracy są firmy nazywane przeze mnie "planktonowymi". Obecną sytuację na tym dość specyficznym rynku najlepiej pokazują liczby. W Polsce funkcjonuje ok. 8200 przedsiębiorstw zarejestrowanych jako agencje pośrednictwa pracy. Zdecydowana większość z nich, to mikro przedsiębiorstwa, które, aby przetrwać zatrudniają np. na podstawie tzw. umów śmieciowych. Na tym oczywiście tracą zatrudniani przez nie pracownicy. Tylko ok. 60-70 spośród wszystkich firm na tym rynku, to cieszące się międzynarodową renomą agencje zatrudnienia - mówi Antonio Carvelli, country manager, Gi Group.
Prowizje

Jedną z najbardziej spornych kwestii jest źródło zarobków agencji pracy. Według obiegowej opinii, agencje zarabiają pobierając procent ze stawki należnej pracownikowi.

- Pamiętam, że kiedy pracowałam w call center, ludzie zatrudnieni na tych samych stanowiskach zarabiali inne stawki godzinowe, zależnie od agencji przez którą byli zatrudniani. Wśród pracowników panował nawet podział na "dobre" i "złe" agencje - wspomina Ola, która z pracy za pośrednictwem agencji zrezygnowała po dwóch miesiącach.
- Agencje okradają pracownika. Na przykład, zarabiasz 1600 zł brutto, oczekujesz więc ok. 1350 zł netto, a okazuje się, że dostajesz 1100 zł- pisze na naszym forum Trójmiasto.pl jeden z Internautów.
Agencje pracy tłumaczą, że obowiązek pokrycia kosztu pośrednictwa i obsługi ze strony agencji pracy leży po stronie klienta agencji, a nie pracownika.

- Prowizja agencji pracy tymczasowej nigdy nie jest pobierana z wynagrodzenia pracownika tymczasowego. Agencje doliczają swoją marżę do kosztu wynagrodzenia pracownika, a nie odwrotnie. Co więcej, w związku z tym, że wynagrodzenie agencji jest uzależnione od wysokości wynagrodzenia pracownika, agencjom zależy, aby było ono jak najwyższe, ponieważ wtedy ich zyski są większe - mówi Barbara Słabicka-Łukasz.
Wydawać by się mogło, że skoro pracodawca ponosi większe koszty związane z zatrudnieniem pracownika przysłanego przez agencję, będzie rekompensował je niższym wynagrodzeniem. Nie jest to jednak praktyka zgodna z prawem.

- Jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest zasada równego traktowania i odnosi się ona także do pracowników tymczasowych. Dotyczy to w szczególności wynagrodzenia za pracę, warunków pracy oraz czasu pracy. Pracownik tymczasowy nie może być więc zatrudniony na warunkach gorszych niż stali pracownicy pracodawcy użytkownika (czyli firmy, w której osoba świadczy prace tymczasową) - mówi Barbara Słabicka-Łukasz.
Niskie płace

Jeszcze kilka lat temu podstawowym zarzutem wobec agencji pracy były niskie stawki godzinowe dla pracowników. Sytuacja zmieniła się, kiedy zaczęła obowiązywać minimalna stawka godzinowa.

- Jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia, to myślę, że od stycznia tego roku, temat dotyczący dywagacji na temat wysokości stawek godzinowych zakończył się całkowicie. Ustalenie poprzez ustawę poziomu minimalnej stawki godzinowej w wysokości 13 zł brutto dla pracownika, całkowicie wyeliminowało jakiekolwiek niedopowiedzenia związane z ich wysokością. Oczywiście zdarzają się osoby dla których stawka 13 zł brutto, to nadal stawka za niska, by podjąć jakiekolwiek zlecenie i tego nie jesteśmy w stanie jakkolwiek zmienić. Trzeba jednak pamiętać, że poziom proponowanego wynagrodzenia w dużej mierze uzależniony jest od stopnia skomplikowania wykonywanych czynności, godzin trwania zlecenia, warunków lokalizacyjnych itp. - mówi Paulina Podolska, dyrektor operacyjny, No Problem.
- Według Polskiego Forum HR - stowarzyszenia zrzeszającego największe agencje zatrudnienia w Polsce, średnia pensja pracownika średniego szczebla zatrudnionego przez agencję wynosiła w 2016 roku blisko 3400 zł brutto miesięcznie. Pracownicy wykwalifikowani zarabiają oczywiście dużo wyższe kwoty. Sytuacja pracowników niewykwalifikowanych także poprawia się z roku na rok, między 2015 a 2016 rokiem wynagrodzenia tego typu pracowników tymczasowych wzrosły o 10 proc. - mówi Barbara Słabicka-Łukasz.
Antonio Carvelli zwraca również uwagę na zmiany na rynku pracy. W związku z tym, że wakatów wciąż jest dużo, a liczba rąk do pracy maleje, pracodawcy są niejako zmuszeni do stopniowej poprawy warunków zatrudnienia. Widać to szczególnie w przypadku stanowisk produkcyjnych.

Wiele osób uważa, że praca tymczasowa równoznaczna jest z pracą fizyczną. Przedstawiciele agencji zapewniają, że mają też dużo innych ofert.
Wiele osób uważa, że praca tymczasowa równoznaczna jest z pracą fizyczną. Przedstawiciele agencji zapewniają, że mają też dużo innych ofert. fot. Photographee.eu/fotolia.pl
Praca fizyczna

Kolejnym przekonaniem jest, że agencje pracy proponują głównie pracę fizyczną.

- Wiele osób uważa, że praca tymczasowa, jest pracą gorszą, drugiej kategorii, wyłącznie fizyczną, której nikt nie chce się podjąć. Interesują się nią wyłącznie osoby bez kwalifikacji, dla których praca tymczasowa jest jedyną możliwością - mówi Barbara Słabicka Łukasz. - Praca tymczasowa to także praca umysłowa, zakres prac jest bardzo szeroki, nie zatrudniamy jedynie pracowników produkcyjnych czy magazynowych, oferujemy także stanowiska w branży logistycznej, spedycyjnej, BPO, w bezpośredniej i telefonicznej obsłudze klienta, administracji biurowej czy sprzedaży. Praca tymczasowa daje także często możliwość pracy przy ciekawych eventach i wydarzeniach kulturalnych, jak na przykład festiwal Open'er czy koncerty lub wydarzenia sportowe na stadionach. O tymczasowym charakterze pracy świadczy czas jej trwania (do 18 miesięcy u jednego klienta), a nie rodzaj - mówi mówi Barbara Słabicka-Łukasz.
Specyfika szukania pracy poprzez agencję znacząco różni się od szukania jej osobiście. Aplikując na nieznane stanowisko trudno jest się adekwatnie do niego zaprezentować. Zwraca na to uwagę jeden z naszych forumowiczów.

- Starając się o pracę poprzez agencję trzeba pamiętać o kilku sprawach. Do agencji wysyła się jedno CV, które musi pasować do wszystkich ofert w dziedzinie, w której szukacie pracy. Agent, który nie ma żadnego przygotowania zawodowego podobnego do waszej specjalizacji, będzie starał się porównać wasze CV na podstawie słów kluczowych, dlatego w odpowiedzi możecie otrzymać propozycje zupełnie niezwiązane z waszym zawodem. To denerwujące, bo ktoś nieprzygotowany próbuje torować waszą przyszłość. Nie ma takiej sytuacji, kiedy jedno CV pasuje wszędzie, także koniecznie, oprócz agencji pracy, należy pracy szukać samemu w różnych dostępnych źródłach - użytkownik forum Trójmiasto.pl.
Umowy i wypłaty

- Praca przez agencję pracy to przede wszystkim bezpieczeństwo. Agencje pracy są ściśle kontrolowane przez PIP, Wojewódzki Urząd Pracy, ZUS i US. Nierówne traktowanie pracowników, zatrudnianie ich na niewłaściwych umowach (np. umowa o dzieło), bądź zatrudnianie bez jakiejkolwiek umowy, czy opóźnienia w realizacji wypłat albo niewypłacanie wynagrodzeń skutkują nie tylko kontrolą w/w instytucji, ale też grzywnami, oraz odebraniem certyfikatu agencji pracy tymczasowej - tłumaczy Michał Podulski, dyrektor ds. sprzedaży, członek zarządu, Toolip HR.
- Za niewypłacenie wynagrodzeń w terminie agencjom grożą dotkliwe kary finansowe. Co więcej, musimy wypłacić pracownikom wynagrodzenia nawet jeśli nie otrzymamy płatności od naszych klientów. Pracownicy tymczasowi są więc podwójnie chronieni - dodaje Barbara-Słabicka Łukasz.
Jak nie dać się oszukać?

Skoro agencje pracy obłożone są tyloma restrykcjami dotyczącymi zatrudnienia, skąd tyle krytycznych głosów? Przedstawiciele agencji obwiniają za to tzw. pseudoagencje, które nastawione są jedynie na szybki zarobek. Wychodzi na to, że agencja agencji nierówna, dlatego zanim wyślemy swoje CV, sprawdźmy dobrze, na czyje biurko trafi.

- Gros oszukanych pracowników współpracowało z firmami podającymi się za agencje, firmami, które w rzeczywistości tymi agencjami w rozumieniu prawa nigdy nie były. Dlatego też przy wyborze agencji kandydaci powinni szczególną uwagę zwrócić, czy firma podająca się za agencję pracy rzeczywiście nią jest - tłumaczy tłumaczy Michał Podulski. - Należy sprawdzić czy firma posiada certyfikat, a także czy jest zrzeszona w jakiejkolwiek organizacji pracodawców. Organizacje takie jak na przykład Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia wymagają od swoich członków ścisłego przestrzegania surowego kodeksu etycznego, dlatego korzystając z usług Agencji zrzeszonej w SAZ mamy pewność, że współpracujemy z uczciwą firmą.

Opinie (123) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.