Wiadomości

Ukraińcy znikają z polskiego rynku pracy

Nawet co siódmy pracownik z Ukrainy zniknie z polskiego rynku pracy. Zostanie ich mniej niż milion - szacują eksperci Personnel Service.
Nawet co siódmy pracownik z Ukrainy zniknie z polskiego rynku pracy. Zostanie ich mniej niż milion - szacują eksperci Personnel Service. fot. seventyfour74/ 123rf

Przed koronawirusem w Polsce przebywało ok. 1,3 mln pracowników z Ukrainy - wynika z danych NBP. Po wybuchu epidemii ich liczba zmniejszyła się o ok. 200 tys. Ruch w drugą stronę jest ograniczony, ponieważ wielu zrezygnowało z przyjazdu.



Jak szacują eksperci Personnel Service, ujemne saldo migracji wynosi ok. 15 proc. miesięcznie i utrzyma się do końca roku, przez co na początku 2021 r. w naszym kraju zostanie mniej niż milion Ukraińców. Jednakże polski rynek pracy nie powinien zbyt mocno tego odczuć ze względu na mniejsze zapotrzebowanie na siłę roboczą. Z danych GUS wynika, że w drugim kwartale 2020 roku liczba pracujących spadła o 151 tys. w porównaniu do pierwszych miesięcy roku. Ukraina za to na pewno zanotuje znaczny spadek przypływów od migrantów zarobkowych.

Szacunki NBU, czyli Ukraińskiego Banku Centralnego, wskazują, że za granicą przebywa ok. 3 mln pracowników z Ukrainy. W związku z koronawirusem 10 proc. z nich wróciło do domu, z czego większość z Polski. Do tego ok. 10 proc. Ukraińców nie wyjechało do pracy za granicę. Tym samym nawet 600 tys. osób wróciło z emigracji bądź nie podjęło decyzji o wyjeździe w związku z trwającą epidemią. Przełoży się to na znacznie mniejsze wpływy od migrantów, które dotychczas stanowiły istotny odsetek ukraińskiego PKB.

Opinie (22) 10 zablokowanych

  • W nieskończoność nie będą się dawali nabrać

    • 0 0

  • No i dobrze (1)

    pa pa

    • 35 30

    • ale jakby napisali Ukrainki to już byś nie robił papa....

      • 0 0

  • (2)

    Na wstępie mówię, że nie jestem "narodowcem" ani innym pajacem z klapkami na oczach, ale przyznam, że to pozytywna wiadomość. Powtarzam, że absolutnie nie mam nic do tego, że przyjechali tu pracować, bo mają ciężko z pracą w kraju, tak samo jak tyle samo polaków zasuwających za granicą...

    Konkretniej chodzi o 2 kwestie. Janusze byznesu stracą desperatów gotowych pracować za żałosne pieniądze. Po drugie- rynek wynajmu też odetchnie, a jest to konieczne, bo trójmiasto jest przeludnione.

    • 55 14

    • pytanko

      A kto to są ci "Janusze byznesu"?

      • 2 1

    • pracowałem z roznymi ,u ukraińców podoba mi sie to ,ze szanuja sie

      -brak wyplaty,brak podwyzki , mobing -nie czekaja w "marazmie" tylko szukaj nowej pracy.

      • 2 1

  • ukrainki w Gdańsku na 2 grzeczne spotkałam 4 rozwydrzone, zmanierowane

    moze tak akurat trafiłam nie wiem

    • 3 1

  • I dobrze . czym ich mniej tym lepsza praca i placa.

    U nas dla nas.

    • 7 1

  • każdy normalny kraj ma sensowną polityke migracyjną, by wzmacniać gospodarkę (2)

    niestety Polacy nie rozumieją podstaw, żyją historyczno-fantastyczną wiara w naród jako okopaną twierdzę

    nie przyjadą tu, pojada do Niemiec, i będą budować tam gospodarkę niemiecka

    a narodowcy będą wrzeszczeć o Polsce dla polaków, ale sami zbierać truskawek nie będą...

    • 55 24

    • sensowna ,ktora?

      niemiecka,francuska,brytyjska,szwedzka?pasozytow posciagali i nie wiedza co dalej...

      • 3 6

    • Narodowcy i ich żelazna "logika"objawia się jak wrzeszczą: "polska dla polaków", natomiast już im nie przeszkadza jak sami wyjeżdzają na szparagi do Holandii, żeby zarobić na starego golfa albo zdezelowane audi po niemcu(!);)

      • 10 7

  • I to jest bardzo dobra innformacja.

    Na główną stronę a ja ten artykuł znajduję przez przypadek...

    • 4 1

  • I bardzo dobrze...

    Pouciekali pewni ci ktorzy pracowali na czarno w razie zachorowania na covid nie stać by ich było na leczenie

    • 7 4

  • no właśnie a gdzie ta cała solidarność

    wyzysk na całego a ci siedzą i nic nie mówią i są współodpowiedzialni

    • 12 0

  • Nie sa glupi

    przyjeżdżają tu i po czasie widza, że są nabijani w butelkę, wykorzystywani za grosze ale przecież godzin duzo, czesc przyjeżdża, żeby papier na praktyki miec a inni beda kombinować, żeby wyjechać dalej tam gdzie Polacy jeżdżą

    • 16 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.