Wiadomości

Praca zdalna na kwarantannie i podczas izolacji. Wciąż brak przepisów

Pojawiają się interpretacje prawne, mówiące o tym, że jeśli pracodawca kieruje pracownika do pracy zdalnej mimo świadomości, że może on być zakażony czy tym bardziej chory, to narusza przepisy wynikające z bezpieczeństwa pracy.
Pojawiają się interpretacje prawne, mówiące o tym, że jeśli pracodawca kieruje pracownika do pracy zdalnej mimo świadomości, że może on być zakażony czy tym bardziej chory, to narusza przepisy wynikające z bezpieczeństwa pracy. fot. 123rf / lightfieldstudios

Coraz więcej osób trafia na kwarantannę lub poddanych jest izolacji. Czy gdy stan zdrowia i charakter pracy pozwala, to możemy funkcjonować zawodowo? Gdy jesteśmy na kwarantannie sprawa jest jasna, a co gdy w izolacji? Tak czy inaczej, gdy pracujemy nie możemy pobierać świadczeń chorobowych albo zasiłku chorobowego.


Czy masz możliwość pracy zdalnej?

tak, często teraz z niej korzystam 54%
tak, ale pracodawca nie preferuje tej formy pracy 19%
nie, charakter mojej pracy nie pozwala na taką formę jej świadczenia 27%
zakończona Łącznie głosów: 618

Osoby skierowane przez sanepid na kwarantannę lub poddane izolacji, w tym tej w warunkach domowych mają prawo do świadczeń chorobowych - wynagrodzenia za czas choroby albo zasiłku chorobowego. Dotyczy to osób objętych ubezpieczeniem chorobowym, np. w związku z zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia czy prowadzeniem działalności gospodarczej.

- Podstawą wypłaty świadczeń chorobowych osobie poddanej kwarantannie lub izolacji domowej jest informacja w systemie informatycznym Centrum e-Zdrowia (EWP). ZUS pozyskuje dane z tego systemu i udostępnia je płatnikom składek i ubezpieczonym na ich profilach na portalu PUE ZUS w zakładce [Kwarantanna, izolacja domowa]. Dane dotyczą osób, których kwarantanna lub izolacja trwała 22 października albo zaczęła się po tym dniu. PUE ZUS jest zasilane danymi raz na dobę, w godzinach nocnych. Dane dotyczą stanu na dzień poprzedni - informuje Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy województwa pomorskiego ZUS.

Koronawirus - Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Ponieważ podstawą do wypłaty świadczenia chorobowego jest informacja z systemu, osoby, które zostały skierowane na kwarantannę lub są objęte izolacją domową i ubiegają się o wypłatę świadczenia, nie muszą dostarczać decyzji sanepidu do ZUS lub pracodawcy. Nie muszą też mieć zwolnienia lekarskiego z powodu przebywania w izolacji domowej. Powinny jednak pamiętać o poinformowaniu swojego pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy.

Aby otrzymać świadczenie, trzeba złożyć wniosek o zasiłek chorobowy, bezpośrednio lub za pośrednictwem swojego pracodawcy. Wniosek można wypełnić i wysłać elektronicznie poprzez PUE ZUS. Do wypłaty świadczenia przez pracodawcę wystarczy informacja o kwarantannie lub izolacji, która będzie znajdować się w panelu płatnika na PUE ZUS.

- Jeśli zdarzy się, że ubezpieczony przebywa na kwarantannie lub w izolacji domowej, a na profilu pracodawcy na PUE ZUS nie będą widoczne odpowiednie dane to w ciągu trzech dni roboczych od zakończenia obowiązkowej kwarantanny albo izolacji powinien złożyć płatnikowi składek pisemne oświadczenie o ich odbyciu. Jest ono podstawą do wypłaty świadczeń przez płatnika składek po potwierdzeniu informacji zawartych w oświadczeniu w Państwowej Inspekcji Sanitarnej - informuje Krzysztof Cieszyński.

Praca na kwarantannie



A co gdy charakter pracy i stan zdrowia pozwalają na pracę zdalną?

- Okres, w którym pracownik podlega obowiązkowi kwarantanny, nie jest tożsamy z niezdolnością do pracy z powodu choroby. Kwarantanna to  odosobnienie osoby zdrowej, u której nie stwierdzono zakażenia chorobą zakaźną, ale która była narażona na takie zakażenie. Wynika z tego, że w przypadku, gdy pracownik w związku z odbywaniem kwarantanny nie wystąpi o zasiłek chorobowy oraz w uzgodnieniu ze swoim pracodawcą będzie wykonywał pracę zdalną, prawo do zasiłku chorobowego nie będzie mu przysługiwało. Będzie natomiast przysługiwało wynagrodzenie za wykonaną pracę. Innymi słowy nie można pracować, gdy wystąpiło się o wypłatę świadczenia chorobowego za czas kwarantanny. Nie wolno bowiem łączyć pracy z jednoczesnym pobieraniem zasiłku. Nie ma jednak obowiązku występować o świadczenie chorobowe za czas kwarantanny - mówi Krzysztof Cieszyński.

Połączenie z sanepidem tylko przez infolinię



Do pracy zdalnej potrzebna jest jednak zgoda obu stron. Wówczas pracownik może zrezygnować z zasiłku i wykonywać swoje obowiązki z domu, pobierając z tego tytułu pełne wynagrodzenie. Ustawie uchwalonej przez Sejm RP 22 października 2020 r., która jest w toku prac legislacyjnych zagadnienie to zostało jednoznacznie uregulowane. Ustawodawca wprost wprowadza tam rozwiązanie, które dopuszcza możliwość wykonywania pracy zdalnej w okresie kwarantanny.

Praca podczas izolacji



A co gdy jesteśmy w izolacji? Tu sprawa jest bardziej skomplikowana, bo z jednej strony zakażenie nie musi uniemożliwiać pracy zdalnej, ale... umożliwienie świadczenia pracy z domu osobom objętym izolacją odbywa się na ryzyko pracodawcy. Niestety w tej kwestii przepisy mogą być różnie interpretowane. ZUS oficjalnie potwierdza, że nie może decydować o tym, czy praca zdalna podczas izolacji jest możliwa. Z punktu widzenia ZUS nie ma znaczenia, czy dana osoba jest na kwarantannie, czy izolacji, dopóki nie występuje o wypłatę świadczeń. Niestety pojawiają się interpretacje prawne, mówiące o tym, że jeśli pracodawca kieruje pracownika do pracy zdalnej, mimo świadomości, że może on być zakażony czy tym bardziej chory, to narusza przepisy wynikające z bezpieczeństwa pracy, czyli BHP. Taki pracownik może mieć problem z przyznaniem zasiłku chorobowego w sytuacji, gdy później objawy choroby jednak się pojawią. Niestety, tej sprawy nie regulują najnowsze nowelizacje.

Za to już wiadomo, że od 3 listopada osoba współzamieszkująca lub prowadząca wspólne gospodarstwo z zakażonym SARS-CoV-2 ma obowiązek poddać się kwarantannie. Rozpoczyna się ona od dnia uzyskania pozytywnego wyniku testu przez zakażonego i kończy siedem dni po zakończeniu jego izolacji.

- W takim przypadku inspekcja sanitarna nie wydaje decyzji. Podstawą do wypłaty świadczeń chorobowych jest oświadczenie o konieczności odbycia kwarantanny. Powinno ono zawierać: imię i nazwisko, numer PESEL, jeśli go posiada, informację o dniu rozpoczęcia obowiązkowej kwarantanny i dniu jej zakończenia oraz dane dotyczące osoby zamieszkującej z ubezpieczonym lub prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe, u której stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Pracodawca lub ZUS może wystąpić do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o potwierdzenie informacji zawartych w oświadczeniu - mówi Krzysztof Cieszyński.
Jeżeli świadczenia chorobowe wypłaca pracodawca, do ich wypłaty wystarczy oświadczenie o kwarantannie. Jeśli zasiłek chorobowy wypłaca ZUS, płatnik składek jak najszybciej (do siedmiu dni) powinien przekazać oświadczenie ubezpieczonego do ZUS. Może to zrobić przez portal PUE ZUS. W takim przypadku skan lub zdjęcie oświadczenia potwierdzonego za zgodność z oryginałem dołącza do zaświadczenia Z-3 / Z-3a.

Osoby prowadzące działalność pozarolniczą i osoby z nimi współpracujące składają oświadczenie w ZUS. Oświadczenie można przekazać za pośrednictwem portalu PUE ZUS wraz z wnioskiem ZAS-53. Do wniosku trzeba dołączyć skan lub zdjęcie podpisanego oświadczenia.

Opinie (47) 1 zablokowana

  • Jabko z wieczora i nie trzeba doktora (1)

    jak to mówi marszałek Karczewski , niestety jabłek nie jadł i aktualnie ma Covida

    • 8 1

    • Joke

      Chyba japko?

      • 0 0

  • A dlaczego i jakim prawem państwo ma cokolwiek, co tyczy mnie i mojej pracy i mojej umowy z pracodawcą regulować?

    • 0 0

  • (9)

    Lubię i szanuje pracę zdalna. Od czasu do czasu można się spotkać w biurze na kawę i pączka. Ale zdecydowanie oszczędność 2h na dojazdy i spokój w domu przekonuje mnie do pracy zdalnej. A i możliwość w domu ogarnięcia dodatkowo mieszkania w czasie przerwy jest super. Kończy człowiek o 15 pracę i dom posprzątany, jedzenie gotowe bo żona też zdalnie.

    • 70 19

    • a żona też posprzątana?

      bo żeby pajęczynami nie zarosła ;)

      • 1 0

    • ale mowisz o pracy zdalnej czy telepracy, bo to spora roznica mimo podobienstw obydwóch? (5)

      praca zdalna to twarde ramy czasowe pracy a telepraca to luźne godziny czasowe (ale liczba godzin według umowy o prace). Pracodawcy w wiekszosc sami nie rozumieją róznic miedzy tymi dwoma wariantami pracy, mało tego prawie zaden pracodawca nie zrobil ankesu do umow o pracę, który by wyjasnił pracownikowi jaki rodzaj pracy wykonuje (wielu pracodawców z lenistwa, wielu z niewiedzy a i wielu z cwaniactwa i skąposci). Gdy swiadczysz prace zdalna mozesz ubiegac sie o zwrot kosztów utrzymania "wirtualnego" miejsca pracy (odpowiednie zarzadzenie ministra jest), gdy swiadczysz telepracę juz nie mozesz sie ubiegac o zwroty (stad cwaniactwo pracodawców, wielu wie o tej roznicy ale cwaniactwo zobowiazuje do dalszego wykorzystywania pracownika). Najgorszy pracodawca to taki, który żąda twardych godzin pracy (czyli 8-16) ale klei głupa, gdy ma zwrócic kasę za koszty utrzymania.

      • 14 2

      • (3)

        Coś ci się chyba pomyliło? W przypadku telepracy pracodawca ma albo zapewnić pracownikowi telefon i dostęp do netu, albo - jeśli pracownik korzysta z własnych - opłacać je. Co do luźnych godzin czasowych to też pierwsze słyszę, masz na to jakiś paragraf? Telepraca to taka umowa o pracę, gdy pracujesz z domu (możesz mieć zadaniowy lub równoważny czas pracy). Dla pracy zdalnej nie ma przecież regulacji dotyczących tego rodzaju pracy, dlatego bywają nadużycia.

        • 4 0

        • nie pomyliło się (2)

          w Kodeksie Pracy nie ma czegos takiego jak praca zdalna, jest natomiast telepraca "po łebkach". Mowi ci cos pojecie Tarcza 4.0 (z 4 czerwca 2020)? Poczytaj odpowiednie przepisy, tam doprecyzowano czym jest praca zdalna a czym telepraca. Przepisy juz są.

          • 2 1

          • (1)

            Tarcza reguluje coś takiego, jak praca zdalna, ale jedynie w takim zakresie, że pracodawca ma zapewnić warunki do jej wykonania. Nie reguluje tematu zwrotu choćby części kosztów.
            Przy telepracy to jest ustalone, art 67.11§1.
            Pracodawca jest obowiązany: (...) pokryć koszty związane z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją sprzętu. Przy pracy zdalnej (wg Tarczy 4.0), MOŻE to zrobić, ale nie musi. Niestety.

            • 0 0

            • och człowieku, ale ty meczysz

              zwrot kasy reguluje rozporzadzenie z 2020 roku, poszukaj sobie, sa nawet podane sumy

              • 0 0

      • O! Tak właśnie brzmi przełożony z problemem braku kontroli totalnej nad pracownikiem będącym na pracy zdalnej. Taka korpo gadka. I jeszcze te twarde godziny...

        • 4 0

    • cwaniaczki

      • 1 3

    • Dobre jak jestes poukladany i nie masz dzieci. Inaczej niewykonalne

      • 23 11

  • Wielki szacun za umiejętność opanowania przez pracowników ochrony tych wszystkich danych osobowych i to w dobie RODO (9)

    znajomi, sąsiedzi, imprezy, ekipa remontowa, kominiarz, hydalik, elektryk , ksiądz, a tu sterta papierów ale dane zabezpieczone, na prawdę szacun !

    • 14 11

    • jak widać wielu forumowiczów jednak nie jest z tego powodu zadowolona (4)

      • 2 0

      • a jak sądzisz czemu? (3)

        ja ci powiem o jednym aspekcie, którego byc moze nie zauwazasz. Ten aspekt to 24-godzinna okupacja domu przez wspolmałzonka, który jest "na straży". Owszem, zeniłeś się z ukochaną kobietą, ale jak nagle tracisz mozliwosci beztroskiego podrapania sie po d*pie, tudzież chodzenia zasmarkanym po domu (jak do tej pory bezstresowo), tak teraz wszedzie czai sie "domowy policjant", któremu wszystko przeszkadza, a smarkanie zwłaszcza, natomiast drapanie sie po d*pie jest nieprzyzwoite (choc to zwykła czynnosc, kazdy sie drapie). Po 9 miesiacach 24-godzinnej okupacji "pracownika zdalnego w domu", bywaja momenty, ze mam ochote sie wyprowadzic. Pracodawcy to zwisa, ze ich pracownik swoja obecnoscia wykonczy własne małzenstwo, oni ubili swietny interes, wyzerowali swoje wydatki za utrzymanie biura, sprzątanie, energię etc i wypchneli swoich pracowników do pracy zdalnej w ich prywatnych domach. U mnie jest jeszcze porozumienie, ale znam ludzi, którzy po 9 miesiach takiej pracy przestali sie dogadywac, a zaczeli sie obijac po ryłach, choc wczesniej sie kochali. W moim mniemaniu lata 2020-2021 będą rekordowymi latami jesli chodzi o liczbę rozwodów. Załozysz się?

        • 10 4

        • W biurze (1)

          też drapiesz się po d*pie i smarkasz? Współczuję współpracownikom.

          • 1 2

          • tak, drapię sie i smarkam, nie jestem korporobotem jak ty

            także pierdzę, nie latam z kazdym bąkiem do WC. I wielu tak robi. Jak bym mial takiego wspolpracownika jak ty co nie pojmuje aluzji to zamiotłbym ci filca po pierwszej uwadze. Polecialbys poskarzyc sie mamusi?

            • 2 0

        • A ponoć wg wielu badaczy zachowań ludzkich, w czasie pandemii Polacy częściej uprawiają sex i wiele relacji rodzinnych uległo poprawie, bo wreszcie ludzie zaczęli ze sobą spędzać czas i rozmawiać.

          • 1 4

    • (2)

      Dane osobowe nie wychodza z mojego kompa na zewnatrz w zadnej postaci. Nawet jesli czasem musze cos zapisac na dysku to jedynie na ten czas kiedy tego potrzebuje. No i nie uzywam tego komputera do niczego innego. Jesli ktos go ukradnie to musialby zainwestowac miliony w odszyfrowanie dysku.

      • 2 1

      • (1)

        Masz w nim połączenie z netem? Czy to "komputer" w wersji kasa "fiskalna" Oka? To pozdrowienia od młodych hakerów. Nie muszę wydawać milionów, ale mogę zarobić miliony, panie naiwniaku.

        • 1 1

        • Nie . Pracować można na kompie bez neta.

          • 0 0

    • Mam osobny pokój. Wszystko tam trzymam i nikt nie zagląda co i kiedy robię. A po za tym faktycznie w dobie pandemii masz takie tłumy ludzi? I to nagle tłum kominiarzy, hydraulików, malarzy, a nawet księdza potrzebujesz? Serio?

      • 16 1

  • (4)

    A co jeżeli ktoś nie moze.miec zdalnej pracy a ma być na kwarantie bo ktoś kaszlnął

    • 7 1

    • 80% i nara... (3)

      • 5 1

      • (2)

        siedzisz w domu i 80% to źle?

        • 3 2

        • Tak, dla mnie to źle! Nie wiem jakie miliony zarabiasz, ale dla wielu ludzi 80% pensji robi ogromną różnicę. I nie każdy za cel życia ma opierdzielanie za pieniądze pracodawcy.

          • 4 0

        • 60%

          Bo jeszcze urząd skarbowy pobiera swoje 20%,ludzie doinformujcie się wreszcie!!

          • 0 2

  • Spokojnie bez pośpiechu

    Wtedy łatwiej pisząc można zrobić błędów niewielkich ale jednak także nie od 3listopada A od Drugiego pozdrawiam.

    • 0 0

  • Wiele umów jest skonstruowanych

    tak ,że nie ma kwoty np 4000brutto za mc ,bo wtedy łatwo jest obliczyć ile to jest dajmy na to 80proc.ale że za wykonaną pracę należy się stawka godzinową taka i taka.W przypadku umowy o pracę raczej nie ma problemu bo łatwo obliczyć ile w miesiacu jest godzin ale dużo osób pracuje na zlecenia i co one wtedy dostaną skoro nie pracuje to nie zarabiam,przez te 2 tyg mogę zrobić zarówno 80h jak i 120h albo tylko 40h,przecież średniej mi nie wylicza,bo nie ma takich przepisów chyba że się mylę?o tym się nie mówi niestety ,że sanepid kieruje i ma w d...ie a ktoś zostaje bez środków do życia.

    • 2 0

  • Zależy (1)

    Jeżeli kwarantanna = wirus to powinno się wypoczywać, aby nie obciążać organizmu, czyli racjonalne zadbanie o siebie. Jeżeli to tylko izolacja a wirusa nie stwierdzono, to nie powinno być przeszkód, aby pracować zdalnie

    • 4 4

    • Odwrotnie - kwarantanna to sprawdzenie, czy ktoś jest chory - izolacja to izolacja chorego z pozytywnym wynikiem. W izolatorium, szpitalu, lub domu.

      • 2 0

  • Kanarinios

    A na zdjęciu brodaty korpo ludek ze smartwatchem w tle mieszkanie za pół banki na 30 lat

    • 9 2

  • Brak przepisów? Matołusz nie napisał nic na twitterze? Nie powiedział na "konferencji prasowej"?

    Bo od marca to jest w naszym kraju sposób stanowienia prawa.

    • 12 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.