Wiadomości

Za okres próbny też należy się zapłata

Najnowszy artukuł na ten temat

Przedłużająca się nieobecność, a zastępstwo w pracy

Za okres próby też należy się wynagrodzenie za pracę.
Za okres próby też należy się wynagrodzenie za pracę. © shutswis - Fotolia.com

Umowa o pracę na okres próbny ma na celu zapoznanie pracownika z warunkami pracy, a pracodawcy umożliwia poznanie walorów pracownika, sprawdzenie jego przydatności do wykonywania pracy na określonym stanowisku, jego kwalifikacji i podejścia do pracy. Okazuje się, że są pracodawcy, którzy uważają, że za okres próbny wynagrodzenie pracownikowi się nie należy. Działając w ten sposób, łamią prawo.



Czy zdarzyło ci się, aby pracodawca nie zapłacił ci za pracę w czasie umowy na okres próbny?

tak, niejednokrotnie 35%
otrzymałe(a)m taką propozycję, ale na nią nie przystałe(a)m 5%
nie, nigdy 43%
nie, ale moim znajomym się taka sytuacja przytrafiła 17%
zakończona Łącznie głosów: 179
- W większości spotkanych przeze mnie przypadków pracodawca wymaga bezpłatnego okresu próbnego. Trzech dni, tygodnia lub nawet 2 tygodni darmowej pracy. Wiadome dla mnie jest, że to najzwyczajniejszy wyzysk i bezprawie, ale jak sprzeciwić się temu powszechnemu zjawisku? Wiedząc, że na moje miejsce chętnie przyjdzie pięć innych osób, które charytatywnie pokażą się z "najlepszej strony". Gdy raz, czy dwa odmówiłam bezpłatnej pracy na okres próbny zarzucono mi brak zaangażowania... co jest raczej sprzeczne z faktem, że któryś dzień z kolei przyjeżdżałam do darmowej pracy bez żadnej pewności, że tą prace otrzymam. Przecież okres próbny powinien być płatny, prawda? - pyta na Forum Praca Trojmiasto.pl Pani Katarzyna.

Na pytania i wątpliwości naszej czytelniczki odpowiadają eksperci z  Kancelarii Prawniczej Koprowski Gąsior Gierzyńska & Partnerzy sc.

Należy w całości zgodzić się z opinią Czytelniczki i wyrazić powszechną dezaprobatę dla tego typu praktyk. Przepisy prawa pracy przewidują kilka instrumentów prawnych sankcjonujących ciężkie naruszenia przez pracodawcę podstawowych uprawnień pracownika.

Przechodząc zatem do wyjaśnienia natury prawnej przedstawionego problemu, należy na wstępie podkreślić, że umowa o pracę na okres próbny, stanowi jeden z kilku rodzajów umów o pracę i została wyraźnie wymieniona w katalogu umów o pracę zawartym w art. 25 Kodeksu pracy. Zgodnie z postanowieniami wskazanego przepisu zarówno umowa o pracę na czas określony, jak i umowa o pracę na czas nieokreślony, czy też umowa o pracę na czas wykonywania określonej pracy, może zostać poprzedzona zawarciem umowy na okres próbny nie dłuższy jednak niż 3 miesiące. Umowa na okres próbny może zostać zawarta tylko raz i nie może być przedłużana. Ponadto musi dotyczyć dokładnie tego samego stanowiska, na jakim pracownik ma pracować po zakończeniu okresu próby.

Przez okres próby pracownik wykonuje pracę dokładnie na takich samych zasadach jakby ją wykonywał już na podstawie "zwykłej" umowy o pracę. Podlega dokładnie takim samym prawom i obowiązkom wynikającym z przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a na pracodawcy z kolei ciążą wobec tego pracownika dokładnie takie same obowiązki, w tym obowiązek wskazany w art. 85 § 1 polegający na wypłacie pracownikowi wynagrodzenia za pracę co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie.

W przypadku naruszenia obowiązku wypłaty wynagrodzenia, zgodnie art. 282 § 1 ust. 1 Kodeksu pracy, pracodawca podlega odpowiedzialności wykroczeniowej i może zostać nałożona na niego kara grzywny w wysokości od 1.000 do 30.000 złotych.

Procedura egzekwowania odpowiedzialności wykroczeniowej jest wszczynana co do zasady przez inspektora pracy, który po stwierdzeniu - w ramach przeprowadzonej w zakładzie pracy kontroli - naruszenia obowiązku wypłaty wynagrodzenia, jest uprawniony do wystąpienia do właściwego sądu z wnioskiem o ukaranie. Inspektor pracy w takim postępowaniu, podobnie jak prokurator, pełni rolę oskarżyciela publicznego, a postępowanie w sprawie o wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym, jest rozstrzygane na podobnych zasadach jak każde inne wykroczenie.

Natomiast przypadki szczególnie drastycznego naruszenia uprawnień pracowniczych mogą zostać również uznane jako przestępstwo. Zgodnie bowiem z art. 218 § 1 Kodeksu karnego kto wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo nawet pozbawienia wolności do lat 2.

Masz wątpliwości, czy Twój pracodawca postępuje zgodnie z Kodeksem pracy? Potrzebujesz porady profesjonalistów zajmujących się budowaniem kariery zawodowej?

Na Twoje pytania, związane z doradztwem personalnym lub prawem pracy, z przyjemnością odpowiedzą nasi eksperci z firmy ArchitekciKariery.pl oraz Radcy Prawni. Skorzystaj z naszego formularza!

Opinie (44) 2 zablokowane

  • Za pracę należy płacić i tyle. (1)

    Zlikwidować staże PUP jak i całe te "martontrawnie" pieniędzy i np zlikwidować CIT. Da się? Da tylko trzeba ludzi odważnych a nie kolesi ze styropianu.

    • 22 3

    • A czemu niby CIT likwidować ?

      Czyżby bolało to, że ktoś jest bardziej przedsiębiorczy i dzięki temu płaci niższy podatek ?

      • 1 3

  • (5)

    zaparaszam do popracowania jeden miesiąc do branży ochrony...wtedy zobaczycie co znaczy prawo pracy itp..:)

    • 9 1

    • Dlatego z tej branży uciekłem po wielu latach pracy. Jestem zadowolony z decyzji jaką podjąłem.

      • 1 0

    • hahaha ochrona....trzeba było się uczyć, a nie chodzić na (2)

      wagary

      • 0 7

      • ...

        A czegoś Ty się nauczył skoro pracujesz w policji ? pamiętaj Ciemniaku, że żadna praca nie hańbi.

        • 1 0

      • JAK NIC NIU UMIE TO NIECH IDZIE NA...POLICJANTA:):):)

        Jak sie nic nie umie w zyciu robic i do niczego sie nie nadajesz to idz na...policjanta!!!Tam naucza cie wyciagac lape z kuzajkami po jalmuzne co miesiac!!!Bo przeciez musis liczyc na to az te chore panstwo cos ci zuci,jakis ochlap jak Szarikowi z czterech pancernych psow,bo bys zdech z glodu łapsie!!!!Wogóle ta wasza policja....smiech na sali ha,ha,ha:)

        • 0 0

    • ochrona zazwyczaj pracuje na podstawie umów z KC, więc prawo pracy nie ma tu zastosowania.

      • 0 0

  • ale to normalna praktyka w Polsce tak sie własnie nowobogadzkie buraki dorabiaja

    • 14 3

  • pierwsze slysze o czyms takim, (10)

    ze pracodawca robi bezplatny probny.. nigdy w zyciu sie z tym nie spotkalem. moze jakies nazwy firm? bo jakos mi sie wierzyc nie chce.

    • 6 12

    • w Royal'u na Manhattanie babka zatrudniała ekspedientki na 1 dzień do rozpakowywania dostawy w ramach okresu próbnego, (4)

      niepłatnego!!! Ty się nie sprawdziłaś, kolejnego dnia przychodzila następna dziewczyna do pracy za darmo i tak w kółko macieju...

      • 5 1

      • a co było wpisanie w umowie ? (3)

        • 0 1

        • Nic (2)

          Bo nie było umowy.

          • 3 3

          • (1)

            no to by,ła praca na czarno i poperłniłaś przestępstwo. jeny, jacy ludzie są dziwni. nie podpisali umowy i mają pretensje,ze nikt im nie zapłacił... puknij się w głowę.

            • 2 2

            • jakie "przestępstwo"?!

              ustna umowa o pracę też jest ważna! a niepodpisanie przez pracownika umowy o pracę nie ma nic wspólnego z popełnieniem przestępstwa..

              • 0 0

    • przedszkole prywatne "Magiczna przystań" (2)

      teraz już ma nową nazwę... również "Nutkolandia" i wiele innych z branży przedszkolnej, szkoda gadać

      • 2 0

      • o, właśnie znalazłam ogłoszenie (1)

        http: //ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/nauczyciel-do-grupy-zlobkowej-ogl4383357. html tylko trzeba usunąć spację tu i ówdzie. Zwykłe chamstwo ze strony pracodawcy.

        • 4 0

        • misia - wolontariat na miesiąc :( porażajace

          • 0 0

    • gość

      Dream Club w Sopocie, nowy klub na miejscu Nowej Republiki na wrzeszczu.

      • 0 0

    • 4 dni darmo

      BSB Ciechocin

      http://www.bsb-poland.pl/firma,3,pl.html

      • 0 0

  • ja sie niestety spotkałam (2)

    pracodawca robi dzień do 4 dni próbnych za ktore nie płaci z informacją ze jest to przeszkolenie lub sprawdzenie umiejetności

    • 5 2

    • To w czym problem ? (1)

      Skoro ktoś się na to zgadza, to jego sprawa. Problem jest tylko wówczas, kiedy w umowie widnieje określona stawka za godzinę czy też płaca za miesiąc, a nie jest wypłacana.

      • 2 1

      • niekiedy jest tak, że umowę podpisuje się z miesięcznym opóźnieniem.

        • 0 0

  • (2)

    O co afera? Jak nie chcą płacić za okres próbny to niech nie płacą. Oczywiście wtedy pies z kulawą nogą do niech nie pójdzie.

    • 4 2

    • (1)

      Jak pisze w tekście znajdą sie tacy co pójdą na tą próbę za darmo.

      • 2 0

      • język polski być bardzo trudna

        Jak jest napisane

        • 0 0

  • Do wszystkich lewaków!!! KAŻDY ZARABIA TYLE ILE WARTA JEST JEGO PRACA (3)

    • 8 18

    • ale ty glupiutki jestes (1)

      • 2 2

      • sam/sama głupiutki/głupiutka jesteś

        • 1 1

    • czyli zatrudnia do robienia niczego bo nie płaci nic - tyle zarabia ile warta :)

      • 0 0

  • Osobiście się jeszcze nie zetknęłam żeby za okres próby nie płacili. Ale owszem słyszałam już o takich praktykach.Jak np tam 2-4 dni to jeszcze mogło by przejść gorzej jak sie pracuje na próbie cały miesiąc i nie zapłacą. TO już nie ciekawie...

    • 1 1

  • To się często zdarza.

    Tyle że z reguły przy wsztskich pracach na śmieciowe. Zatrudniający na 3-miesięczny okres próbny na umowę o prace raczej takich rzeczy nie ćwiczą. Handel, gastronomia, ochrona - tu najwięcej takich patologii. To przecież oczywiste, że za choćby dzień pracy pieniądze się należą. Wszystko trzeb ustalać na dzień dobry a najlepiej - na papierze.

    • 4 0

  • Jak ktos nie podpisuje umowy na papierze i nie ma czym potem sie podeprzec (2)

    to potem pretensje.Przed rozpoczeciem kazdej pracy nalezy spisac umowe i wszystkie tego typu kwestie w niej wyjasnic, a wtedy jak pracodawca nie chce zaplacic to oczywiscie wygrana sprawa w sadzie pracy, bo umowa jest? Jest!

    • 10 1

    • Hmm (1)

      W dwóch różnych miejscach pracy spędziłam po roku czasu bez żadnej umowy, bo wiedziałam, że nie ma na to szans, ale potrzebowałam pieniędzy. I jeśli ktoś myśli, że płacą więcej, bo praca "na czarno", to nic z tego...A rachunki trzeba płacić, i jeść też...

      • 1 0

      • papier musi być!

        równie dobrze możesz na domówce pracować! Też bez papieru ale Ci zapłacą!

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.