Zainteresowanie coworkingiem wzrasta

Chociaż mogłoby się wydawać, że pandemia koronawirusa zmniejszy popularność przestrzeniami do pracy współdzielonej, to firmy z branży coworkingowej w ostatnim czasie odnotowują rosnące zainteresowanie tego rodzaju usługami.
Chociaż mogłoby się wydawać, że pandemia koronawirusa zmniejszy popularność przestrzeniami do pracy współdzielonej, to firmy z branży coworkingowej w ostatnim czasie odnotowują rosnące zainteresowanie tego rodzaju usługami. fot. 123rf.com/Victor Zastolskiy

W czasie pandemii wiele firm zmieniło system pracy na zdalny. Mogłoby się wydawać, że dla branży coworkingowej będzie się to wiązać z trwałym zmniejszeniem zainteresowania najmem przestrzeni do pracy. Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie tak się stało.



Czy korzystałe(a)ś kiedyś z przestrzeni coworkingowych?

tak, kilkukrotnie 6%
tak, przed pandemią 3%
tak, nadal korzystam 2%
nie, ale planuję skorzystać 13%
nie, ze względu na pandemię na pewno nie skorzystam 4%
nie, tego rodzaju miejsce pracy nie jest dla mnie 72%
zakończona Łącznie głosów: 152

- Na początku lockdownu przychodziło nieco mniej osób. Teraz przychodzą nawet te, które mają warunki do pracy w domu, ale po prostu jest im wygodniej pracować w coworkingu. Odnotowaliśmy także wzrost liczby zapytań odnośnie do tej przestrzeni, jednak z uwagi na warunki, które należy spełnić, by zostać naszym coworkerem, nie mamy do czynienia z lawinowym wzrostem składanych wniosków. Głównym zadaniem Strefy Startup jest wspieranie innowacyjnych pomysłów oraz przedsiębiorców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z biznesem. Dlatego np. firmy poszukujące dodatkowych przestrzeni biurowych dla swoich pracowników nie stanowią naszej grupy docelowej - wyjaśnia Magdalena Malara-Świtońska z działu rozwoju i komunikacji PPNT Gdynia.
Aktualnie jednak zainteresowanie stanowiskami pracy w przestrzeniach współdzielonych wróciło do normy lub nawet ją przekracza.

- Oceniamy, że zainteresowanie, po chwilowym spadku w okresie marzec - maj spowodowanym odgórnym "zamrożeniem" gospodarki, powraca do dawnego zadowalającego poziomu. Od drugiej połowy maja obserwujemy powrót do coworkingu dotychczasowych klientów, jak i dużo nowych zapytań - zarówno ze strony pojedynczych osób, jak i firm poszukujących przestrzeni dla kilkuosobowych zespołów - mówi Łukasz Michalski z Good Space Coworking.
Podobnie sytuacja wygląda w Strefie Biznesu oraz Property Spot.

- Zainteresowanie przestrzenią coworkingową jest zbliżone do dotychczasowego, nie notujemy większych zmian. Mamy na ten moment jedno biurko wolne. Ogólnie strefa coworkingowa mieści siedem biurek. Przyznam, że jest duże zainteresowanie naszymi pakietami biura wirtualnego - główną zaletą naszego biura poza lokalizacją jest fakt, że działamy dwutorowo - nasze biuro jest zarówno stacjonarne, jak i wirtualne. Fizycznie biuro na placu Kaszubskim ma powierzchnię ponad 150 m kw., a w grudniu 2019 r. otworzyliśmy też niewielki oddział na ul. Śląskiej, który zwłaszcza w ostatnich trzech-czterech miesiącach zyskuje na popularności - mówi Marta Szenk ze Strefy Biznesu.
- Zainteresowanie naszym coworkingiem w Gdyni nie zmalało w czasie pandemii. Nikt również nie zrezygnował z wynajmu biurka, a nawet dołączyła do nas ostatnio nowa osoba. Dodatkowo w sierpniu otwieramy nowe biuro coworkingowe w Gdańsku, które cieszy się także dużym zainteresowaniem i powoli się zapełnia - mówi Karolina Magda, specjalista ds. marketingu z Property Spot.
Jak się okazuje, zmiana systemu pracy na zdalny jest jedną z przyczyn rosnącego zainteresowania przestrzeniami do pracy wspólnej.

- Wiele firm przeszło na tryb tzw. home office, co nie zawsze idzie w parze z oczekiwaniami pracowników. Część z nich oczywiście polubiła taki rodzaj pracy, natomiast jest całe mnóstwo osób, dla których siedzenie w domu jest bardzo męczące albo po prostu nie mają możliwości pracy w domu - bo absorbują ich dzieci, bo nie mogą się skupić, bo mają niesprzyjające pracy mieszkanie - powodów jest mnóstwo. Zauważyliśmy, że pracownicy firm, które zrezygnowały z biur, szukają swojego miejsca u nas, co więcej - freelancerzy, którzy dotychczas pracowali w skupieniu w domu, teraz ten dom dzielą z drugą połówką lub szkołą dzieci i też zaczęli szukać nowej przestrzeni do pracy. Część naszych coworkerów korzystała z biur przez cały czas pandemii - mówi Katarzyna Bobińska, marketing manager z O4 Coworking.
Wzrost zainteresowania przestrzeniami do pracy wspólnej jest też podyktowany poszukiwaniem przez firmy alternatywy dla tradycyjnych biur.

- Oprócz zapytań o pojedyncze biurka pojawia się zainteresowanie ze strony klientów poszukujących elastycznych rozwiązań. Klienci dostrzegają bowiem wyraźne zalety rozwiązań abonamentowych, w których w jednej kwocie użytkownik otrzymuje oprócz swojego stanowiska pracy dostęp do salki spotkań, wyposażonej kuchni czy też urządzenia wielofunkcyjnego. O nic tak naprawdę nie musi się martwić, tylko może skoncentrować się na swoich zadaniach - przekonuje Łukasz Michalski.
- Widzimy obecnie wzmożoną aktywność najemców w sektorze biur all inclusive, uwzględniających powierzchnie coworkingowe, biura serwisowane oraz inne elastyczne rozwiązania biurowe dla najemców biurowych. Po koronawirusowym zamknięciu firmy skłaniają się bardziej do wybierania biur na elastycznych warunkach najmu, takich jak: krótkie umowy, swobodne zwiększanie wynajmowanej powierzchni, chociaż powierzchnie tradycyjne wciąż mają swoich sympatyków. Ten produkt może cieszyć się w najbliższych miesiącach dużą popularnością ze względu na zalety płynące z formuły, w jakiej są te powierzchnie wynajmowane, m.in. w pełni wyposażone biura, gotowe do wprowadzenia od zaraz, z dostępem do sal konferencyjnych oraz wyposażoną kuchnią - mówi Tomasz Węglarz z firmy Biuro Na Miarę.

Wirtualne biuro



Usługa wirtualnego biura jest jedną usług, które firmy udostępniające przestrzenie coworkingowe mają również w swojej ofercie. W tym przypadku nie widać wyraźnej różnicy w zainteresowaniu na przestrzeni ostatnich miesięcy. Wyjątkiem jest O4 Coworking, który taką usługę dopiero niedawno wprowadził do swojej oferty.

- Wirtualne biura zawsze były częstym wyborem przedsiębiorców, w ofercie O4 coworking są właściwie od niedawna i musimy przyznać, że rzeczywiście widzimy duże zainteresowanie tą usługą. Już od pierwszego dnia, gdy wprowadziliśmy wirtualne biura, zgłosiło się do nas mnóstwo chętnych. Nic w tym dziwnego - przedsiębiorca zakładający działalność musi nadać jej adres - zazwyczaj są to adresy domowe. Pomijając fakt, że publikowanie adresu domowego w spisie firm może rodzić problemy, to dla potencjalnego klienta informacja, że przyszły kontrahent ma adres firmowy w prestiżowym Olivia Business Centre, a nie w bloku, w klatce B - może być kluczowa - wyjaśnia Katarzyna Bobińska.
Zainteresowanie wirtualną siedzibą często wiąże się nie tylko z lepszym adresem, ale i możliwością obsługi korespondencji lub spotkań, udostępniania adresu korespondencyjnego lub załatwiania spraw administracyjnych.

Ile za "biurko"



W Strefie Biznesu wynajem adresu kosztuje od 50 zł netto miesięcznie w przypadku adresu przy ul. Śląskiej oraz od 80 zł netto miesięcznie w przypadku zarejestrowania firmy w oddziale na placu Kaszubskim. Za dostęp do biurka we wszystkie dni robocze trzeba zapłacić od 400 zł netto miesięcznie. Można też wynająć biurko na godziny za 10 zł netto (cena za 1 godzinę) lub na dni za 50 zł netto dziennie. Dla osób, które chcą połączyć pracę z domu z pracą w strefie coworkingowej, ciekawą opcją mogą być pakiety. W Strefie Biznesu za pięć dni w miesiącu trzeba zapłacić 150 zł netto, za dziesięć - 250 zł netto, a za 15 - 350 zł netto. Pomorski Park Naukowo-Technologiczny coworkerom proponuje dwa rodzaje pakietów: 40 godzin za 114 zł netto lub 160 godzin za 440 zł netto. Pakiety są do wykorzystania w ciągu roku z dostępem 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu.

W Leśna Hub w Sopocie wirtualne biuro kosztuje od 100 zł netto miesięcznie, a koszt korzystania z przestrzeni coworkingowej jest uzależniony od długości podpisania umowy oraz jej warunków.

W Good Space Coworking usługa wirtualnego biura kosztuje 99 zł netto miesięcznie, ale przy jednorazowej opłacie za cały rok możliwe jest uzyskanie rabatu. Biurko z dostępem 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu kosztuje w tym samym miejscu 599 zł netto miesięcznie. Cena uwzględnia wszelkie koszty, takie jak: eksploatacyjne i media, sprzątanie, szybkie łącze internetowe, dostęp do salki spotkań, do wyposażonej kuchni oraz urządzenia wielofunkcyjnego.

- Posiadamy także pakiety z ograniczonym dostępem do biurek, np. abonament obejmujący dostęp do przestrzeni kilka razy w miesiącu. W takim przypadku przygotowujemy indywidualne oferty - dodaje Łukasz Michalski.
W O4 Coworking koszt wirtualnego biura zaczyna się już od 100 zł miesięcznie. Dostęp do przestrzeni coworkingowej to koszt od 50 zł za dzień lub 800 zł za nielimitowany, miesięczny dostęp, a koszty biur ustalane są indywidualnie, adekwatnie do potrzeb najemców.

Biuro Na Miarę oferuje z kolei trzy rodzaje produktów. Za wirtualne biuro zapłacimy od 120 do 500 zł netto miesięcznie, za stanowisko pracy w przestrzeni współdzielonej od 270 do 800 zł netto miesięcznie, a za stanowisko pracy w prywatnym gabinecie od 900 do 1500 zł netto miesięcznie.
W Property Spot natomiast koszty biurek w przestrzeniach dla pośredników w Gdyni i w Gdańsku to koszt 399 zł netto miesięcznie za biurko przechodnie lub 599 zł netto za biurko stacjonarne. Wirtualne biuro kosztuje natomiast 89 zł netto miesięcznie.

Opinie (57) 7 zablokowanych

  • ahhha tak jak z mieszkaniami,ostatnie sztuki i drozeja -brac bo nie bedzie... (2)

    prosze :
    Wirtualne biuro w Warszawie od właściciela lokali za 45 zł / mc ...

    • 19 2

    • wirtalne biuro to nie jest coworking (1)

      tylko adres rejestrowy lub korespondencyjny dla firm.

      • 1 4

      • "W Leśna Hub w Sopocie wirtualne biuro kosztuje od 100 zł netto miesięcznie,"

        rozumiesz czy jeszcze nie?

        • 4 0

  • Na czas pandemii (2)

    idealne rozwiązanie XD
    Wszystkie to korpo ołpenspejsy to wylęgarnia chorób.

    • 19 1

    • A co z kwestia ewentualnego wycieku wrażliwych informacji (1)

      Przecież w takiej przestrzeni może jednocześnie pracować obok siebie kilku pracowników konkurencyjnych firm. Przy odrobinie złej woli ktoś może chcieć to wykorzystać i dogadać się na boku

      • 5 0

      • przykład idzie z góry - przecież wszyscy tak robią więc o co chodzi? to standard, a jak niby Szumowski i Morawiecki dochrapali się milionowych majątków jak nie na dogadywaniu się za plecami?

        • 2 0

  • Cow working (1)

    Jak na jesieni pozwalniają setkami tysięcy to się zrobi generalny kołorking bezrobotnych próbujących zrobić biznes z innymi bezrobotnymi. Póki co Partia skutecznie ukrywa przed ciemnym ludem co się szykuje. Dali pińcet ale i pińcet się skończy. Wtedy lud zawyjej wina tuska.

    • 23 3

    • strefa kołorkingowa

      w parku na ławeczkach !

      • 2 0

  • (2)

    Praca w domu... Dziwię się, że dopiero teraz pracodawcy mogli wpaść na to, że przecież obecny metraż mieszkań na który tyrają ich pracownicy to 35m2 za "jedyne 400.000zlna zad*piu. W takich klitkach jest miejsce na pracę? Już przekombinowano sprawę kuchni, kuchnia znikła i wciśnięto jako jako aneks i cyk, 5m2 z jednego mieszkania zaoszczędzone dla dewelopera, więc przy 5/6 mieszkaniach deweloper zaoszczędza metraż na kolejny lokal który określi apartamentem. No chyba że mówimy o 3 kuchniach to wychodzi 15 M2 z której można zrobić kawalerkę za "jedyne" 174000:)
    nastepnypomysl to zapewne "open WC", jestem pewny że niedługo się pojawi w ofertach. I cyk kolejne 5m2 zaoszczędza deweloper, kupujący zaś może brylować u znajomych z korpo że w jego apartamencie jest zarówno aneks jak i open WC w pokoju:) Oczywiściee jedno i drugie mieści się w nowym osiedlu z angielsko brzmiącą nazwa, żeby gawiedź była szczęśliwa biorąc na to kredyty na 30 lat.

    • 34 0

    • ale to już było

      open WC to pomysł sprzed wojny - jeden ustęp na klatce bądź w całej kamienicy. Wcześniej było jeszcze bardziej eko, bo nie było w ogóle żadnego WC.

      • 8 0

    • Nie wiem jak w nowych mieszkaniach bo mieszam w bloku z lat 60tych, ale na moim zad*piu w bloku z lat 70tych byla pralnia. Obecnie nie chcialoby mi sie prac w sposob z tamtych lat, ale chetnie bym sie pozbyl pralki gdybym mial mozliwosc zjechac winda do pralni, zapakowac do pralki i jak sie wypierze to dostac smsa i pojechac po swoj wsad. Za taka usluge bylbym sklonny zaplacic abonament ok 150zl/mc. Wiem, ze sa na miescie pralnie publiczne, korzystalem ze speedqueen, ale musze tam dojechac samochodem no i jednak wlasna pralka wychodzi znacznie taniej. Nawet jesli dodam koszty awarii.

      • 4 0

  • czy to coś ma wspólnego z krowami ten cow...... (3)

    ....

    • 17 2

    • i to dojnymi ....

      ....

      • 4 1

    • (1)

      wystarczy znać angielski na średnim poziomie aby nie mieć skojarzenia tego słowa z krowami. Nauka języków jest bardzo ważna.

      • 0 2

      • wyczucie ironi

        też się dosyć przydaje

        • 2 1

  • (2)

    pierwszy raz w historii portalu napisaliście poprawnie "odnośnie" z przyimkiem "do". Chyba w końcu jakiś nowy korektor został zatrudniony :-)

    • 7 0

    • chyba nie taki super

      bo przegapił "zmniejszy popularność przestrzeniami do pracy współdzielonej"
      :)

      • 2 0

    • Widać, że szanowna Pani polonistka nie miała dawno pociągu w tunelu.

      • 0 0

  • (2)

    Branża wynajmu biurowego jak Titanic.
    Impreza trwa...

    • 17 1

    • (1)

      A buduja na potege

      • 1 0

      • buduja bo to dobra pralnia

        • 2 0

  • Cały "artykuł" wygląda na żałosną próbę ratowania zysków firm udostępniających tego typu przestrzeń (1)

    ludzie robią wszystko, żeby nie musieć jeździć i niepotrzebnie spotykać się z setkami osób, nie przeszkadzać sobie, nie narażać się, a ten coworking to dokładne przeciwieństwo tego, czego teraz potrzebujemy. Nie, dziękuję.

    • 26 0

    • Nie zgodze sie. Coworking uprawia sie z roznymi ludzmi z roznych firm, wiec glowy nie zawraca ani rodzina ani wspolpracownicy. Jesli pojawi sie cos takiego kilkanascie minut na pieszo od mojego mieszkania i nie bedzie trzeba placic niedorzecznych pieniedzy to skorzystam. Co do narazania sie to juz od kilku tygodni widac, ze covid ma wielkie oczy.

      • 2 7

  • Komuna jak w kibucu ale takie czasy...

    • 13 0

  • Praca to jest w pracy (12)

    a nie jakies zdalne pracy i inne sciemniania. Sam zatrudniam 3 osoby, kladziemy kostke i wykonujemy remonty i u mnie to sie nie da zadnych zdalncyh prac, albo przychodzisz do pracy albo masz wypowiedzenie i tyle
    Zreszta kiedys bylo lepiej, teraz to duzo ludzi tylko komputery i w sumie ja nie wiem co taka osoba robi, co ona wytwarza?!

    • 11 19

    • (5)

      właśnie dlatego nie dogonimy "zachodu". Źródłem bogactwa narodu są licencje, know-how, wysokie technologie, prace b+r. Od tego w głównej mierze zależy poziom PKB nowoczesnej gospodarki. Praca fizyczna, budowlana itp. jest na samym dnie drabiny gospodarki światowej. Będąc prostymi wyrobnikami, nie dodając do tego wartości dodanej w postaci nowych technologii nigdy nic więcej nie osiągniemy. Także proszę wierzyć, te "komputery" są nieco więcej warte (w ujęciu gospodarczym i poziomu życia) niż układanie kostki.

      • 9 4

      • (2)

        Mylisz się, państwa zachodnie są bogate bo mają potężny przemysł. Ci przy "komputerach" coś wymyślą, ale zastępy ludzi i fabryki muszą do wyprodukować. Inaczej była by to tylko sztuka dla sztuki. Bogate kraje przemysłem i pracą fizyczną stoją. Niekoniecznie układaniem kostki brukowej, ale praca fizyczna wyspecjalizowana. Wszelkiej maści serwisanci, elektrycy, spawacze

        • 10 1

        • Początek OK, zakończenie odwrotne... (1)

          "zastępy ludzi i fabryki" niczego nie muszą, może coś potrafią, ale nie wiedzą po co.
          "Ci przy komputerach" w facie projektowania nie tylko wymyślają, ale projektują technologie i kojarzą między sobą tych co potrafią i chcą coś zrobić. Pierwsza jest myśl, pomysł, potrzeba a fabryka jest tylko narzędziem.
          Najpierw jest pomysł, potem operator a na końcu młotek.

          • 2 2

          • Nie wytłumaczysz.

            Najbogatsze państwa przenoszą przemysł do tzw krajów 3 świata, Tajlandia, Filipiny, Indie, nawet Chiny mają tanią siłę roboczą. Państwa, które tam wytwarzają swoje towary mają tzw know how. Chiny dziesiątki lat dorabiały się obecnego statusu.

            • 0 0

      • Komputery są niewiele warte (1)

        Liczy się produkcja, przemysł i armia. Inwestycje infrastrukturalne ciągną gospodarkę (patrz: przekop mierzeji). To robienie na komputerach to największa ściema tego wieku.

        • 0 7

        • ??

          A np taka branża transportowa. Okej oprócz kierowców ciężarówek, marynarzy, pracowników terminali itp. To jak sobie wyobrażasz to wszystko bez komputerów? Wszystko by stało i ta cała "produkcja" mogłaby się skończyć tak szybko jak zacząć.

          • 1 0

    • ty jesteś od mieszania cementu i kładzenia kostki (1)

      ci przy komputerach projektują nowe składy mieszanek, maszyny z których korzystasz czy samochody którymi wozisz gruz na miejsce budowy

      • 5 2

      • Pan to pomylił kraje.

        Tutaj przy komputerach to klika się powtarzalne do bólu schematy, które ni jak się mają do rozwoju nowych technologii.
        Odtwarzamy wciąż to, co zostało opracowane dobre parędziesiąt lat temu. Zmieniła się jedynie otoczka, zamiast na papierze robisz to samo na komputerze.

        • 4 2

    • (2)

      Spoko, projektuję właśnie to jak masz położyć kostkę. Zdalnie. Mój mąż jest właśnie w trakcie pisania oprogramowania do maszyny, która sama będzie układała kostkę na podstawie projektu i Twoja praca będzie zbędna. Lepiej się obsługi komputera naucz.

      • 7 3

      • No już widzę jak mi robot mieszkanie remontuje. (1)

        a kto Ci tą maszynę zbuduje? Kto wytopi stal, blachę, elementy konstrukcyjne? Kto wydobywa surowce? i dlaczego nigdy w powyższych pracach nie uczestniczyła kobieta?

        • 2 2

        • 20 lat temu szliśmy sobie z tatą ulicą

          I tata mówi: hahaha w tych telefonach komórkowych to może jeszcze niedługo aparat zamontują i telewizję będzie można oglądać hahaha .... true story.

          • 0 0

    • Dlaczego uważasz, że każdy ma robić jak Ty? są różne zawody, patrzenie tylko przez swój pryzmat jest niedorzeczne.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum