• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Trójmiejskie Biura: gdyńska siedziba Nordei

Joanna Puchala
7 grudnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat) 
Opinie (114)
Na parterze jest przestrzeń, która na co dzień jest strefą tzw. bufetową. Na parterze jest przestrzeń, która na co dzień jest strefą tzw. bufetową.

Dziś w ramach cyklu Trójmiejskie Biura odwiedzamy siedzibę firmy Nordea Bank AB. Marina jachtowa, wioska rybacka, a nawet łódź podwodna. Wędrówka po piętrach gdyńskiego biurowca zapewnia naprawdę ciekawe wrażenia estetyczne. Motywem przewodnim jest morze i... Gdynia. W poprzednim odcinku odwiedziliśmy gdańskie biuro Marine Harvest, a za miesiąc przekonamy się, jak wygląda wnętrze DDS Poland.



Nordea to największa skandynawska grupa finansowa, w Polsce działająca od 1999 roku. W swoich biurach w Trójmieście dostarcza kompleksowe usługi IT w obszarze utrzymania oraz rozwoju platform i systemów informatycznych dla skandynawskich klientów. Biuro Nordea Bank AB SA Oddział w Polsce o powierzchni ponad 3,6 tys. m kw. znajduje się w biurowcu Tensor Z w Gdyni, kompleks nazywany jest jednak Gdynia Seaport Office zobacz na mapie Gdyni.

- Przed przystąpieniem do prac projektowych zrobiliśmy warsztaty i na tej podstawie wytypowaliśmy, jakie są oczekiwania zespołów roboczych IT. Bazujemy na dwóch metodach pracy. Część przestrzeni tworzą miejsca robocze z ministrefami otwartymi. Dysponujemy także różnej wielkości salkami konferencyjnymi, które są przeznaczone dla jednej osoby lub kilkuosobowych zespołów. Jako że duża część naszej pracy opiera się na rozmowach telefonicznych lub telekonferencjach, to taka aranżacja przestrzeni znacznie ułatwia nam współpracę z pracownikami z innych siedzib - mówi Joanna Krawczyk-Golba z Nordea.
W gdyńskim kompleksie pracuje około 1,5 tys. osób, a w całej Polsce pracowników Nordei jest około 3,5 tys.

- Kompleks biur przy ul. Łużyckiej nazywa się Gdynia Seaport Office i składa się z trzech budynków. Motywem przewodnim była Gdynia, a poszczególne piętra przedstawiają marinę jachtową, łódź podwodną czy wioskę rybacką. Na każdym piętrze mamy do dyspozycji kilka sal konferencyjnych. Dużo jest niewielkich salek, które są przeznaczone do rozmowy dla jednej osoby - podkreśla Joanna Krawczyk-Golba.

Miejsce dopasowane do potrzeb



Biuro zostało stworzone z myślą o potrzebach nowoczesnej organizacji. Jak twierdzą władze firmy, podczas aranżacji ważne było indywidualne podejście do całego procesu, uwzględnienie potrzeb pracowników i przede wszystkim - urządzenie takiej przestrzeni, która ułatwia sprawną komunikację i zaangażowanie zespołu w życie firmy.

Nowoczesne biuro Nordea wyraźnie zostało podzielone na trzy strefy odpowiadające specyfice wykonywanych zadań. Na każdym piętrze znalazło się bowiem miejsce do pracy w pełnym skupieniu, część komunikacyjna połączona z administracyjną oraz tzw. collaboration area, czyli strefa komunikacji i pracy wspólnej. W przypadku części administracyjnej ważną rolę odgrywa przestrzeń do relaksu, spożywania posiłków czy kuchnia pracownicza.

Pracownicy samodzielnie mogą też wybierać miejsce, w którym chcą pracować.

- W całym budynku jest WiFi oraz dostęp do większości systemów, w których pracujemy, dlatego nie ma problemu, żeby zespół pracował nawet w strefach relaksu - dodaje Joanna Krawczyk-Golba.
  • Ażurowe podwieszane dekoracje nadają wnętrzu lekkości.
  • Każde z pięter firmy zostało urządzone z innym motywem przewodnim.
  • Sale konferencyjne zostały dopasowane wielkościowo do potrzeb zespołu.
  • Motywem przewodnim jednego z pięter jest żeglowanie.
  • Wśród pomieszczeń sprzyjających relaksowi pracowników znalazł się dźwiękoszczelny pokój do gry na gitarze.
  • W otwartej przestrzeni pracownicy mogą się zrelaksować, zjeść posiłek, poczekać na spotkanie czy porozmawiać z kolegami z pracy.
  • W pokojach do pracy jest miejsce dla kilkuosobowych zespołów.
  • Regulowane wysokości biurek i wyprofilowane fotele umożliwiają pracę w komfortowych warunkach.
  • Na korytarzach możemy zobaczyć szafki na klucz przeznaczone na podręczne rzeczy pracowników.
  • Rośliny umieszczone na ścianach są ciekawym elementem dekoracyjnym.
  • Na każdym piętrze znajdują się dwie strefy kuchenne.
  • W zależności od potrzeb spotkania są również przeprowadzane w większych salach konferencyjnych.
  • Każda z nich uwzględnia kwestie izolacji akustycznej pomieszczenia.
  • Na każdym poziomie budynku jadalnia została zagospodarowana w inny sposób.
  • Panele akustyczne pełnią bardzo często również rolę dekoracyjną.
  • Dzięki roślinności biuro jest przytulne.
  • Z jednej strony "łodzi" zostało wydzielone miejsce do spożywania posiłków.
  • W pokojach do telekonferencji znalazły się lampy nawiązujące do sieci rybackich.


Wielofunkcyjna przestrzeń multimedialna



Większe spotkania multimedialne są zazwyczaj prowadzone na parterze. Zaaranżowana przestrzeń uwzględnia bowiem miejsce dla ponad 120 osób. Na co dzień powierzchnia jest wykorzystywana jako strefa relaksacyjna czy jako jadalnia. Pracownicy chętnie spożywają tu posiłki i spędzają wolny od pracy czas.

Oprócz tego, w przestrzeni multimedialnej znajdują się rzutniki, kamera oraz systemy nagłaśniające, które umożliwiają przeprowadzanie konferencji czy większych spotkań. Wszystkie meble, które znajdują się w tym pomieszczeniu są "mobilne". W zależności od potrzeb można je w dowolny sposób przestawiać.

  • Jeden z pokoi do relaksu został urządzony na wzór łodzi.
  • W połączeniu z widokiem za oknem, aranżacja wnętrza robi imponujące wrażenie.
  • Na marynistycznym piętrze znalazły się szafki z uchwytami imitującymi liny.
  • Boje to kolejny element wystroju wnętrza.
  • Jedno z pięter ma przypominać wnętrze łodzi podwodnej.
  • W tym celu wykorzystano między innymi industrialne lampy.
  • Przewaga czerni i szarości oraz metal idealnie wkomponowują się w klimat łodzi podwodnej.
  • Jedna z przestrzeni otwartych. Na środku umieszczono blat imitujący bar.
  • W jednej z kuchni można stanąć za sterami statku.
  • Drewno i mozaika stanowią ciekawą przeciwwagę dla czerni i złota w kuchni na pierwszym piętrze.
  • Obok gabinetów dyrektorów również znajdują się sale konferencyjne.
  • Złoto-czarne hokery ciekawie współgrają z geometryczną podłogą.
  • Ciekawym dopełnieniem części kuchennej jest bogata roślinność.
  • Całość została zaaranżowana w zestawieniu z welurowymi siedziskami i krzesłami w intensywnym, niebieskim kolorze.
  • Wszystkie meble są "mobilne", dzięki czemu w razie wydarzeń można stworzyć przestronne wnętrze konferencyjne.
  • Bufet został zaaranżowany na wzór nadmorskich lokali gastronomicznych.
  • Obok niego znajduje się jadalnia.


"Trójmiejskie Biura" to cykl, w którym pokazujemy wnętrza biur znajdujących się na terenie Trójmiasta i jego okolic. Rozmawiamy o estetyce i funkcjonalnych rozwiązaniach, które ułatwiają codzienną pracę.

Chcesz pokazać nam swoje biuro w tym cyklu? Prześlij trzy zdjęcia wnętrza na adres: j.puchala@trojmiasto.pl.

Miejsca

Opinie (114)

  • atmosfera ... (4)

    a jak tam wygląda atmosfera pracy?
    ludki spoko czy jak w stereotypowej korpo - tylko wyścig?

    • 17 0

    • Atmosfera fajna (2)

      W ogole fajna, przyjazna pracownikom, elastyczna firma. I nie, nie pracujemy po 10 godzin na dobę :)

      • 5 2

      • (1)

        Tylko 11

        • 3 2

        • ja tam pracuje mniej albo część dnia z firmy a część z domu :)

          • 0 0

    • nikt się nie ściga, bo nie ma po co; lepsze stanowiska to i tak tylko w nordykach

      tu większość jest na podobnym poziomie, co daje dobrą atmosferę

      • 8 1

  • super firma bulwo (11)

    chciałem się u nich zatrudnić to zaproponowali 8k brutto dla developera z 8-letnim stażem i to jeszcze na umowę o pracę

    śmiech na sali, niewolników to sobie na targu szukajcie

    • 45 21

    • Synek, kogo ty bajerujesz (2)

      3 lata doświadczenia i 12k na rękę

      • 15 6

      • 12k na rękę jako dev? to chyba nie tam... (1)

        • 10 4

        • jak tam nie pracujesz to skąd możesz wiedzieć, ja pracuję i wiem. tyle co mogę powiedzieć to to, że w Nordei dbają o pracowników :)

          • 0 0

    • Może rekrutowany byłeś na zwykłego specjalistę, operatora jakiejś aplikacji. (2)

      To wtedy stawka rynkowa. Teraz zwykłego administratora aplikacji nazywa się szumnie developerem. Nawet kolesia - załatwiacza spraw w projekcie np. łażenia od inżyniera do inżyniera, czy wydzwaniania do innych i planera spotkań nazywa się szumnie project managerem :) Laikom z po za branży wydaje się, że project manager to gość, który jest mega macherem i wymyśla, kreuje rozwiązania techniczne, a inżynierowie się go słuchają jak mentora i według jego wskazówek pracują przy projekcie :) Oczywiście taki koleś zarabia więcej niż doświadczony inżynier. Tak przeszacowanego stanowiska nie ma nigdzie. Jak ktoś jest słaby technicznie to idzie w project managerowanie :)

      • 6 4

      • (1)

        Szczym do ludzi nordea...

        Back end Dev Intel 19k na miecha, na umowę o prace.

        • 2 0

        • Z czym chyba...

          • 2 3

    • prawdziwe zarobki (3)

      zalezy pewnie od projektu. Dla specjalistow 3+ expa sa stawki ponad 12k na reke na spokojunie, konsultancji jeszcze wiecej. Zapraszam na justjoin.it, nofluffjobs i strone Nordei, to sie dowiesz jakie sa zarobki.

      • 9 4

      • (2)

        Ciekawe. Pracuje 8 lat i wyciągam tylko 10k

        • 2 1

        • (1)

          Mozliwe. Zalezy od technologii i projektu, statusu projektu pod wzgledem biznesowym, no i jak bardzo inzynier/analityk jest potrzebny.

          Wzialem z nofluffjobs 3 pierwsze oferty JAva z gory
          Lead Java Dev - 12000 - 19000 PLN / Month
          Senior Java - 8400 - 13300 PLN / Month

          • 3 1

          • Stawki

            Przypominam że to stawki brutto.

            • 5 0

    • beszczelni!

      • 15 2

  • Hot-desk'i w open-space'ach

    "Pracownicy samodzielnie mogą też wybierać miejsce, w którym chcą pracować. " - czyli swojego biurka nie mają - muszą krążyć

    • 1 0

  • Wielkosc

    A po co takie duże biuro jak tam tylko 4 osoby pracują?

    • 2 0

  • Wszyscy w trójmieście pracują w biureczkach, (2)

    mają bielutkie miękkie rączki, biurwy kokietują biurwowych krawaciarzy w bielutkich koszulach. Dosłownie jak na naszych propagandowych serialikach. wymiotować się chce już, biura,biura,biura...

    • 10 17

    • (1)

      I już wiadomo, że poza swoimi propagandowymi serialikami to ty korpo nigdy w życiu nie widziałeś.

      • 9 0

      • I już wiadomo, że jesteś korposzczurkiem :)

        • 1 1

  • korpoNordea (1)

    Ja tam wolę jak każdy szlachcic, nie pracowac a pozwolić innym to robić.

    • 4 4

    • iloma tysiącami hektarów zarządzasz?
      szlachcice mieli ziemię. dużo ziemii.

      • 2 0

  • Może biuro cudowne ale pracujący tam tak zapylają że nie mają czasu ich podziwiać (3)

    Poza trzema monitoram klawiaturą i myszką nic więcej nie widać.

    • 68 20

    • Pracowałeś tam? Pracujesz tam? (1)

      Zapyla się w Intelu. Na pewno nie w Nordei.

      • 2 6

      • Nordea:Intel 1:0

        Co widac po ilości ludzi, którzy przeszli z Intela do Nordea.

        • 1 1

    • Cudowne?

      Tyxh wszystkich projekatntów wnętrz trzebaby zamknąć w psychiatryku. Oni wszyscy cierpią na schizofrenię...

      • 9 10

  • (12)

    Z perspektywy patrząc śmieszą mnie te problemy biurowych ludków. Jak się ubrać, czy w biurze będzie miło etc. U nas wszystkie ściany na biało, wszyscy chodzą w ubraniu służbowym, nie ma rewii mody, palm na korytarzach :)
    Aha i zajmujemy się problemy ważnymi dla ludzi, gospodarki, społeczeństwa a nie siedzimy przed kompem.
    Żartowałem siedzimy przed kompem dla przyjemności, maszyny pracują w tym czasie :)

    • 21 31

    • Wiesz co, to są problemy wymyślone przez HR-owców i pseudodziennikarzy tego portalu. Takie czasy, że firmy zamiast ludziom płacić, wolą się chwalić na lewo i prawo jakie mają piękne biuro, strefy relaksu, imprezy firmowe. Zasada jest taka: im więcej firma trąbi o takich pierdołach np. w takich artykułach sponsorowanych jak ten, tym mniej płaci. Gwarantuję, że zdecydowana większość ludzi ma wy...ane na wygląd biura i że każdy wie, jak się ubrać. Bez kretyńskich artykułów.

      • 2 0

    • (1)

      Sanipor?

      • 1 0

      • nie, nie Sanipor

        • 1 0

    • Z tych wzniosłych ogólników wnioskuję, że żyjecie z pieniędzy podatników i nic nie robicie (3)

      • 8 0

      • (2)

        pracuję w prywatnej firmie
        pozdrawiam

        • 1 0

        • Czyli pierwsze nieprawda, (1)

          O ile nie realizujecie zamówień publicznych.

          • 1 0

          • wykonujemy pracę dla prywatnych podmiotów, czasem uda się wygrać przetarg na usługi dla urzędów lub samorządów ale nie ma z tego dużej kasy, głównie logistyka, cargo, przemysł, wydobycie

            • 1 0

    • Bo jak wiadomo (4)

      bezpieczeństwo Twoich pieniędzy w banku to nie jest sprawa ani trochę ważna

      • 12 5

      • (2)

        tym na pewno nie zajmują się ludzie w Gdyni tylko w siedzibie głównej banku, poza tym system bankowy zależy od stabilności gospodarki i/lub największych banków światowych (prawdziwych banków a nie przetrzymywaczy pieniędzy na koncie dla Kowalskiego)
        nie będę Ci tego tłumaczył po pewnie skończyłeś jakieś WSB i uważasz się za wykształconego a potem Ty i Tobie podobni biorą kredyty we frankach i płaczą, że ich ktoś oszukał
        pieniądze nie rodzą się w banku czy mennicy tylko w gospodarce

        • 10 7

        • od bezpieczeństwa pieniędzy na koncie tego Pana są centra , takie jak w Gdyni (1)

          centrala banku kombinuje jak nie rozpieprzyć kasy i deleguje do takiego kołchozu w Gdyni. I tu ludzie siedzą i klikają i pilnują, żeby klienta nikt nie zrobił w ch*ja i żeby mu było dobrze.
          Panie inżynierze, widać po Pana trollowatych tekstach , że jest Pan bucem bez poszanowania innych ludzi. Szufladkowanie, pogarda. Ludzie chodzą do pracy i uczciwie wykonują swoje zadania.
          Wydaje mi się,że trochę Pan zazdrości ,że musi Pan chodzić do roboty w drelichu, patrzeć na te nudne białe ściany , a ponieważ całą robotę odwalają komputery to wie Pan, że w perspektywie Pana stanowisko będzie zlikwidowane.
          Trochę Panu żal tych lat spędzonych na polibudzie, zarywania nocek , po to żeby finalnie zarabiać tyle (albo i mniej) co biurwy po WSB. :D Żegnam.

          • 11 2

          • ha ha żal się dalej, zawsze na szczycie komputerów musi być człowiek, moja praca mnie satysfakcjonuje, wolę mieć wokół normalnych ludzi umazanych olejem wokół siebie niż zazdrośników kredyciarzy w pięknej przestrzeni :)

            • 1 9

      • Ta, bezpieczeństwo pieniędzy, coś ci się pomyliło.

        Nie w takim celu działają banki. Raczej kombinują jak tu wydusić jak najwięcej od klienta...

        • 12 6

  • Strefa relaksu...a gdzie palarnia ???? (3)

    • 19 36

    • Palacze

      Wytępić palaczy. Śmierdzi od nich. Poza tym ci co palą powinni mieć obcięte pensje za dodatkowe przerwy. Może jeszcze dołożyć im podatek za zanieczyszczenie środowiska.

      • 3 1

    • Obudź się, jest 2018 (1)

      Palą tylko starzy ludzie, patologia i nieatrakcyjne dziewczyny

      • 37 7

      • Czyli wszyscy palą.

        A miejsca do palenia nie ma.

        • 8 5

  • To mi przypomina wybieg dla przedszkolaków.

    • 5 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Pracodawcy w Trójmieście

Forum