Starsi zapłacą więcej. Nowa składka czy nowy podatek?

Nowa składka pielęgnacyjna ma m.in. dofinansować działania zakładów opiekuńczo-leczniczych. Czy tak będzie? Czy środki znów trafią po prostu do... budżetu?
Nowa składka pielęgnacyjna ma m.in. dofinansować działania zakładów opiekuńczo-leczniczych. Czy tak będzie? Czy środki znów trafią po prostu do... budżetu? fot. 123rf/ Alexander Raths

Ma rosnąć z wiekiem, stażem zawodowym i zarobkami. Chodzi o nowe ubezpieczenie, tzw. pielęgnacyjne, którego wprowadzenie rozważa rząd. Szczegóły zawarto w programie "Nowy Ład", który ma być nowym programem społeczno-gospodarczym i "kołem zamachowym dla wyjścia z kryzysu". A w nim ma się jeszcze pojawić program "babcia plus" i "samochód plus".



Czy masz nadzieję, że program „Nowy Ład” wpłynie na poprawę twojej sytuacji materialnej?

tak, mam taką nadzieję 9%
nie, raczej obawiam się, że pogorszy moją sytuację 78%
na moją w ogóle nie wpłynie 13%
zakończona Łącznie głosów: 1438
Rząd wciąż trzyma w tajemnicy szczegóły programu "Nowy Ład", media i eksperci spekulują, a  w przestrzeni publicznej pojawiają się co jakiś czas tzw. przecieki. Jednak wątek nowej składki już nie jest tylko plotką, bo jak donosi Radio Zet pojawił się podczas debaty "Dziennika Gazety Prawnej", a wspomniał o niej wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Czym ma być ubezpieczenie pielęgnacyjne? Byłby to rodzaj składki rosnącej wraz z wiekiem czy stażem zawodowym i zarobkami aż do emerytury. Byłaby płacona w jakiejś części przez pracodawcę, w jakiejś przez pracownika. Jak stwierdził wiceminister Gadomski, deklaracje dotyczące dokładnych stawek jeszcze nie padły. Żeby je poznać, trzeba będzie zapewne poczekać do prezentacji programu "Nowy Ład", a ta przewidywana jest na maj. Jednak jak zaznaczył Sławomir Gadomski, nowa składka miałaby zostać wykorzystana do finansowania działania zakładów opiekuńczo-leczniczych oraz zapewnienia opieki nad osobami starszymi.

Czy środki będą wpływały do tzw. instytucji celowej czy po prostu do budżetu? Czy będzie to ubezpieczenie obowiązkowe? Co z tego będą mieli płatnicy składki? Czy w związku z tym czeka nas poprawa opieki na "stare lata"? A właściwie nieograniczony dostęp do zakładów opiekuńczych? Na odpowiedzi trzeba poczekać do ujawnienia szczegółów programu "Nowy Ład".

Czytaj też:

Wyższa składka zdrowotna. Biznes dołoży do publicznej służby zdrowia



Podczas debaty "Dziennika Gazety Prawnej" wiceminister Gadomski potwierdził też informacje na temat podwyższenia składki zdrowotnej dla części Polaków, o której od kilku tygodni spekulują media. Chodzi o przedsiębiorców, ale też o osoby płacące KRUS. W tym pierwszym przypadku ma zniknąć stawka ryczałtowana i zostać zastąpiona przez procent od faktycznych dochodów. Składka mogłaby przy tym nie być już odliczana od podatku dochodowego, co oznaczałoby zwiększenie obciążenia fiskalnego o jej wartość.

Co jeszcze może się znaleźć w programie "Nowy Ład"? Jednak jak zwykle do mediów docierają pierwsze nieoficjalne informacje na temat treści programu. Co już wiadomo? Jakie są przecieki?

  1. Ministerstwo rodziny zastanawia się nad wprowadzeniem zasiłków dla babć i dziadków, którzy opiekują się wnukami, odciążając tym samym rodziców maluchów. Pomysł, określony już jako program "Babcia plus", miałby być wzorowany na dotychczasowym 500 plus.
  2. Kolejnym programem prorodzinnym ma być "samochód plus". Nieoficjalne informacje mówią o dopłatach do zakupu samochodu. Ma to być dofinansowanie zakupu samochodów dla rodzin wielodzietnych.
  3. W programie znajdzie się m.in. kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł. Nie wiadomo jednak, czy wyższa kwota miałaby przysługiwać wszystkim, czy może tylko osobom do pewnego progu dochodowego. Jak wyliczają eksperci, gdyby wyższa kwota wolna miała dotyczyć wszystkich, bez względu na dochody, koszty tego rozwiązania byłyby olbrzymie, nawet od 60 do 100 mld zł rocznie. Obecnie podatku dochodowego nie zapłacą ci, którzy zarabiają 8 tys. zł rocznie. Pamiętajmy jednak, że kwota wolna ma charakter degresywny, czyli maleje wraz ze wzrostem dochodów (osoby zarabiające powyżej 127 tys. zł muszą zapłacić podatek od całości dochodów).
  4. Drugim elementem ładu ma być według OKO.press emerytura bez podatku. W tym wypadku limit ma wynosić 2,5 tys. zł miesięcznie, czyli rocznie 30 tys. zł. Jak wylicza money.pl, świadczenia do tej kwoty miesięcznie pobiera w Polsce około 60 proc. seniorów, czyli ok. 6 mln osób. Przy emeryturze w wysokości 1,5 tys. zł brutto po ewentualnych zmianach byłoby to o 95 zł więcej co miesiąc. A przy 2,5 tys. zł brutto w ciągu miesiąca byłoby około 187 zł więcej miesięcznie.
  5. Na kwocie wolnej skorzystaliby nie tylko emeryci, ale też osoby zarabiające do 2500 zł brutto miesięcznie. Według danych GUS sprzed roku pensję do tej kwoty otrzymuje około 1,5 mln Polaków.
  6. Z kolei według "Dziennika Gazety Prawnej" w przebudowie systemu podatkowego ma chodzić głównie o obniżkę danin dla osób o niższych dochodach. Z ustaleń gazety wynika, że zyskać mają osoby "zarabiające do wysokości mediany wynagrodzeń, wynoszącej dziś powyżej 4 tys. zł. Połowa Polaków zarabia mniej, niż wynosi mediana, połowa więcej. Szczegółów jednak nie podano. Jak przewidują eksperci, może chodzić o większą progresywność systemu podatkowego, a to najłatwiej osiągnąć przez wprowadzenie nowych stawek podatkowych, czyli żeby niżej opodatkowywać osoby o niskich dochodach, a wyżej te o wysokich dochodach.
  7. Eksperci sugerują jednak, że skoro ma chodzić o obniżkę danin dla osób o niższych dochodach, to trzeba będzie gdzieś poszukać tych pieniędzy. Podniesienie kwoty wolnej od podatku uszczupliłoby dochody do budżetu i oznaczałoby nie tylko niższe wpływy z PIT, lecz także niższe składki na NFZ. Ekonomiści przewidują, że w tej sytuacji może wzrosnąć stawka składki zdrowotnej z obowiązujących dziś 9 proc. do nawet 12 proc. W tej sytuacji zarabiający pensję minimalną oddałby od 24 do 72 zł miesięcznie. Zarabiający średnią pensję od 65 do 195 zł.  Nie wiadomo, czy wzrost objąłby wszystkich w tym samym stopniu. Pojawiają się spekulacje, że kwota składek może być powiązana z innym czynnikiem, na przykład z dochodem, co spowoduje, że niektóre grupy ubezpieczonych będą płaciły składki wyższe niż w tej chwili.
  8. W przeciekach pojawia się też sprawa składek zdrowotnych płaconych przez przedsiębiorców, którzy rozliczają się liniowo i na zasadach ogólnych. Dziś płacą zryczałtowaną składkę zdrowotną (381 zł miesięcznie w 2021 r.). Zmiana mogłaby polegać np. na uzależnieniu jej wysokości od uzyskiwanych zarobków.
  9. Kolejna grupa to rolnicy. Tu też mówi się o podniesieniu składki zdrowotnej, ale też o tym, żeby tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą, wykluczyć z KRUS i przenieść do ZUS. Tu zysk dla państwa byłby spory. Dziś rolnik płaci 708 zł na kwartał w przypadku gospodarstwa do 50 hektarów, a będąc w ZUS płaciłby co najmniej 1457,49 zł i do tego miesięcznie.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (204)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Forum