• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Fałszywi pracodawcy wyłudzają dane poprzez ogłoszenia. Można zostać "słupem"

Piotr Weltrowski
17 grudnia 2020 (artykuł sprzed 3 lat) 
W większości przypadków przed cyberprzestępczością jesteśmy w stanie się obronić, wystarczy zachować czujność i nie udostępniać nikomu danych wrażliwych. W większości przypadków przed cyberprzestępczością jesteśmy w stanie się obronić, wystarczy zachować czujność i nie udostępniać nikomu danych wrażliwych.

Podszyli się pod znaną na rynku firmę, pod pretekstem rekrutacji wyłudzili dane dotyczące m.in. dowodu osobistego i imion rodziców, a następnie dokonali na podstawie tych informacji oszustwa bankowego. Uwaga na przestępców wykorzystujących ogłoszenia o pracę.



Ktoś próbował cię oszukać w internecie?

Na problem uwagę zwrócił jeden z naszych czytelników. Znalazł on ogłoszenie o pracę, wysłał CV, po czym - po dwóch dniach - rzekomy pracodawca zadzwonił do niego i telefonicznie przeprowadził "rozmowę kwalifikacyjną".

- Poinformował mnie, że ma jeszcze jedną kandydatkę, ale dla niego prawie już jestem zatrudniony. Powiedział, że skontaktuje się ze mną jego kadrowa i faktycznie dostałem mail z załączonym kwestionariuszem osobowym, wysłanym niby celem uzupełnienia umowy o pracę. Bezmyślnie uzupełniłem kwestionariusz, podając nawet nazwisko panieńskie mojej mamy (wzbudziło to we mnie pewną wątpliwość, ale nie chciałem kwestionować intencje mojego przyszłego pracodawcy) - relacjonuje nasz czytelnik.
Rzekomy pracodawca przez kilka dni zwodził go mailowo. A to twierdząc, że przygotowuje skierowanie na badania okresowe, a to informując, że firma została decyzją sanepidu objęta kwarantanną. W kolejnym mailu poinformowano go, że brakuje tylko podpisu szefa, który akurat jest w podróży służbowej. Nikt nie odbierał też telefonu pod numerem, z którego na początku dzwoniono do naszego czytelnika.

Doradztwo prawne w Trójmieście



- Postanowiłem zadzwonić na inny numer telefonu, który znalazłem na stronie internetowej mojej przyszłej firmy. Odebrał właściciel firmy i poinformował mnie, że nie prowadzą żadnego postępowania rekrutacyjnego oraz nie zatrudniają kadrowej, z którą rzekomo wcześniej korespondowałem mailowo - opowiada oszukany.

Oszuści założyli konto bankowe na dane ofiary



W tym momencie nasz czytelnik wiedział już, że został oszukany, nie wiedział jednak, że oszuści już zdążyli narazić go na straty finansowe.

- Tego samego dnia dostałem esemes z banku, że karta do mojego rachunku została do mnie wysłana. Zdziwiłem się, gdyż rachunek w tym banku zamknąłem pięć lat temu. W placówce banku dowiedziałem się, że otworzono na moje dane nowe konto bankowe. Umowa została podpisana w innym mieście za pośrednictwem kuriera, a mój podpis i dowód zostały sfałszowane - mówi.

Policjanci apelują o ostrożność



Z informacji, które docierają do nas od czytelników, a także od policji, wynika, że podobne ogłoszenia trafiają się również w naszym serwisie ogłoszeniowym. W tego typu sprawach w pełni współpracujemy z policją, reagujemy też od razu na sygnały od czytelników i usuwamy potencjalnie niebezpieczne ogłoszenia w serwisie prowadzonym przez Trojmiasto.pl.

Sprawa naszego czytelnika została zgłoszona policji. Policjanci z kolei, korzystając z okazji, apelują o ostrożność w podobnych przypadkach.

W policji działają specjalne grupy zajmujące się cyberprzestępczością. W policji działają specjalne grupy zajmujące się cyberprzestępczością.
- Apelujemy do wszystkich, którzy za pomocą różnych portali ogłoszeniowych szukają pracy, aby pod żadnym pozorem i w żaden sposób nie przekazywali swoich danych osobowych oraz pieniędzy. Oszuści mogą je później wykorzystać do popełnienia przestępstwa. Jeżeli osoba padła ofiarą przestępstwa, powinna natychmiast powiadomić policję - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Oferty pracy w Trójmieście



Warto pamiętać, że w polskim prawie pracy nigdzie nie wskazano, aby pracodawca mógł wymagać podania numeru dowodu osobistego, a tym bardziej jego skanu, podobnie rzecz ma się z paszportem. Podania numeru PESEL pracodawca wymagać może od nas tylko wtedy, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy.

Metody oszustów wykorzystujących ogłoszenia o pracę



Kradzież tożsamości. Do tego typu przestępstw dochodzi często poprzez przesłanie do użytkowników ofert atrakcyjnej pracy. Sprawcy zazwyczaj oferują wysokie wynagrodzenia lub proponują pracę niewymagającą dużego wysiłku. Oferty pracy przychodzą na adresy mailowe w postaci spamu lub ogłoszeń, mogą być też zamieszczane na serwisach ogłoszeniowych. Zdarza się, że oszuści podszywają się pod naprawdę istniejącą firmę. Ofiara wysyła swoje CV, kopię dokumentów tożsamości, numer swojego konta bankowego i telefon kontaktowy. Zdarzają się nawet przypadki, gdzie oszust wymaga od aplikantów założenia konta bankowego na swoje dane osobowe, a następnie wysłania otrzymanej karty bankomatowej wraz z kodem PIN. Jeżeli użytkownik spełni wymagania, oszust ma wszystko, co potrzebne, aby posłużyć się tożsamością ofiary do popełniania innych przestępstw bądź też założenia na nią konta bankowego i kradzieży. Po wyłudzeniu tych informacji oszust może dalej wykorzystywać nieświadomość użytkownika.

Pranie pieniędzy. W przypadku fałszywych ofert pracy zadaniem ofiary jest zazwyczaj przesyłanie pieniędzy wpływających na konto do wskazanych przez oszustów osób czy banków. Przy czym przesyłanie pieniędzy odbywa się za pośrednictwem systemu płatności uniemożliwiającego identyfikację odbiorcy. Ofiara jest przekonana, że pieniądze pochodzą z legalnie działających firm, przesyła pieniądze w żądane miejsce, za co pobiera prowizję. Ofiary nie zdają sobie sprawy, że uczestniczą w procesie tzw. "prania" pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Oszustwo nigeryjskie: Fałszywe oferty pracy wykorzystywane są również do wyłudzania pieniędzy. Odbywa się to w podobny sposób. Oszust wysyła bardzo korzystną ofertę pracy za granicą. Ofiara odpowiada na ofertę, bardzo łatwo przechodzi rekrutację, a następnie ma zgłosić się do pracy. Oszust zapewnia, że wszystko jest już załatwione, prosi jedynie o wpłacenie niewielkiej kwoty np. na zakup biletu lotniczego, wykupienia wizy, pozwolenia na pracę czy opłacenia wynajętego mieszkania. Przestępstwo takie jest formą tzw. "oszustwa nigeryjskiego".

Opinie (81) 6 zablokowanych

  • No swojego czasu fb wysyłał takie informacje zeby im przesłać skan dowodu osobistego. Gratuluję tym którzy wysłali. Czym jest fb żeby rządac takich dokumentów? Raj dla złodzieji.

    • 1 0

  • Uważajcie (1)

    Ostatnio na innym znanym portalu z ogłoszeniami, zostało dodane ogłoszenie a w nim informacja o tym, że w celu usprawnienia rekrutacji w czasie covida, proszą o wypełnienie formularza który wyślą do kandydatów. Z ciekawości wysłałam CV. Oczywiście w formularzu była rubryka z nr pesel ... Na formularzu znajdowało się również logo firmy... która nie istnieje.

    • 5 0

    • I na takie, że najpierw trzeba wpłacać pieniądze też bym nie odpowiadała. Ostatnio też miałam przypadek, że ktoś szukał do pracy tzw. zdalnej - a że mamy pandemie bardzo by mi taka odpowiadała. Po czym otrzymałam dłuuuugiego bardzo maila na temat tej pracy i uwaga: informację że mam wpłacić 30 zł i jakiś instrukcji Pan chciał udzielać - żenada. I coś mnie tknelo żeby poszukać informacji na ten temat. Ktoś napisał że musiał wpłacić bitcony więc nawet nie w normalnej walucie i jakimś cudem wyczyścilo mu konto No to faktycznie żeby być takim złodziejem to trzeba instrukcji. Żenada jak bezkarnie czują się takie osoby w tym kraju. Kto normalny rząda wypłacenia pieniędzy przed rozpoczęciem pracy? Jak temu Panu wysłałam link z opinią na temat jego firmy nagle ogłoszenie na trójmiasto.pl zniknęło. Przypadek? Nie sądzę

      • 0 0

  • :O (2)

    przez chyba dwa lata chodziłem z nieważnym dowodem. Nigdy nie było to przeszkodą w niczym.

    • 3 0

    • widocznie nie byłes (1)

      w banku...

      • 0 0

      • :O

        otóż byłem - tylko, ze w tym banku w ktorym mam konto.

        • 0 0

  • to chyba problem BANKU

    ZE udziela kredytu na podstawie ksero dokumentu bez weryfikacji z orginalem.
    Czas sie wziac za tych cwaniaczkow w bialych kolnierzykach.
    Cala wine ponosi Bank skoro chce on line wykonywac umowy.
    przypominam ze ksero nie jest dokumentem i pracownik ktory udzieli takiej pozyczki jest przestpca.
    W latach 90 kredy na ksero nie mozliwe do wykonania.

    • 0 0

  • Ludzie....opamiętajcie się (27)

    Przez telefon czy internet w formie fomularza, ale też niezabezpieczonych stron internetowych:
    - nie podajemy peselu
    - numeru dowodu
    - skanu dowodu
    - nazwiska rodowego/panieńskiego
    - numeru blik!!!
    - pilnujemy adresu www czy należy do banku i instytucji z której korzystamy
    - korzystamy tylko z bezpiecznych przeglądarek i szyfrowanego połączenia https
    - nie podajemy wszędzie tego samego hasła - korzystamy z banków haseł
    - w miarę możliwości korzystamy z klawiatury ekranowej
    - nie korzystamy z linków podanych w mailu/sms. Chcesz zapłacić - wejdź na stronę swojego banku!
    To naprawdę podstawy bezpiecznego (w miarę) korzystania z mediów w 21 wieku. Ludzie myślcie zanim będzie za późno.

    • 58 9

    • przykład (2)

      dajesz ogłoszenie zatrudnienia,masz setki cv dziennie, telefonu nie podajesz ,,firma kontaktuje sie z wybranymi kandydatami,,wybierasz sobie ofiary i pod przykrywką zaoferowania pracy otrzymujesz dodatkowe dane-full ,teraz gdy wszystko jest on line kandydaci nie zauważą że to wałek,na koniec informacja ze jednak firma wybrała kogoś innego a dane-zachowa dla siebie lub sprzeda.

      • 10 1

      • przecież właśnie o tym pisali w artykule

        nie czytałeś? Czy po prostu przepisałeś?

        • 0 0

      • Normalnie sherlock z ciebie... Jak to odkryłeś? Masz chyba z 800iq. Do mensy idz czlowieku

        • 4 11

    • A najgorsze jest to, że polskie prawo NIE chroni ofiary tylko przestępców (16)

      Ktoś weźmie na ciebie 25 pożyczek na podstawie ukradzionych danych i fałszywego dowodu osobistego i będziesz spłacać. Nie ma znaczenia, że nie ma twojego podpisu, ani nikt się nie pofatygował, aby cię powiadomić, że właśnie bierzesz pożyczkę. A powinno to być obligo. 2 dokumenty tożsamości, rejestracja w BIK, weryfikacja telefoniczna to minimum. A teraz nie ma nic.

      • 84 4

      • To jest nieprawda co piszesz (3)

        jeżeli jesteś ofiarą przestępstwa, tak jak opisana w artykule sprawa faceta, nie spłacasz kredytów wziętych na ciebie. To jest błąd banku, że nie zweryfikował poprawnie osoby.

        • 4 4

        • Tak? Mało razy były opisywane historie ludzi nabitych w pożyczki? (1)

          Co ty, ze świątecznej choinki się urwałeś, czy nie mieszkasz w Polsce?

          • 7 2

          • bo ludzie się nie potrafią bronić w sądzie

            ot co

            • 0 0

        • komornik wjazd na konto robi i tyle.
          Osobiscie znam osobę ktora tak wrobiono

          • 3 0

      • mojej mamie ukradli kiedyś torebkę z dowodem, ale dało się to odkręcić (9)

        złodzieje nie dość że wzięli jakieś chwilówki, to jeszcze ubezpieczyli w chyba 12 różnych funduszach emerytalnych bo za takie ubezpieczenie byli gratyfikowani. Dało się to odkręcić ale sprawa trwała 2 lata w sądach. Ani złotówki natomiast nie musiała spłacać z tych kredytów. Kredytodawcy przegrywali w sądzie właśnie ze względu na brak oryginalnego podpisu na umowie. Poza tym kradzież dowodu została zgłoszona na policję kilka godzin po zdarzeniu. To też był dowód w sądzie. Prawo chroni ofiarę, ale trzeba przejść przez procedury.

        • 11 3

        • Przecież to bez sensu (8)

          Okradziony ma się martwić, ogarniać wszystkie możliwe warianty, chodzić po sądach i udowadniac swoją niewinność! To patologia. Działania na kradzionej tożsamości powinny być ukracane i gaszone z zarodku.
          Zgłaszasz na policję i w banku utratę dowodu i karty i dziękuję, nic cie nie powinno interesować.

          • 34 2

          • to nie jest bez sensu bo w momencie kradzieży nawet jak pójdzie na policję to nie wiadomo co się z tym dowodem działo (6)

            po pierwsze nie wiadomo czy sam nie ściemnia. Ale załóżmy że nie. Po drugie przecież nie wie od jakich wierzycieli ktoś pożyczył kasę więc jak miałby to zablokować? Ci wierzyciele potem muszą udowodnić w sądzie że to on wziął kredyt. On nie udowadnia niewinności. Dostarcza tylko dowodów które przeczą ich roszczeniom.

            • 2 9

            • To nadal bezsensowne włóczenie się po sądach i udowadnianie swojej niewinności (5)

              Sam fakt zgłoszenia zgubienia dowodu i karty powinien zdjąć problem z głowy, a wszystkie transakcje finansowe nie powinny się odbywac bez twojej wiedzy, oraz powinny być blokowane.

              • 20 2

              • nie jest bez sensu bo prawo musi chronić wszystkich jednakowo (4)

                zarówno dłużnika jak i wierzyciela. Przecież nie wiadomo kto zawinił. Równie dobrze możesz kłamać że ci ukradziono dowód. Jeśli zgłosisz zaginięcie dowodu zanim ktoś weźmie na ciebie kredyt to sprawa jest dużo łatwiejsza. Stawisz się, złożysz zeznania i nic ci nie zrobią. Dużo trudniej gdy zgłosisz tą sprawę już po fakcie wzięcia kredytu. No i od tego jest sąd by to rozstrzygnąć.

                • 2 6

              • W dobie wszechobecnych kamer twoje argumenty są pozbawione sensu. (3)

                Poza tym powtarzam - proces opaeracji finansowych powinien być tak zabezpieczony, że bez mojej fizycznej obecności (lub osoby z poświadczeniem notarialnym i mojego potwierdzenia zdalnego) nic nie powinno się odbyć. Podstawowe zabezpieczenia jak drugi dokument, kontakt telefoniczny na numer zainteresowanego, lub czytniki linii papilarnych to nie są jakieś wymogi z kosmosu wobec tego co się dziś wyrabia. Ludzie są poszkodowani na dziesiątki tysięcy złotych, bo Państwo nie chroni danych obywatela.

                • 19 2

              • teraz można dużo więcej, 25 lat temu tak nie było

                a co do kamer to bez przesady, nie są wcale wszechobecne, a złodziej wie gdzie może sobie pozwolić. Co do twojej fizycznej obecności, to przecież złodziej pokazuje się tam fizycznie, może się upodobnić, albo po prostu być podobny. Drugiego dokumentu też nie musisz w ogóle mieć. Prawko czy paszport to nie są obowiązkowe sprawy. Kontakt telefoniczny OK, można zrobić, ale tak przecież nie jest. Tu nie chodzi o prawo tylko o rozwiązania wewnętrzne banku by chciał stosować dodatkowe środki bezpieczeństwa.

                • 0 0

              • (1)

                Owszem, zgłąszasz zgubienie dowodu, przy okazji płacisz za swoją nieuwagę, ale jakim cudem można na podstawie ukradzionych danych człowieka robić w trąbę?

                • 6 1

              • teraz nie wiem, ale kiedyś można było ubezpieczyć w OFE

                • 0 0

          • Tak, odpowiedzialność spoczywa też na ofierze (nierzadko losu)!

            "Okradziony ma się martwić, ogarniać wszystkie możliwe warianty, chodzić po sądach i udowadniac swoją niewinność! To patologia. Działania na kradzionej tożsamości powinny być ukracane i gaszone z zarodku.
            Zgłaszasz na policję i w banku utratę dowodu i karty i dziękuję, nic cie nie powinno interesować."

            Właśnie tak! Okradziony TEŻ ma się martwić. Ma dbać o swoje dane, bo one są cyfrową formą klucza do sejfu z majątkiem życia.
            Czy gdybyś zgubił przez nieuwagę klucze od domu, dodatkowo razem z kartką z adresem, już nie mówiąc o świadomym oddaniu tych kluczy obcej osobie - miałbyś pretensje do jakichś "onych"? Czy tylko do siebie?
            Więc dlaczego w przypadku niefizycznych danych dostępowych życzysz sobie żeby było inaczej i możesz sobie pozwalać na krańcową nieostrożność?

            • 2 2

      • mozna zastrzec w BIK na ich stronie mozliwosc zaciagniecia kredytu

        koszt 25 zl na rok

        • 0 0

      • mi bik ostatnio wysyła smsy czy nie było prob wyłudzenia na moje dane.

        • 0 0

    • (1)

      p.s.
      Oprócz wymienionych danych.
      W ogłoszeniu o pracę, powinny się znaleźć:
      1. nazwa firmy(z formą prawną): S.A., Sp. z o.o. Sp.k., S.C., itd.
      2. storna internetowa z normalną domeną: .pl, .com, .com.pl, gda.pl
      3. NIP firmy, która można zweryfikować na poziomie podstawowym
      i pogłębionym(ale tutaj potrzeba nieco funduszy)
      4. Adres mailowy firmowy, np. cv@firma.pl a nie np. przeslijcv@gmail.com
      5. oraz(to w przypadku portali zajmujących się stricte rekrutacją)
      żadnych!!! rekrutacji tajnych pt. "Klient portalu"
      Jak firma nie ma NIC do ukrycia, to nie prowadzi rekrutacji tajnych.
      Jak szuka Kogoś na dane stanowisko, to i tak się rozstanie z dotychczasowym pracownikiem
      a dotychczasowy pracownik i tak będzie szukał pracy gdzie indziej.

      • 9 0

      • Znajdz mi ogloszenie o prace z tymi wszystkimi danymi

        Gdybym mial wysylac swoje zgloszenia o prace tylko do firm spelniajacych wszystkie te kryteria, nie wyslalbym ich do nikogo.

        • 0 0

    • To powodzenia z zakupie biletu lotniczego (2)

      Albo ubezpieczenia, albo czegokolwiek.... Cały system płatności elektronicznych jest dziurawy jak szwajcarski ser. A internet jest jak pole minowe. Im więcej korzystarz, tym większa szansa, że wpadniesz.

      • 8 2

      • Lotniczy jeszcze jestem w stanie zrozumiec

        zwłaszcza jak lecisz za granicę. Ale nie jestem w stanie pojąc do czego są potrzebne takie dane PKP przy zakupie biletu na pendolino ???, albo dentyście w prywatnym gabinecie , albo firmie przy zakładaniu abonamentu tlf ? Te ostatnie są szczególnie narażone na wyciek danych osobowych abonentów , sprzedanych przez niezadowolonych z pensji pracowników. Jestem świadomym obywatelem, i już niejeden się zdziwił jak usłyszał odmowę podania peselu. Są tak przekonani o tym , że wszyscy "mają obowiązek "podać że są zszokowani jak wychodzę na próbę szantażu , że jak nie podam , to nie załatwie. To samo kserowanie dowodu osobistego.
        Potem wszyscy zdziwieni, że zalewa ich stek niechcianych ofert, telefonów nie wiadomo od kogo i w jakim celu.

        • 9 0

      • Wiele razy kupowałem bilet lotniczy

        Zawsze korzystałem z przeglądarki w trybie bankowym. Zero problemów. Poza tym używam karty z kontem wirtualnym, gdzie przelewam potrzebne pieniądze i numer tej karty zawsze podaje w internecie. Mam tam zawsze 100 zł na drobne wydatki, a swoje "miliony" trzymam na innym koncie. Proste? Czy naprawdę nie ogarniasz tak prostych rzeczy?

        • 6 2

    • Minusują oszuści? (1)

      • 6 2

      • nie placz, nic ci ten minus przecież nie ujmie

        Niektórzy nie kumają a nie chcą się wdawać w polemike. Potrafią tylko dać minusa.

        • 3 3

  • To tylko wierzchołek góry lodowej

    Mam nadzieję, że nasze służby na poważnie się wezmą za wszystkich nieuczciwych pracodawców i oszustów. Przykłady - pewna szwedzka korporacja na literę T, która przez wiele lat funkcjonowała na Przymorzu, a teraz przeniosła się do Wrzeszcza; pewien korpokołchoz w Orłowie z branży logistycznej (polska firma z angielską nazwą). Nie wspominając o wszystkich januszeksach od umowy śmieciowej, kasy pod stołem, wirtualnej premii czy "elastycznych" godzin pracy.

    • 8 0

  • A jednak

    w umowach cywilno -prawnych należy podać pesel i numer dowodu .

    • 3 1

  • Potegowska w Gdansku

    Po co i komu z dopalaczami wysyla paczki w pandemie to oszustwo

    • 2 0

  • Ja

    Prawda jest taka,ze takie trojmiasto.pl tez nie kontroluje ogloszen u nich zamieszczanych. Wielokrotnie byly ogloszenia firma JAnek email na wp i wyludzanie CV. Glupszy wysle...

    • 2 1

  • (2)

    Nr PESEL jest potrzebny do wystawienia PITu

    • 3 1

    • takie dane podajesz po podpisaniu umowy o prace - w papierach onboardingowych.

      • 0 0

    • pitu pitu

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pracodawcy w Trójmieście

Forum

Najczęściej czytane