Wzrost bezrobocia. Początek fali czy tylko początek roku?

Część pracodawców starała się utrzymać miejsca pracy pomimo zamrożenia działalności. Pytanie, jak długo jeszcze są w stanie powstrzymać się od zwolnień.
Część pracodawców starała się utrzymać miejsca pracy pomimo zamrożenia działalności. Pytanie, jak długo jeszcze są w stanie powstrzymać się od zwolnień. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

6,2 proc., czyli o 0,3 proc. więcej niż w grudniu ub.r. Tyle w styczniu wyniosła stopa bezrobocia rejestrowanego w województwie pomorskim. Do tego różnica pomiędzy liczbą rejestracji a wyrejestrowań w styczniu 2021 r. wyniosła prawie 3 tys. Czy to początek trwałego trendu? Co do zasady każdy rok rozpoczyna się wzrostem liczby osób bezrobotnych rejestrowanych - uspokajają eksperci rynku pracy.



Zgodnie z szacunkiem w styczniu 2021 r. stopa bezrobocia rejestrowanego w województwie pomorskim osiągnęła poziom 6,2 proc. W grudniu ub.r. wartość ta wyniosła 5,9 proc.

- Wzrost wartości tego wskaźnika nie powinien jednak wzbudzać nadmiernych obaw, podobnie jak zwiększenie liczby bezrobotnych, która w styczniu 2021 r. przekroczyła 59 tys. osób. Co do zasady każdy rok rozpoczyna się wzrostem liczby osób bezrobotnych rejestrowanych w powiatowych urzędach pracy. Tym samym również stopa bezrobocia idzie w górę. Ale za to po grudniowym spadku do urzędów pracy zaczyna napływać coraz więcej ofert pracy - uspokaja Katarzyna Żmudzińska, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.
Dane z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.
Dane z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

W styczniu 2021 r. powiatowe urzędy pracy dysponowały prawie 7,1 tys. ofertami. Jest to o 1,5 tys. więcej niż w grudniu 2020 r., jednak niemal 1,3 tys. mniej niż przed rokiem (w styczniu 2020 r.) - sytuacja ta w perspektywie dziesięciu miesięcy trwania pandemii i ograniczeń działalności nie jest zaskakująca.
Dane z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.
Dane z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

- Pozytywnym aspektem w obecnej sytuacji jest to, że przedsiębiorcy poszukują rozwiązań, zamiast składać broń i zamykać działalność. Umiejętność radzenia sobie w trudnych warunkach i bieżącego reagowania na sytuację jest kluczowa w czasach pandemii, ale będzie przydatna również w przyszłości. Pandemia jest nieprzewidywalna, a do tego czujemy, że znajdujemy się w obliczu nadchodzących przemian społeczno-gospodarczych, które mogą mocno wpłynąć na dotychczasowe systemy i modele, w tym dotyczące rynku pracy i zatrudnienia. Dlatego też wszelkie umiejętności związane ze sprawnym adaptowaniem się do zachodzących zmian bez wątpienia będą cenne w najbliższych miesiącach i latach - dodaje Katarzyna Żmudzińska.


W pierwszym miesiącu tego roku w powiatowych urzędach pracy zarejestrowało się 6,8 tys. bezrobotnych (o 1 tys. więcej niż w grudniu ub.r.). Jednocześnie w styczniu ponownie zmniejszyła się liczba wyrejestrowań, których w tym czasie dokonano 3,9 tys. (o 0,9 tys., tj. 24,1 proc. mniej niż w poprzednim miesiącu). To bardzo istotna informacja dotycząca obserwowanego wzrostu poziomu bezrobocia. Dane z urzędów pracy wskazują, że wynika on nie tylko z przyrostu nowych rejestracji, lecz także ze zmniejszonej skali tzw. wyrejestrowań. Jest to zjawisko utrzymujące się od początku pandemii. Różnica pomiędzy liczbą rejestracji a wyrejestrowań w styczniu 2021 r. wyniosła prawie 3 tys. i też o tyle wzrosła liczba bezrobotnych w naszym regionie w porównaniu do grudnia zeszłego roku.

Opinie (186) 7 zablokowanych

  • (5)

    Na pewno nie wrócą już czasy złotej ery Januszy byznesu(np. w 1 kwartale 2003 bezrobocie wynosiło u nas 21,5% w skali województwa). Szkoda tylko, że państwa będą potwornie zadłużone na te wszystkie tarcze,

    • 41 24

    • To dla ciebie bez znaczenia.Całe życie u mamusi na garnuszku.

      • 18 12

    • Oj poczekajmy jeszcze kilka kolejnych fal przed znaki kwestia czasu jak będzie 10% a później to juzmoment poleci

      • 1 1

    • Tak dla pisich prawicowcow gwoli przypomnienia. (2)

      2003r to okres przed wejsciem Polski do UE.

      • 0 0

      • UE

        I wtedy zalała nas fala zboczeń i dewiacji.

        • 1 2

      • bezrobotni wyjechali za granice i tyle
        bardziej by mnie interesowalo, ile etatow stworzyla nasza gospodarka od tego czasu

        • 1 0

  • Wzrost bezrobocia to początek...! (12)

    Mutation

    • 61 5

    • jaki poczatek? (10)

      ludzie bez pracy od kilkunastu lat

      • 23 2

      • Zlikwidować socjal (9)

        Kto nie pracuje ten nie je

        • 20 17

        • Najpierw, podziękować Ukraińcom. (8)

          I odesłać ich do siebie.

          • 27 13

          • To samo z Polakami w UE (4)

            • 13 16

            • Co to znaczy "to samo"? (3)

              Ukraina nie jest w Unii Europejskiej, dodatkowo od początku psują w Polsce "rynek pracy", szczególne widać to teraz.
              Ja nie mam nic przeciwko zatrudnianiu w Polsce, Niemców, Holendrów, Francuzów, Bułgarów czy Rumunów.

              • 21 4

              • UK też już nie jest w unii

                • 3 5

              • (1)

                W jaki sposób psuje? Ciekawe jakbyś załatał po nich miejsce chociaż w samej budowlance

                • 0 5

              • Pracowników nie zaczęło brakować z dnia na dzień.

                W budowlance pracowałoby (prawie) wystarczająco fachowców Polaków.
                Ale proza życia nie na bezumowiu i bezpłaciu.
                Tak wiem, na budowie zarabia się nieźle, ale tyrając po 12h z sobotami i z resztą wynagrodzenia "pod stołem".
                Przy wzroście bezrobocia nie chcesz mi powiedzieć, że dalej będziesz faworyzować Ukraińca?

                • 5 0

          • a może Ciebie odesłać,tylko gdzie...? (1)

            • 3 7

            • Ja jestem u siebie.

              A ty jeżeli chcesz ich utrzymywać, to jedź do nich na Ukrainę i tam prowadź biznes.
              Będziesz mieć taniej i niższe podatki.

              • 6 2

          • To ciekawe kto by wszedł na ich miejsce? Połowa budowlanki to Ukraina ciekawe kim byś braki po nich załatał tylko nie mów że naszym młodym pokoleniem ono nawet nie potrafi gwoździa w deskę wbić :)

            • 1 5

    • Do nygusa.

      Chyba ty - kto chce zawsze ma robotę ale trzeba ubrudzić ręce.

      • 0 2

  • Ochrona (38)

    Teraz tylko praca w ochronie. Polecam. Zero stresu na recepcji na biurze, bo puste. Stawka to 17 PLN netto. Nic nie robię. Kompletnie nic!!!! Wczoraj miałem dobę i 22 h spałem na służbie!!! Hahaha

    • 96 18

    • Tak trzeba żyć. (1)

      • 36 1

      • Ochrona Brabank zmiana Portova

        Pracujęmy na własnej działalnośći gospodarczej...takie są warunki, niestety.
        Ale można też powiedzieć jest za to mało ludzi, brak klientów.
        Najstraszniejsza, "trzecia fala" pandemii przed nami

        • 14 0

    • wygrałeś życie :)

      brawo.

      • 28 1

    • Ja mam tak w urzędzie. (8)

      Na rączkę 3050 zł. I praca na home office co drugi dzień czyli w sumie pół etatu picia kawy w urzędzie.

      • 31 4

      • Niezłe pieniądze
        Pod warunkiem, że miaszkasz z mamą

        • 46 3

      • To jest w Polsce dramat. Zarobki sa tematem tabu. (6)

        I tak sa ludzie, ktorzy zarabiaja 3-4k na reke i mysla, ze to kupa kasy. A okazuje sie, ze sa firmy gdzie zwykly pracownik otrzymuje 7-9k na reke. I wcale nie jest to jakis wyjatek. Problemem jest tez to, ze niewazne co potrafisz i jakie masz wyksztalcenie i doswiadczenie. Wazna jest firma dla ktorej pracujesz. I tak w lewackich zachodnich korpo byle 30latek na service desku wyciagnie te 8k na reke. Z kolei w branzy medycznej lekarz na etacie, ratownik czy fizjoterapeuta z drogimi kursami i doswiadczeniem moze pomarzyc o takiej kasie.

        • 4 1

        • Po co sie ksztalcic jak pracodawcy tego nie doceniaja (3)

          Są w tym kraju zawody potrzebne i powinny być wysoko płatne ale są nieopłacalne bo płaci się im tyle samo co kasjerce w markecie. Z drugiej strony jak ktoś jest młody i silny to wystarczy pojechać do niemca i juz jako pomocnik na budowie ma 2000 euro. Podsumowując jest w Polsce mnustwo pracy która jest nie doceniana.

          • 1 0

          • Zgadza sie. W branzy IT w korpo byle opisywacz (2)

            faktur i wydawacz laptopow z magazynu zarobi te 5k na reke bez zajakniecia. O takiej kasie wykwalifikowane osoby z innych branz moga pomarzyc.

            • 0 1

            • U mnie w korpo sprztaczka ma 6 tys i pracuje po 7h takie czasy.

              • 0 1

            • Coś mi się tutaj nie klei. Ja mam w korpo 4,5 netto, wszystko na UOP + opłacone PPK i benefity, stanowisko specjalistyczne - ogarnia się generalnie po roku pracy, spoko, ale - byłem na paru rozmowach również w korpo i na kwoty rzędu 4-5k netto strasznie się krzywili. Chciałbym to zobaczyć, gdzie rzucają 7k sprzątaczce czy 5k za wydawanie laptopów z magazynu. to chyba tylko te najtłustsze IT w stylu Netguru, bo tak poza tą branżą nie bardzo to widzę.

              • 0 0

        • są firmy?... są państwowe molochy rodzinne.. w gónictwie prawie 100% podwyżek w kowidowym roku. (1)

          tak się zyje.

          • 5 0

          • Unas w korpo tez podwyżki średnio po 3 tys i praca zdalna

            • 0 2

    • na jaką umowę tak płacą? (3)

      Serio pytam.

      • 14 0

      • (2)

        Też muałam zapytać gdzie w urzędzie 3000 na rękę ?Może jakiś specjalista?

        • 6 7

        • Specjalista za 3000zl hahaha nie chciał bym wiedzieć co to za specjalista którego satysfakcjonują takie zarobki. No chyba że specjalistą od picia kawy za nasze podatki

          • 2 1

        • urzad morski

          mam znajoma, urzad morski 4,5 tys chyba sekretarka

          • 0 1

    • A potem dostaje taki zmianę miejsca na takie gdzie trzeba patrzeć

      chociażby w podgląd kamer zamiast we własną komórkę, czy powieki... i dramat

      • 3 4

    • (1)

      A ja siedzę w samych majtkach przed monitorem i kopię bitcoiny.

      • 13 1

      • oddawaj nasze karty graficzne, draniu!

        • 18 1

    • Też znam jednego ochroniarza (14)

      Tylko czeka aż Andrzej podniesie minimalną krajową bo już teraz przy zmianach 48h ma wypłaty po 4500 na rękę i śmieje mi się w twarz że może i robi po 300h ale połowę tego przesypia .

      • 17 6

      • Co to jest 4500zł ktoś za tyle w ogóle pracuję? (10)

        • 9 12

        • Ale zabłysnąłeś

          Są dwie opcje , albo dobrze wiesz że wiele ludzi za tyle pracuje ale jesteś burakiem który sugeruje że ma większe zarobki albo jesteś totalnie oderwany od rzeczywistości .

          • 24 3

        • starczy (8)

          500 mieszkanie i prąd ,2000 na jedzenie,2000 na fajki i paliwo .

          • 2 3

          • 2000 na fajki i paliwo (2)

            A się uśmiałem

            • 3 1

            • Nie wiadomo (1)

              Czy tyle jara czy jeździ tirem

              • 2 0

              • A jak ktos nie pali i pije to jeszcze mu zostaje zeby na miescie pozaliczac dziewczyny.

                • 0 0

          • A co kredytem na mieszkanie? (4)

            • 1 1

            • Daj spokoj z kredytem wole pokoj wynajac (3)

              • 2 0

              • Z dwojka dzieci i zona? (2)

                • 0 1

              • To po ch... narobiles tyle babelkow. A500+ to placz i zapi....j (1)

                • 2 0

              • Z podstawowki piszesz dziecko?

                Mama wie, ze lekcje nie odrobione?

                • 0 1

      • (1)

        Hehehe
        Fajne życie
        Nie wnikam czy śpi czy nie śpi,ale musi tam być.
        300 godzin?
        To nawet zakładając 12 godzin zmiany przez 20 dni roboczych to tyle nie wyjdzie.
        I to wszystko za 4,5 koła
        Król życia
        To może za 5 koła i tylko leżenie zamieszka u kogoś pod domem w psiej budzie.

        • 9 3

        • Napisał że 48 h

          Więc jedzie do roboty 6 lub 7 razy w miesiącu to w zasadzie na prawdę zostaje sporo wolnego czasu .

          • 5 0

      • w Londynie by taki Nigeryjski Makumba sprzatacz co otworzyl biuro w kanciapie na miotly

        i wydawal dypozycje dziewczynom z Polski gdzie ktora ma sprzatac

        • 5 1

    • Szukaja do pracy?

      Bo jako kierownik tyle nie mam :/

      • 4 0

    • wydrenowany możdzek

      • 3 0

    • Baju baj. 22 h spałeś na służbie ? Opowiadaj takie bajki wnuczce co chodzi do przedszkola.
      Jeśli już to 18 brutto i nie wiem co to za firma ochroniarska sponsoruje twoje nieróbstwo ??

      • 1 0

    • Zgadza się.

      Potwierdzam.

      • 1 0

  • Spokojnie, nasza czerwona partia pis ma rozwiązanie na bezrobocie (18)

    Reaktywacja PGRów.

    • 82 27

    • no prezenter z tvn holownia przejmie wladze i kazdemu da jak bolek po 100mln (2)

      • 19 17

      • O, zaczyna się :D

        PiSiorki poczuły zagrożenie i nowy przekaz poszedł?

        • 13 15

      • tylko tyle wiesz o tym człowieku

        czy zależy ci, aby przekazać tylko to?

        • 0 0

    • Kombinat Rolniczy Kietrz (3)

      mówi ci to coś gogusiu ?

      Podpowiem - to dawny PGR, który nie był rozkradany przez wszelkiej maści k*** i złodziei (czytaj 80% obecnych bambersów, którzy mają +300 hektarów....), który dysponuje w tej chwili w zasadzie najnowocześniejszym i topowym sprzętem dostępnym na rynku (i nie mam na myśli jakichś składaków, ale ciągniki i osprzęt marki John Deree serii 96xx i inne, Fendt...ma ponad 8,5 tys hektarów, ponad 10 tys sztuk bydła i prawie 4 tys sztuk mlecznego, produkuje ponad 100 tys litrów mleka dziennie...tak wyglądały by PGR, gdyby były zarządzane przez właściwe osoby...

      • 15 6

      • to jak te PGRy były takie wspaniałe w okresie gospodarki sterowanej centralnie (2)

        to dlaczego w sklepach na co dzień był tylko ocet i wprowadzono kartki na żywność? A ten twój kombinat rolniczy nie jest państwowy tylko to zwykła spółka z o.o. zarządzana przez prywatnych przedsiębiorców i pewnie dlatego "działa" w przeciwieństwie do PGRów.

        • 8 8

        • Jest nieprzerwanie od 1993 spółką Skarbu Państwa

          i żaden Janusz byznessuu nic tam nie gmerał, bo skoczył by jak wszystkie PGRy, a były nie raz zakusy wielu złodziei by go podzielić i sprywatyzować (oczywiście profity mieli by wybrani kacykowie partyjni, którzy w latach 90 kupowali ziemię za bezcen a często zabudowę i sprzęt dostawali gratis....polecam wizytę na Mazurach i zapoznanie się z historią wielu tamtejszych "bambersów" - od dziwnym trafem wielu było zarządcami PGRów i partyjniakami. Gdyby PGRy nie były rozkradane, były pilnowane i zarządzane z głową wszystko było by ok.

          A kartki i brak żywności - prześledź ostatnie 30-35 lat rolnictwa, PGR rozkradziono i wyprzedano wybranym, polscy rolnicy indywidualni nie byli w stanie dostarczyć płodów, bo ich gospodarstwa były najzwyczajniej za małe, za biedne i działały na własny użytek aby wykarmić rodzinę - tak to wyglądało w latach 90.

          • 7 3

        • Dlaczego tak było? Jakbyś trochę poczytal byś wiedział że tak było z powodu że praktycznie wszystko szło to "przyjaciół" z wschodu

          • 1 1

    • Cytat (3)

      I do było dobre ale styropiany zlikwidowały i rozkradły.
      Nawet ludzie z wykształceniem podstawowym mieszkający na zapyziałej wsi mieli wtedy pracę i mieszkanie od państwa. PGRy zatrudniały w 1980 roku 490,3 tys ludzi.

      Przeciętny pracownik PGR-u, oprócz pensji otrzymywał:
      - dodatkowe roczne wynagrodzenie (tzw. trzynastka);
      - różne dodatki oraz premie za wzrost produkcji i nadgodziny;
      - deputaty: 1 litr mleka dziennie na osobę;
      - mieszkanie socjalne;
      - działkę 25 arów (dla chętnych);
      - 2,5 tony ziemniaków rocznie;
      - węgiel przed sezonem grzewczym;
      - dla dzieci: dofinansowanie kolonii, dożywianie, choinka;
      - drugie śniadanie w szkole ze stołówki zakładowej: mleko lub herbata, kanapki, drożdżówki;
      - obiad w stołówce zakładowej dla dzieci.

      Likwidacja PGR-ów wiązała się często z ograniczeniem lub całkowitym zaniechaniem chowu zwierząt, ograniczeniem produkcji roślinnej. Pociągnęło to za sobą drastyczne ograniczenie miejsc pracy i wynikającą z tego całą gamę problemów w regionach, w których były one jedynymi pracodawcami. PGR-y były bardzo często organizatorami życia społecznego i teoretycznie zapewniały zaspokojenie właściwie wszelkich potrzeb pracowników. Ich likwidacja oraz inne przyczyny (np. likwidacja połączeń autobusowych, zamykanie linii kolejowych, likwidacja szkół) spowodowały często szkody w strukturze lokalnych społeczności, które nie przystosowały się do nowej sytuacji gospodarczej, zaczął się szerzyć alkoholizm, bierność i bezradność społeczna. Dewastacji uległ także majątek - częściowo na skutek kradzieży, częściowo z powodu braku elementarnych zabezpieczeń."

      Jak wyglądało życie w poPGRowskich wioskach doskonale ukazano w filmie dokumentalnym "Arizona"

      • 16 0

      • I w inspiorowanej Arizoną komedii

        "Pieniądze to nie wszystko". Arizona to przykład jaką krzywdę zrobiono tysiącom ludzi w Polsce, nie przez likwidację PGRów ale robiąc z nich i hodując jako tzw. homo-sovieticus (człowiek niezręczny). Ludzie nienadający się do żadnej pracy.

        • 12 3

      • no ale czemu (1)

        nie było jedzenia w sklepach?

        • 0 1

        • Bo praktycznie wszystko szło na wschód żadna to tajemnica

          • 2 1

    • PGRy? (5)

      Na temat ludzi z PGRów, oglądnij film na YT : "Arizona - film dokumentalny z 1997 Ewy Borzęckiej".
      Zobaczysz jak dziki kapitalizm wydupcył ludzi.

      • 4 2

      • Bezrobocie w Polsce. (2)

        Styczeń 1990 roku: 0,3%

        Rozpoczęcie realizacji Planu Balcerowicza spowodowało wzrost stopy bezrobocia do 16,9%

        Luty 2003: 20,7% bezrobotnych.

        • 8 3

        • A który z postsowieckich krajów nie miał biedy i bezrobocia po upadku sowietów? (1)

          Do dzisiaj ponosimy konsekwencje 50-letniej okupacji sowieckiej.

          • 4 3

          • W komunie miejsca pracy były tworzone sztucznie. To co mogła zrobić jedna osoba, robiły trzy. Złotą zasadą było, czy się stoi, czy się leży... . Dzięki temu zadłużenie rosło, bo państwo opłacało nieefektywnych pracowników. Od dawna wiadomo, że socjalizm jest krzywym ustrojem pompującym pieniądze do studni bez dna.

            • 6 8

      • Kto tych ludzi wcześniej wymyślił i zaprogramował do wykonywania jednej prostej czynności?

        Rolnik na swoim potrafi wykonać samodzielnie to co w PGRach było podzielone na śmieszne role dla dziesiątek osób. Komuna ich wyhodowała i zgotowała taki los. Stworzyli ludzi niezdolnych do decydowania o swoim życiu.

        • 5 7

      • Kiedy w Polsce był dziki kapitalizm albo chociaż kapitalizm?

        • 1 2

    • A to źle?

      • 0 0

  • Jest (3)

    Ciężej niż np. 2 lata temu , ale jeśli ktoś chce pracować to pracę znajdzie

    • 32 23

    • Gdansk to jednak nieudolne miasto. nie umie zagospodarowac fachowcow. (2)

      O pisza o mnie

      od styczniu znow zarejestrowany.

      • 8 3

      • W takim razie dużo masz do rozmyślania ..

        Widoczni nie taki fachowiec z Ciebie

        • 2 6

      • Miasto Ci pracy nie znajdzie, to urząd pracy i ty sam musisz sobie ją znaleźć.

        • 1 0

  • Ja cały czas szukam pracowników (5)

    Ale jeszcze nie zbyt wieku chętnych na stawkę 8 netto za godzinę.

    Muszę jeszcze trochę poczekać i dobre czasy nadejdą.

    • 49 23

    • na trojmiescie w ogloszeniach same januszexy (3)

      od 2 lat te same ogloszenia i placz ze ludzi do pracy nie ma ... no za 2500 to nawet zdesperowani ukraincy juz nie pracuja .

      • 35 1

      • Za 2500 to ja 2 etaty mam. (2)

        1280 na rękę tyle daję dla sprawdzonych ludzi

        • 14 12

        • Dajesz dla... (1)

          Widać, żeś od niedawna w mieście :)

          • 9 1

          • Łon miastowy z Podlasia.

            • 8 2

    • brak chętnych

      to zatrudnij ludzi w ochronie po 17 zł netto/go i daj im możliwośc dorobienia po 8 zeta

      • 1 0

  • ja w trójmieście od 4 lat niemogę znaleźć pracy, wszystko wina rzondu (1)

    przez to brakuje mi na chleb dla moich pociech

    • 9 31

    • Róbmy rzond i idzmy stąd.

      • 8 0

  • Rynek pracy w Trójmieście (13)

    Mamy bardzo słaby rynek pracy: dużo dobrych ofert dla ludzi "technicznych", typu spawacz, programista. Ale tak jest w całej Polsce. Natomiast cała reszta leży.
    W porównaniu z Warszawą jest bardzo biednie.
    A tymczasem koszty życia i ceny nieruchomości (wynajmu i kupna), są warszawskie.

    • 109 5

    • bo tu tylko kopulacja najem i knajpy ,ale covit wszystko ustabilizowal (4)

      • 27 0

      • Mówi się wynajem kopulacyjno-krótkoterminowy;)

        • 22 0

      • Na kopulacji i piciu w Gda Janusze niestety dobrze zarabiali - całkowita aprobata własz miejskich (2)

        Mamy chyba dwa oficjalne tancbudy na Długej i Długim Targu, oraz masa mieszkanek dla turystów z restrykcyjnej Północy (brytole, skandynawowie). A wystarczyło wprowadzić zakaz wynajmu którtkoterminowego w rejonie plaż i starego miasta, pogonić sutenerów prowadzących knajpy i tyle. No, ale Czarna Wdowa musi dać zarobić swoim zwolnenikom....

        • 15 2

        • Bez przesady, jest 'wolność gospodarcza". Jak zredukować wynajem krótkoterminowy? Jak to zrobić? (1)

          Miasta próbowały i nie wyszło, Wynajem w okolicy plaż na starym mieście jest na tyle atrakcyjny, że nie da się go wyplenić. Gonieniem się oszustów zajmuje się policja, mniej do nich pretensje.

          • 0 2

          • Wolność gospodarcza nigdy nie istniała to po pierwsze

            a z najmem krótkoterminowym bardzo łatwo można sobie poradzić poprzez delegalizacje tego procederu pod groźbą utraty mienia na rzecz skarbu państwa.

            • 1 1

    • kto nie kredytu to zmienia miasto i prace bez problemu (1)

      ceny warszawskie ,ale w warszawie wiecej zarobisz i szersze spectrum pracodawcow.

      • 13 2

      • Nie chciał byś mieć cen warszawskich

        • 0 1

    • Masz odpowiedź na pytanie (2)

      kogo potrzeba na rynku pracy - ale wtedy nie było by absolwentów z 5 kierunkami, bo często z tym jednym mieli by problem, aby go zdać. Wiedzą to w DE, bo tam zupełnie inaczej jest przygotowany system kształcenia i przemysł to 80% dochodu gospodarki

      • 10 1

      • bredzisz chłopie (1)

        • 1 3

        • Jak twierdzisz że bredzi to mogłeś go wyjaśnić merytorycznie a tak to tylko dzbana z siebie zrobiłeś

          • 1 0

    • (1)

      Trzeba było iść do zawodówki i zarabiać powiedzmy 6k a nie na bieda kierunek studiów i płakać że tylko najniższą krajową się wyciąga :) pozdrawiam wszystkich mgr tyrajacych za 3k

      • 0 2

      • To nie tak

        Nie wszyscy mają ochotę być np. spawaczami.

        • 2 0

    • no bo trzeba być politycznie i rodziinie umocowanym.. energia, lotosik... proszę bardzo.. praca jak znalazł.

      ale ambitne stanowiska tylko dla swojaków.

      • 1 0

  • to nie jest nowy objaw covid?

    podobno naukowcy właśnie donieśli w tygodniku nature

    • 7 2

  • Przecież Merkel wyraziła się jasno:
    Epidemia i lockdown się nie skończy dopóki nie zaszczepimy wszystkich ludzi na świecie także jesteśmy na początku drogi.

    • 41 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia

Forum