Trójmiejskie firmy chcą szczepić, ale ruch jest po stronie rządu

Najnowszy artukuł na ten temat Szczepienia przeciw COVID-19 bez zapisu do 24.12
Akcję szczepień w zakładach pracy przedsiębiorcy będą musieli sami sfinansować.
Akcję szczepień w zakładach pracy przedsiębiorcy będą musieli sami sfinansować. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Rozpoczęły się szczepienia w zakładach pracy. Niestety nie w Polsce, tylko u naszych zachodnich sąsiadów. Wprawdzie to tylko pilotaż, ale u nas o pilotażu dopiero się rozmawia. Na początek osiem firm. A reszta? Może na przełomie maja i czerwca. Jednak biznes nie czeka i już sam prowadzi przygotowania. W Trójmieście są to i firmy posiadające stacjonarną sieć sprzedaży, jak LPP, i te pracujące od miesięcy zdalnie, jak Intel. Niestety, wciąż jest wiele niewiadomych. Choćby ta, czy zakłady pracy skazane są tylko na szczepionki AstraZeneca lub Johnson&Johnson.



Kilka tygodni temu Volkswagen otrzymał pozwolenie na rozpoczęcie szczepień przeciwko koronawirusowi w zakładzie w Saksonii w ramach projektu pilotażowego. Od środy pracownicy BASF również mogą korzystać z możliwości szczepień podczas przerwy na lunch, a HypoVereinsbank chce w ciągu czterech tygodni ustawić około 20 linii szczepień w 15 lokalizacjach w całych Niemczech, by zaszczepić 12 tys. swoich pracowników. To u naszych zachodnich sąsiadów. A jak jest w Polsce?

Gdzie można zaszczepić się na COVID-19? Lista punktów szczepień w Trójmieście


Jeżeli w twojej firmie możliwe byłyby szczepienia, to czy byś skorzystał(a)?

Zobacz wyniki (992)
O możliwości szczepień przeciw COVID-19 w dużych zakładach pracy mówi się od miesięcy, jednak dopiero od ubiegłego tygodnia trwają rozmowy rządu z przedstawicielami pracodawców. Ci drudzy są "za", ale mają dużo pytań. Po tych spotkaniach poinformowano, że szczegóły poznamy w tym tygodniu. W piątek jednak okazało się, że na początek rząd przymierza się do pilotażowego programu szczepień w firmach. W akcji ma wziąć udział osiem dużych polskich firm - najprawdopodobniej połowę będą stanowić spółki z udziałem Skarbu Państwa, połowę prywatne przedsiębiorstwa.

Niestety nie wiadomo, które spółki Skarbu Państwa trafią do pilotażu i czy będzie to któraś z Trójmiasta.

- Grupa Lotos, jako jeden z największych pracodawców w naszym regionie, jest przygotowana do takiego działania. Spółka ma doświadczenie zdobyte w trakcie ostatniego roku pandemii, jak takie przedsięwzięcie zorganizować. Przedstawiciele naszego koncernu czekają na konkretne przepisy w tym zakresie i pozostają w kontakcie zarówno z rządem, w tym z Ministerstwem Aktywów Państwowych, jak i z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych - poinformował Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Grupy Lotos.

Kiedy szczepienie ozdrowieńców i zakażonych przed drugą dawką?



- Mając na uwadze informacje o możliwości organizowania szczepień przeciwko COVID-19 przez pracodawców, analizujemy dostępne rozwiązania w tym zakresie - powiedział Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Grupy Energa. Firma jest częścią PKN Orlen.
A co dziś wiemy o wstępnych ustaleniach w sprawie szczepień w zakładach pracy?

  • Mają być bez ograniczeń wiekowych, bez ograniczeń dla konkretnych grup zawodowych i dla każdego, czyli niezależnie od formy zatrudnienia (współpracownicy, osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych). Ze szczepień będą mogli skorzystać również legalnie pracujący w Polsce cudzoziemcy.
  • Szczepić mają firmy, które zbiorą minimum 500 chętnych pracowników. Rozważane jest jednak łączenie podmiotów, czyli mniejszych firm. Na pewno będą mogły uczestniczyć całe grupy kapitałowe, spółki powiązane i  B2B.
  • Chętna firma będzie musiała sama zorganizować personel szczepiący oraz miejsce do przeprowadzenia akcji.
  • Pracodawcy będą mogli organizować szczepienia w przychodniach przyzakładowych, punktach mobilnych oraz zawierać umowy z przychodniami, np. z firmami medycznymi, z którymi przedsiębiorcy już współpracują (np. w zakresie abonamentów medycznych i benefitów).
  • Niestety ani pracodawcy, ani osoby szczepiące się w zakładach pracy nie będą mogły jednak wybierać, którą szczepionkę dostaną. Firmy otrzymają to, co będzie w danej chwili dostępne w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
  • Akcja szczepienia w miejscach pracy ma mieć charakter dobrowolny, nie wolno przymuszać pracowników do udziału ani karać ich za to, że się nie zgłoszą na szczepienie.


Od handlu po firmy pracujące zdalnie



W Polsce mamy ok. 2 tys. podmiotów zatrudniających powyżej 500 pracowników. Lista chętnych może być więc długa. Najszybciej zareagował handel. Branża od dawna apeluje o taką możliwość.

- Zaszczepienie handlowców, z uwagi na pracę w trybie stacjonarnym oraz wysoką częstotliwość kontaktów społecznych, stanowi istotny warunek dla uzyskania odporności stadnej całej populacji - twierdzi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
Szczepienia w pracy analizują już sieci: Aldi, Auchan, Biedronka, Carrefour, Kaufland, Lidl, Stokrotka i Żabka. Udziałem jest też zainteresowana gdańska firma odzieżowa LPP, która posiada sieć sklepów. Firma zatrudnia 10 tys. osób i już przeprowadzono wewnętrzne ankiety, aby sprawdzić, czy pracownicy są chętni.

- Z chwilą podania do publicznej wiadomości planów rządowych dotyczących powierzenia pracodawcom możliwości realizacji szczepień wśród pracowników postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi bliżej. Niezwłocznie przeprowadziliśmy badanie ankietowe wśród pracowników naszej centrali w Gdańsku. Zależało nam na tym, aby poznać ich preferencje i poziom zainteresowania szczepieniami. Wstępne wytyczne rządu mówią bowiem o konieczności zebrania co najmniej 500 pracowników, którzy będą chcieli poddać się szczepieniom. W naszym przypadku zainteresowanie kadry było bardzo duże. Mimo to na ten moment nie możemy jednoznacznie określić, czy włączymy się do programu szczepień pracowniczych. Będzie to uzależnione od wytycznych, jakie zostaną odgórnie ustalone dla pracodawców - mówi Monika Wszeborowska, rzecznik prasowy LPP.

Dworczyk o wątpliwościach wokół szczepionki J&J i masowych punktach szczepień



Kluczowe dla firmy będą kwestie logistyczne, ale również organizacyjne, bo załoga LPP pracuje w sklepach rozsianych po całym kraju.

- Musimy mieć pewność, że będziemy w stanie im sprostać, dlatego z niecierpliwością czekamy na szczegóły programu. W naszym przypadku sprawa jest o tyle trudna, że jesteśmy pracodawcą nie tylko w Gdańsku, ale także w Krakowie i Warszawie, gdzie stan zatrudnienia jest mniejszy niż graniczne 500 osób. Kolejna kwestia dotyczy naszych pracowników zatrudnionych w salonach. W sumie zatrudniamy ich w Polsce ponad 8 tys., ale nie w jednej lokalizacji, lecz w kilkudziesięciu miastach. Jak w tym przypadku traktowana będzie kwestia zebrania koniecznych 500 osób deklarujących chęć zaszczepienia? Z niecierpliwością czekamy zatem na szczegóły programu rządowego i na tej podstawie podejmiemy ostateczne decyzje - dodaje Monika Wszeborowska.
Okazuje się, że programem zainteresowane są też firmy, które od wielu miesięcy trwania pandemii pracują zdalnie. One też chcą wrócić do biur.

- Rozważamy udział w organizacji szczepień i uczestniczymy w spotkaniach dotyczących tej możliwości. Ostateczną decyzję podejmiemy, gdy zostaną opublikowane wytyczne w tym obszarze. Oczywiście dużo będzie zależeć również od gotowości naszych pracowników do przystąpienia do programu szczepień - powiedziała Irina Ledyaeva, Public Affairs Lead for Poland and Germany Intel.

Jakie szczepionki? Co z RODO? Kto poniesie odpowiedzialność?



A pytań i niejasności jest sporo. Jedną z nich jest wybór szczepionek i trudne kwestie dotyczące ich przechowywania. Nie każdy pracodawca będzie miał warunki do przechowywania szczepionek wymagających bardzo niskiej temperatury. Dlatego mówi się, że firmy prawdopodobnie otrzymają te szczepionki, które będą miały najdłuższą możliwość przechowywania w zwykłej temperaturze, oraz te, które wymagają tylko chłodnego łańcucha 2-8 st. Celsjusza. To może sugerować, że w zakładach pracy będziemy mieli możliwość zaszczepić się preparatami AstraZeneca lub Johnson&Johnson. Obie mogą być przechowywane w zwykłej lodówce. Preparat Pfizer musi być przechowywany i transportowany w temperaturze minus 70 st., a Moderny - minus 25-15 st. Celsjusza.

Kolejna sprawa to kwestie prawne. Wskazuje się też, że potrzebna jest specjalna zgoda pracownika na przetwarzanie danych. Dlatego warto już teraz pomyśleć o tym, kogo wyznaczy pracodawca do koordynowania "akcji szczepienie". Należy już stworzyć wzór formularza dla pracowników deklarujących gotowość do zaszczepiania wraz z formularzem zgody, zgodnie z obowiązującymi przepisami RODO. Specjaliści polecają, aby całość zlecić zewnętrznym dostawcom usług medycznych, którzy będą samodzielnie przetwarzali dane osobowe osób poddających się szczepieniu z pominięciem pracodawcy.

Przychodnie medyczne w Trójmieście



Tak czy inaczej stworzenie punktu szczepień spełniającego warunki bezpieczeństwa i higieny, zatrudnienie personelu szczepiącego, ewentualny dowóz pracowników do zewnętrznych punktów szczepień czy powierzenie zadania zewnętrznym firmom medycznym będą generowały koszty. Tu już wiadomo, że będzie je musiał ponieść przedsiębiorca.

A co z odpowiedzialnością w razie powikłań? Ta kwestia też powinna być wyraźnie zaznaczona w przepisach o szczepieniach w zakładach pracy. Niestety, Fundusz Kompensacyjny Szczepień Ochronnych wciąż jest w fazie projektu. Z Funduszu osoby, które w wyniku szczepienia będą wymagały hospitalizacji przez co najmniej 14 dni, lub osoby, u których wystąpi wstrząs anafilaktyczny, będą mogły otrzymać odszkodowanie do 100 tys. zł. Wnioski rozpatrywać miałby zaś Rzecznik Praw Pacjenta. 

Opinie wybrane


wszystkie opinie (137)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Forum