Wiadomości

Menedżer w dobie pandemii. Jak zarządzać zespołem online

Pandemia koronawirusa zmieniła pracę wielu firm i branż. Menedżerowie w ostatnich miesiącach mierzą się z wieloma wyzwaniami, np. jak motywować pracowników w warunkach pracy zdalnej.
Pandemia koronawirusa zmieniła pracę wielu firm i branż. Menedżerowie w ostatnich miesiącach mierzą się z wieloma wyzwaniami, np. jak motywować pracowników w warunkach pracy zdalnej. fot. 123rf.com/ Andriy Popov

Tego, jak bardzo w ciągu ostatniego półrocza zmieniły się warunki pracy w wielu firmach, nie trzeba tłumaczyć chyba nikomu. Postanowiliśmy natomiast sprawdzić, jak w obliczu pandemii zmieniła się rola menedżera i z jakimi wyzwaniami menedżerowie mierzą się w zarządzaniu zespołami w aktualnych realiach.



Jak oceniasz pracę menedżera w twoim zespole?

niezwykle dobrze, pracuje się lepiej niż przed pandemią 18%
dobrze, chociaż mogłoby być lepiej 11%
uważam, że się stara, chociaż nie zauważa wielu problemów, z którymi mierzy się zespół 19%
moim zdaniem jest wiele do poprawienia 30%
trudno ocenić - sam jestem menedżerem 22%
zakończona Łącznie głosów: 250
Niektóre organizacje sprawnie poradziły sobie z przygotowaniem menedżerów i pracowników do nowej sytuacji spowodowanej pandemią.

- Najlepiej poradziły sobie przedsiębiorstwa, które już wcześniej stosowały nowoczesne narzędzia komunikacji i oferowały pracownikom możliwość częściowej pracy zdalnej lub telepracy. Przedsiębiorstwa te posiadały także odpowiednie procedury z tym związane. Mowa tu zwłaszcza o dużych międzynarodowych korporacjach, gdzie projekty realizowane są przez zespoły rozproszone, składające się z osób pracujących w różnych szerokościach geograficznych, przez co większość kontaktów odbywała się online już wcześniej - mówi dr Wojciech Karczewski, koordynator kierunku zarządzanie i przywództwo/management and leadership I stopnia z Katedry Zarządzania Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS.

Znacznie trudniej było w przypadku firm, które takich procedur wcześniej nie miały.

- Nie zmienia to jednak faktu, że niezależnie od posiadanych procedur i nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych pracownicy mogli korzystać w czasie pracy z biura firmy, podczas pandemii zostali w wielu przypadkach zmuszeni do pracy z domu. Wielu menedżerów stanęło przed wyzwaniem przystosowania się do nowych warunków. Zniknął tradycyjny kontakt pomiędzy menedżerem a pracownikiem, co spowodowało i nadal powoduje wiele problemów - dodaje dr Wojciech Karczewski.
Dotychczas wielu menedżerów nie było w żaden sposób przygotowanych do zdalnego zarządzania zespołem, co stało się przyczyną wielu trudności.

Zarządzanie zespołem w pracy zdalnej



Podstawowym zadaniem każdego menedżera jest utrzymywanie motywacji i zaangażowania zespołu. W dłuższej perspektywie nawet początkowo wysoka efektywność pracowników może spadać, ponieważ będą tracić więź z daną firmą.

- Podczas pandemii można było zauważyć, iż początkowo zaangażowanie i motywacja pracowników wzrosły, o czym mówiło wiele badań wykonanych na początku pandemii, ale dzisiaj można uznać, że był to efekt strachu przed utratą pracy. Oczywiście takie zaangażowanie ma najczęściej charakter tymczasowy. W dłuższej perspektywie potrzebne są dodatkowe działania ze strony menedżerów, by zaangażowanie utrzymać na tak wysokim poziomie, ponieważ kiedy menedżer zostawia bieg spraw samym sobie, zazwyczaj zaangażowanie zanika, a pracownicy tracą więź z firmą. Po pierwotnym wyżu zaangażowanie spadło nawet wśród pracowników, którzy w taki sposób pracowali na co dzień jeszcze przed pandemią. Spowodowane to było tym, że do tej pory pracę zdalną ci pracownicy traktowali jako przywilej, pracowniczy benefit pozapłacowy, który w czasie pandemii zaczął przysługiwać każdemu, czyli de facto przestał tym przywilejem być - wyjaśnia dr Wojciech Karczewski.
Takiej sytuacji można jednak zapobiec.

- Przede wszystkim trzeba pamiętać, że sytuacja, w jakiej znajdują się pracownicy, nie jest standardowa, dlatego nie jest wskazana ani wzmożona kontrola, czy pracownik pracuje, ani też ciągłe upewnianie się, czy pracownik nieustannie znajduje się na stanowisku pracy. Po pierwsze, to nie pracownik wybrał taki rodzaj pracy, a po drugie - podczas pandemii pracownik może czuć się jak więzień w swoim własnym domu, co może być niezwykle stresujące i jest przyspieszoną ścieżką m.in. do problemów psychosomatycznych i wypalenia zawodowego - wylicza dr Wojciech Karczewski.
Okazuje się, że znacznie lepszym rozwiązaniem od kontroli jest skupianie się na efektach pracy. Kluczem okazuje się atmosfera wzajemnego zaufania, w której menedżer rozlicza pracownika tylko wtedy, kiedy rezultaty jego działań nie są satysfakcjonujące.

Niezmiernie ważna jest także postawa menedżera, który potrafi zapanować nad sytuacją w przedsiębiorstwie, odpowiednio zaplanować pracę zespołu i szybko reagować na pojawiające się problemy.

- Istotnym elementem w zarządzaniu zespołem jest poświęcenie uwagi na obserwowanie motywacji do pracy. Zmieniające się warunki, zamknięcie w domu, stan odosobnienia mogą wpływać na obniżenie samopoczucia, a co za tym idzie - na spadek motywacji i samooceny pracowników - zauważa Katarzyna Jankowska, HR director z VGL Group.
Pogarszająca się efektywność zespołu może oznaczać problemy w zespole. Aby zahamować spadek nastrojów, menedżer powinien dbać o relacje, starać się utrzymywać z nimi bieżący kontakt i odpowiadać na ich potrzeby.

- Czas epidemii oraz przejście pracowników w tryb pracy zdalnej pokazał, z jakimi wyzwaniami przychodzi im się mierzyć. Menedżerowie powinni podchodzić do swoich pracowników w sposób indywidualny i elastyczny, ale przy tym koncentrować się na rozliczaniu ich z wykonanych zadań. Pracując z domu, zderzaliśmy się z zupełnie nowymi wyzwaniami: inną organizacją czasu łączącą obowiązki zawodowe oraz opiekę nad dziećmi, brakiem profesjonalnego stanowiska pracy bądź z  problemami ze sprzętem czy internetem - zauważa Katarzyna Jankowska.
Do tego, że dobry menedżer powinien słuchać i reagować na potrzeby pracowników, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. W obliczu pracy zdalnej bardzo ważne okazało się udostępnianie w miarę potrzeby pracownikowi opieki działu IT.

- W naszym przypadku wymuszone szybkie przejście zdecydowanej części pracowników do pracy w trybie zdalnym było dużym wyzwaniem dla naszego działu technicznego. Każdy nasz pracownik mógł w ekspresowym tempie uzyskać pomoc w zakresie m.in. technicznego wsparcia poprawy połączeń internetowych czy usuwania problemów ze zdalnym dostępem do wewnętrznych programów firmowych lub firmowych serwerów - tłumaczy Katarzyna Jankowska.
Jednym ze sposobów utrzymywania więzi pomiędzy pracownikami a firmą są regularne spotkania wirtualne.
Jednym ze sposobów utrzymywania więzi pomiędzy pracownikami a firmą są regularne spotkania wirtualne. fot. 123rf.com/Andriy Popov


Wirtualne spotkania zespołu



- Inną sprawą jest, że w czasie pandemii pracownicy mogą dzielić mieszkanie ze współmałżonkami, dziećmi. Ważne jest, jeśli to tylko możliwe, żeby sami ustalali, jaki preferują rytm pracy w takich warunkach. Menedżer może również wprowadzić elastyczne godziny pracy, a więź pomiędzy pracownikiem a firmą może być podtrzymywana przez cykliczne wirtualne spotkania w postaci tzw. "wirtualnej kawy" albo "wirtualnego wina" - dodaje dr Wojciech Karczewski.
Spotkania, podczas których nie rozmawia się o pracy, pozwalają podtrzymać więzi pomiędzy poszczególnymi członkami zespołu i całokształtem organizacji. Tego rodzaju wirtualne spotkania mogą być nową wersją wyjść integracyjnych.

Naturalność kluczem do sukcesu



- Ważne, aby wszystkie działania prowadzone przez osoby zarządzające nie miały charakteru fasadowego. Pracownik widząc, że coś nie jest przeprowadzane praktycznie, czyli menedżer jedno mówi, a drugie robi, w większości przypadków automatycznie traci motywację i zaangażowanie do danego działania, czyli np. wirtualne spotkania przy kawie są organizowane, po czym menedżer, który je organizuje, sam w nich kilkukrotnie nie uczestniczy. Równocześnie ważne jest, aby dla samych pracowników takie działania były dobrowolne, a nie obligatoryjne. Co bardzo ważne, pracownik również powinien wiedzieć, dlaczego daną pracę lub dane zadanie wykonuje. Brak takiej informacji jest częstym błędem menedżerów nie tylko w trakcie pandemii. Menedżer ma obowiązek tłumaczenia pracownikom, dlaczego wykonują dane zadanie - zauważa dr Wojciech Karczewski.
Nawet jeśli pracownik realizuje tylko część projektu, to bez jego pracy całość nie zostałaby wykonana. Dlatego tak istotne jest spojrzenie na sytuację z punktu widzenia pracownika.

Nie tylko praca zdalna



Warto podkreślić, że wiele branż i przedsiębiorstw nie może sobie pozwolić na pracę zdalną. Także w takiej sytuacji najważniejszym wyzwaniem dla menedżera jest budowanie atmosfery wzajemnego zaufania. Niezmiernie istotne jest przestrzeganie procedur bezpieczeństwa, dbanie o zdrowie swoje i współpracowników, a także wzajemna odpowiedzialność.

- Przykładowo, kiedy ktoś podejrzewa chorobę u siebie, informuje menedżera i razem podejmują decyzję, czy pracownik powinien tego dnia przyjść do pracy. Oczywiście, by sytuacja pandemii nie była pretekstem do unikania pracy i nie prowadziła do nadużywania dobrej woli pracodawcy, potrzebne jest wzajemne zaufanie i odpowiedzialność pracowników względem firmy, ale też i firmy wobec pracowników, a nad tym menedżer pracuje nieustannie, nie tylko podczas pandemii - podsumowuje dr Wojciech Karczewski.

Opinie (55) 3 zablokowane

  • Należy zwalniać najsłabsze ogniwa z zespołu. To połowa sukcesu. (7)

    • 25 4

    • A co jeśli manager jest najsłabszym ogniwem? :-) (5)

      • 27 0

      • ale za to dobrze robi temu powyżej, wiec ma pewna prace

        • 12 0

      • To powinien złożyć wypowiedzenie. Proste jak drut.

        • 8 0

      • Czyli te które na szkoleniach integracyjnych nie ten tego ?

        • 3 2

      • A co jeżeli menadżer jest skończonym i**ota wsadzonym przez wójka i nic nie potrafi

        A treści jakie z siebie wydaje są na pograniczu imbecyla , przykład z instytucji finansowej .

        • 14 0

      • najlepsi managerowie zatrudniają lepszych od siebie w odpowiednich dziedzinach

        jak zatrudniają gorszych czy miernych to daleko ten wózek nie zajedzie

        • 6 1

    • Moja poprzednia kierowniczka najslabszym dawala awanse. Dlatego jest poprzednia.

      • 0 0

  • (8)

    Haha;) "Menadżer", "zarządzać online" i do tego te stockowe zdjęcia idealnego świata "home office"... Jak to się ma do rzeczywistości? Prawda jest taka, i mówię tak, bo pracowałem w różnych branżach, przez korpo też się przewinąłem- większość menadżerów to zwykłe znajomki, niepotrzebne d*powłazy czy nałożnice grubszych ryb w postaci szefów/zarządu. Przyjadą robić karierę w dużym mieście i zupełnie ludziom odbija palma. Słuchasz jacy to oni nie są " wielkomiejscy", ehh te ich piękne wywody o wyższości "single maltów", choć wiesz, że jeszcze 2 lata temu nie przeszkadzało im zwykłe piwo wypite w krzakach rodzinnej Iławy;)

    • 94 9

    • (2)

      A tak naprawdę okazuje się, że uzupełniają rubryki w excelu, ale w Iławie wielkie Pany.

      • 23 2

      • Iława bardzo ładne miasteczko (nie jestem z Iławy jakby co, ale bardzo ją lubię) (1)

        • 9 4

        • Sugestywna opinia

          + położone nad malowniczym i jednocześnie najdłuższym jeziorem w Polsce

          • 0 0

    • Co wy macie do Iławy ?? (3)

      Właśnie się tam wyprowadzam. Super miasto i okolica. A na pewno jest tam mniej nadętych buców z pierwszymi literami tablicy rejestracyjnej zamiast mózgu.Mam powyżej uszu tych z Gdańska których widać, słychać i czuć. Żyć można wszędzie. A czym dalej od buraków z przerostem formy nad treścią , tym lepiej i spokojniej. Acha ! Tablice też zmieniam, bo już mnie paluchami pokazywali. Wstyd !!!

      • 11 12

      • Iława spoko (1)

        Nie no,Iława jest spoko. Kiedyś tam Tusk był nawet przejazdem.

        • 6 7

        • No i do tej POry

          Smrodu PO nim nie mogą się POzbyc

          • 5 9

      • Tylko tyle zapamietali z geografii w podstawowce.

        • 1 0

    • "Przewinąłeś się" przez korporację?

      No to dobrze się samookreśliłeś

      • 2 3

  • Znow reklama uczelni... (4)

    W USA w wojsku robia cwiczenia np. budowa domku z drewna czy jakiegos mostku i obserwuja ludzi. Ci, ktorzy zaczynaja ,,rzadzic'' to sa naturalni przywodcy - tych kieruje sie na kaprali. A u nas ,,za pieniadze'' ucza sie i awansuja. Zadna szkola nie nauczy szefowania - co najwyzej poda kilka zasad, wedlug ktorych to dziala. I to jest ta roznica.

    • 26 10

    • Smiechu warte

      A Ty masz jakie kompetencje w zakresie liderowania,że tak się mądrzysz? Prowadzisz sklepik szkolny,a wczesniej cie wybrano w tej grze w kaprala?

      • 7 6

    • (1)

      Widzę, że jesteś kolejnym geniuszem z cyklu "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera"...no czekam na ripostę...rozumiem, że CEO firmy powinien zostać wybrany poprzez obserwację budowy domku z drewna....albo szef IT...dobrze zrozumiałem?

      • 7 4

      • Jest cos takiego jak natura

        Tzn. Każdy człowiek ma swoista indywidualną aurę energię życiową i sposób bycia to cechy które nas określają na ścieżce zawodowo - życiowej i warunkują dominujacy charakter pracy lub jego brak co oczywiście nie znaczy ze to wystarczy by być szefem IT w twojej firmie ;)

        • 6 5

    • Haha

      Ci co liderami to może i na Kaprala pasują ale zazwyczaj pierwsi do kierowania na budowie są ci co uważają ze są najmądrzejsi albo chcą podwyższyć swoje ego.
      Robiłem To takimi. Robiłem bo inwestor czy ktoś doświadczony mówił a za. Chwilę samozwańczy guru pierdolil i dyrygował. Piperzyl robotę albo miał jakieś chore wymysły i strategie pracy.
      Kierownik musi być ale na pewno ustalony z góry a nie wykreowany.

      • 0 0

  • W Polsce firmy korporacjie powstałe z wałków w latach 90 tych same znajomości (1)

    aby tylko zapłacić jak najmniej podatku ograbić klienta a zarządzanie jakoś to będzie.

    Do połowy tych firm jakby weszła policja w latach 90 tych to zarzad dawno by siedział - dziś wyprali co swoje przeszli na legal i wielkie firmy korporacje ... z zarządzaniem to nie ma nic wspólnego znam dużo firm transportowych gdzie zarząd mimo że firma ma setki mln obrotu rocznie pracuje na czarno i dostaje kasę pod stołem po szefo musi oszczędzać na nową willę . patologia

    • 27 3

    • Jak społka moze płacic kasę podstołem?

      • 0 8

  • Od zarządzania zespołem jest Team Leader. Menadżer jest wyżej i ma inne zadania. Przy czym to jest tylko w teorii bo Team Leader potrafi zwalić całą robotę na pracowników.

    • 12 11

  • Po co mu linijka (4)

    Co on tam mierzy?

    • 26 1

    • Patrzył czy mu sie latte zmieści.

      • 24 0

    • (2)

      To domowe biuro, więc pewnie zaznacza na butelce dokąd zassać płyn, aby wyparowało, nim druga połówka powróci z zakupów z kaszojadami.

      • 19 0

      • Jadwinia, to ty? (1)

        • 5 0

        • proszę natychmiast rozwiązać tatusia i przeprosić

          • 2 0

  • (4)

    Przykład z życia wzięty z mojej firmy (branża hotelowa w Rumii) i podejrzewam również mogłoby być z innych miejsc- mianowicie w dobie pandemii przez redukcję etatow manager stał się zwykłym liniowym pracownikiem, który po prostu codziennie zamiast przy biurku, ,,działa" z resztą pracowników

    • 12 2

    • Czy w dobie covida firmy stać na managerów, którzy zamiast pracować to motywują?dzisiaj praca ma być zrobiona i tyle Czy masz motywację czy też nie- pracować musisz!

      • 6 1

    • W Rumi (2)

      A nie w rumii

      • 6 0

      • (1)

        Rumiiiiiii

        • 0 0

        • W Rumuniii

          • 0 0

  • Pandemia xD

    • 8 3

  • W Polsce nie ma managerów. (3)

    W Polsce są prawie wyłącznie poganiacze wielbłądów. Nikogo nie zastanowiło, że typowo polskie sieci zarządzane przez typowo polskich managerów (Alma, MarcPol, Bomi, Piotr i Paweł) padały jak muchy?

    • 34 2

    • (2)

      Pod typowym polskim managerem to fabryka bejzboli by przetrwala ewentualnie.

      • 8 0

      • (1)

        Być moze menedzerowie są niedoszkoleni? Natomiast znam polskich menedżerów, którrzy doskonale prowadzą firmy i poradzilyby sobie z fabryką bejsboli :-)

        • 5 0

        • są niedoszkoleni, oj są. Oczywiście są wyjątki.

          • 1 0

  • Menedżer (3)

    Ciekawy artykuł. U nas w firmie rola menedżerów jest unormowana. Zgadzam się że trzeba starać się budować więzi w zespole i na ten aspekt zwracać uwagę. Można to robić przez wideonarady - większe ilość. Tak samo jest ważny kontakt telefoniczny, newsletter firmowy wysyłany email, a także wzajemna pomoc. Niestety często trzeba przechodzić na zarządzenie w stylu czerwonym aby zachować dyscyplinę. Wszystko trzeba wyposrodkowac aby tworzyć zespół online. Być może kierunkiem dla firm będzie zarządzenie turkusowe?

    • 6 0

    • (2)

      Trzeba kazać nierobom robić bo nie robią nic. Nawalać batem i gonić. Drzeć się przez telefon i trzymać w ciagłym strachu. Turkus tego nie gwarantuje.

      • 5 1

      • (1)

        Boszszsz, gdzie i z kim Ty pracujesz?

        • 1 0

        • W masarni drobiu

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.