RODO. Czy inwigilowanie pracowników jest legalne?

Nagrania z monitoringu będą przechowywane przez okres maksymalnie 3trzechmiesięcy, chyba że wcześniej zwróci się po nie sąd, żeby wykorzystać je jako dowód w sprawie.
Nagrania z monitoringu będą przechowywane przez okres maksymalnie 3trzechmiesięcy, chyba że wcześniej zwróci się po nie sąd, żeby wykorzystać je jako dowód w sprawie. fot. 123rf

Odpowiedź na to pytanie jeszcze do niedawna nie była jednoznaczna, jako że przepisy prawa pracy nie regulowały w żaden sposób tej kwestii. Aż do chwili obecnej. Przy okazji wdrażania RODO zostanie znowelizowany Kodeks pracy w ten sposób, aby nie tylko monitoring miejsca pracy stał się w pełni legalny, ale również monitoring poczty elektronicznej i inne jego formy.



Jak było dotychczas?



O ile w chwili obecnej brak jest formalnej podstawy prawnej do stosowania monitoringu w miejscu pracy a wszelkie próby opierały się na indywidualnej interpretacji istotnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) z 2016 r., o tyle po zmianie Kodeksu pracy przygotowywanej przez Ministerstwo Cyfryzacji sytuacja ta zostanie uregulowana w sposób jednoznaczny.

Wyżej wymieniony wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zapadł na kanwie sporu dotyczącego monitorowania służbowej skrzynki mailowej pracownika. Trybunał stwierdził, iż co do zasady pracodawca ma prawo monitorować swoich pracowników, ale pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim pracodawca powinien poinformować swoich pracowników o możliwości sprawowania takiej kontroli i zakazać wykorzystywania służbowego maila do celów prywatnych. Ponadto taka inwigilacja nie powinna naruszać prawa pracownika do prywatności. Nowelizacja Kodeksu pracy wychodzi naprzeciw potrzebom uregulowania tej materii, tak aby ukrócić wątpliwości odnośnie interpretowania wyroku ETPC nie tylko w zakresie monitorowania służbowych skrzynek mailowych, ale także w zakresie pozostałych form monitoringu pracowników.

Monitoring wizyjny wg. nowych przepisów



W projekcie zmiany Kodeksu pracy przewiduje się m.in. wprowadzenie art. 224 dot. monitoringu wizyjnego zakładu pracy oraz art. 225, który będzie podstawą prawną do monitorowania poczty elektronicznej pracownika. W myśl pierwszego z powołanych wyżej artykułów, pracodawca będzie mógł wprowadzić monitoring wizyjny na terenie zakładu pracy lub wokół terenu zakładu jeżeli będzie to niezbędne do:
  1. zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub
  2. ochrony mienia lub
  3. kontroli produkcji lub
  4. zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Co zasady monitoring nie będzie mógł obejmować pomieszczeń sanitarnych, szatni, stołówek, palarni lub pomieszczeń udostępnianych zakładowej organizacji związkowej, chyba że stosowanie monitoringu w tych pomieszczeniach do realizacji któregoś z celów określonych powyżej w punktach 1-4 będzie absolutnie niezbędne. W takiej sytuacji zgodnie z projektem monitoring wizyjny tych pomieszczeń nie może naruszać godności oraz innych dóbr osobistych pracowników, a także zasady wolności i niezależności związków zawodowych. Zapobiegać temu ma choćby stosowanie technik uniemożliwiających rozpoznanie przebywających w tych pomieszczeniach osób. Nagrania z monitoringu będą przechowywane przez okres maksymalnie 3 miesięcy, chyba że wcześniej zwróci się po nie sąd, żeby wykorzystać je jako dowód w sprawie.

Nowe regulacje dot. monitoringu poczty elektronicznej



Od dnia wejścia w życie nowelizacji pracodawca będzie mógł wprowadzić kontrolę służbowej poczty elektronicznej pracownika, pod warunkiem, że będzie to niezbędne do zapewnienia organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy. Monitoring poczty elektronicznej nie będzie mógł natomiast naruszać tajemnicy prywatnej korespondencji oraz innych dóbr osobistych pracownika. Rodzi się jednak wątpliwość, jak pogodzić prawo do tajemnicy prywatnej korespondencji, jeżeli taka korespondencja prowadzona jest za pośrednictwem służbowej poczty elektronicznej. Na to pytanie odpowiedź dał jeszcze ETPCz we wspomnianym powyżej orzeczeniu, gdzie wskazał, że prawo do prywatności nie ma charakteru absolutnego i można je w pewnych sytuacjach ograniczyć, jak np. w przypadku kontroli wykonywania obowiązków pracowniczych.

Dopuszczalność innych form monitoringu



Ministerstwo Cyfryzacji w projekcie nowelizacji Kodeksu pracy wprowadza także furtkę do stosowania innych form monitorowania pracowników jeżeli będą - podobnie jak w przypadku monitoringu poczty elektronicznej - niezbędne do zapewnienia organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy. Za taką inną formę monitorowania można uznać np. monitorowanie stron internetowych odwiedzanych przez pracownika za pomocą służbowego komputera czy też monitorowanie za pomocą GPS położenia pracownika wykonującego obowiązki służbowe w terenie. Teoretycznie, równie dobrze za inną formę monitorowania można uznać nagrywanie i monitorowanie rozmów telefonicznych wykonywanych przez pracowników za pomocą służbowych telefonów.

Podsumowanie



Niewątpliwym plusem tej nowelizacji jest uregulowanie zasad, według których pracodawca będzie mógł prowadzić wszystkie formy monitoringu. Cele, zakres oraz sposób zastosowania monitoringu będą musiały zostać ustalane w wewnątrzzakładowym akcie prawnym jak np. układ zbiorowy pracy lub regulamin pracy albo w obwieszczeniu, jeżeli zakład pracy nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub regulaminem pracy. Poza tym pracodawca przed dopuszczeniem pracownika do pracy będzie musiał przekazać mu na piśmie informacje dotyczące stosowanych form monitoringu.

Pracodawca będzie również zobowiązany poinformować pracowników o wprowadzeniu monitoringu co najmniej dwa tygodnie przed jego uruchomieniem. W przypadku wprowadzenia monitoringu wizyjnego pracodawca będzie musiał oznaczyć monitorowane pomieszczenia w sposób widoczny i czytelny, za pomocą odpowiednich znaków lub ogłoszeń dźwiękowych, nie później niż jeden dzień przed jego uruchomieniem.

Proponowane przez Ministerstwo Cyfryzacji zmiany Kodeksu pracy niewątpliwie w pewnym stopniu ucywilizują i tak już stosowane przez część pracodawców formy monitoringu.

Temat ochrony danych osobowych jest dla nas ważny, dlatego zdecydowaliśmy się umieścić na stronach naszego serwisu cykl artykułów eksperckich wyjaśniających zmiany wynikające z nowego, unijnego rozporządzenia. Jego autorem jest Kancelaria Prawna Kawczyński i Kieszkowski Adwokaci i Radcowie Prawni Sp.p. w Gdańsku.

Opinie (72) 1 zablokowana

  • (2)

    Bruksela potrzebuje kasy. Będą padać przedsiębiorstwa po zapłaceniu wielomilionowych kar. Kiedy ktoś rozgoni w końcu tę bandę brukselskich nierobów?

    • 59 24

    • Możemy ich rozgonić zaraz po tym, jak padnie ostatni janusz biznesu. (1)

      Z nikąd się takie regulacje nie biorą :/

      • 4 5

      • mam nadzieję ,że pierwszy padnie Janusz debilnych komentarzy.....

        • 0 0

  • super a co w przypadku gdy jest monitoring wizualny z glosowym ? (1)

    to juz jest lamanie prawa tak ?

    • 26 2

    • O to samo chcialem zapytac.

      • 8 0

  • (4)

    Jako przedsiębiorca powiem tak: mi to rodo to loto. Tyle w temacie.

    • 33 12

    • Będziesz płacił zatem, przedsiębiorco. (1)

      I tak zakończysz swoje rumakowanie.

      • 11 9

      • Nie sądzę, GIODO też straszyło karami i nikt nie zapłacił nic. Poza kilkoma przypadkami ostrych naruszeń, gdzie firma była tak oporna że nawet po nałożeniu kar nie zrobiła nic, nawet nie wysłała pisma o anulowanie kary z powodu usunięcia naruszeń.

        • 9 0

    • Do czasu misiu, do czasu...

      • 11 5

    • ja tam wszystkich moich pracowników kontroluję na bieżąco wzrokowo, kamer nie potrzebuję, mejla firmowego mam tylko ja

      a wy tu mówicie o problemach korporacji i korponiewolników, a nie przedsiębiorców i ich pracowników

      • 12 1

  • bez monitoringu w mojej firmie to te lenie nic by nie robili (11)

    Jak widzę, że gadają to stawiam ich na baczności! To nie przedszkole, nie podoba się to droga wolna!

    • 16 81

    • taa (5)

      Takie podejście zabija właśnie chęć do pracy - człowiek jako istota stadna musi mieć możliwość pogadania z drugim osobnikiem bo inaczej "zwariuje". A ile taki ktoś pogada 5 minut? czasem nawet nie i co się w tym czasie stanie? firma padnie? bzdura jakaś i paranoja, pracowałem chwilkę w takim "obozie pracy" gdzie nie można było zamienić słowa z kolegą obok bo "produkcja stoi" a d*pa tam, g*wno prawda - bez problemu można robić swoje i gadać, a jak człowiek pogada to i robota lepiej idzie - ludzie to nie roboty!!

      • 68 3

      • Nie do końca.

        • 2 31

      • niech pogada 5 minut, ale wtedy niech pracuje te 5 minut dłużej (2)

        Masz płacone za ten czas, więc marnowanie go na rozmowy to po prostu oszustwo i okradanie własnego miejsca pracy i własnych klientów firmy.

        Ale w praktyce, zwłaszcza zauważyłem to przy kobietach, to na plotkach można spędzić cały dzień, a praca stoi.

        • 5 50

        • Skąd się biorą tacy ludzie.............

          • 14 3

        • hahahhaha niezły czubek. W toalecie też pracownika rozliczasz? Gadanie 5min to oszustwo i złodziejstwo, ale za to zostawanie po godzinach to wyraz zaangażowania i solidarności w firmą?

          • 16 1

      • A ja mam inne spostrzeżenie: jak dam pogadać za długo, to sami się zbierają "oj panowie chyba przeginamy", i potem dają z siebie ostrzej. Kwestia przyzwoitości pracownika i wzajemnej lojalności...

        • 20 1

    • (1)

      Widać za mało płacisz

      • 24 1

      • Jak pracownik wie, ile warta jego praca, to nie trzeba się ani targować, ani nie ma że za mało płacisz. Ja się jeszcze nigdy nie musiałam targować z pracownikami. Z klientami zamawiającymi - wielokrotnie - bo każdy z nich myślał, że wszystko jest za darmo i za każdym razem będzie jeszcze taniej.

        • 7 0

    • (1)

      widac jak bardzo despotycznym człowiekiem musisz być, sa ludzie którzy lubią swoja prace i nie trzeba ich stawiać na baczność, może nie słyszałeś czegoś takiego jak podzielność uwagi można rozmawiać i robić swoja prace, widocznie rekrutować pracowników nie umiesz jak ci się same lenie trafiają, panie prezes kompetencje to nie wszystko liczy sie wnętrze i osobowość!

      • 21 0

      • Za sam tekst "na baczność" to ludzie by Ciebie szacunku nauczyli. Prawda jest taka że stolec masz i stolec możesz.

        • 9 0

    • Jaki pracodawca tacy pracownicy.

      • 10 0

  • W "chwili obecnej"

    to możecie wdrożyć w redakcji język polski, a nie rodo.

    • 48 2

  • No i juz na legalu po "jajkach" sie nie podrapie (3)

    W mojej openspace

    • 44 0

    • (2)

      A to niby dlaczego?
      To akurat zabronione nie jest ;)

      • 12 1

      • (1)

        bo nie myje

        • 5 0

        • Drapie sie po jajkach ...

          Bo lubie

          • 3 1

  • Orwell się śmieje... (2)

    macie swoją cudowną technologię.... Pełna inwigilacja i terror

    • 89 2

    • korpo - i wszystko jasne

      • 8 1

    • Bacik na opier-laczy i leniow takich jak Ty

      • 0 11

  • Hmm

    Jak masz lenie w pracy to super wypłacaj wynagrodzenie za wykonaną pracę

    • 18 5

  • Orange wysyła listy odnośnie rodo (3)

    O co chodzi w telekomunikacji ?

    • 16 1

    • (2)

      Jednym z obowiązków jakie RODO nakłada na administratorów jest obowiązek informacyjny - administratorzy danych (w tym wypadku orange) są zobligowani do poinformowania wszystkich osób o tym, że ich dane są przetwarzane podając w jakim celu, przez kogo, o możliwości "bycia zapomnianym" etc.

      • 9 0

      • Dziękuję

        • 4 0

      • na tym rodo najbardziej skorzystają chyba producenci papieru i systemów zabezpieczających dane... czyżby był wcześniej jakiś mały lobbing?

        • 9 0

  • Przedsiębiorca-pracodawca! (4)

    Ma pełnię praw!

    • 4 15

    • Każdy pracownik ma prawo złożyć oświadczenie, że nie zgadza się na żadną formę inwigilacji. (3)

      Dodatkowo żądać zapłaty za każde naruszenie takiego ustalenia.
      Pracodawca umawia się z pracownikiem na efekt, może w porozumieniu z nim ustalać zasady wykonywania pracy, jednak inwigilacja jest nadużyciem rozszerzającym się poza wytwór wynikający z umowy i dlatego powinna być zakazana.

      • 4 2

      • (2)

        Niezupełnie. Z pracownikiem nie umawiasz się na efekt, tylko na czas i stawkę godzinową (lub w przeliczeniu na miesiąc). Na efekt się możesz umówić ze mną, na umowę o dzieło i ch_j cię będzie obchodziło kiedy swoje zrobię i z kim gadając na skajpie podczas roboty.

        • 4 0

        • Ale na inwigilację się nie umawiam (1)

          W praktyce ma to byc w regulaminach firmy - i można się nie zgodzić na inwigilację - z jakimi konsekwencjami, nie wiem - wywalą cię?

          • 1 1

          • Nie zgadzasz sie na treść regulaminu firmy -

            nie pracujesz w danej firmie.
            Czy to jest takie trudne do zrozumienia?

            • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum