Wiadomości

Pisma z ZUS zaniepokoiły przedsiębiorców. Prośba czy nakaz?

ZUS przypomina, że pracodawca też może sprawdzać, czy faktycznie chorujemy. Czy czekają nas zmasowane kontrole?
ZUS przypomina, że pracodawca też może sprawdzać, czy faktycznie chorujemy. Czy czekają nas zmasowane kontrole? fot. 123rf/ Dmitriy Shironosov

To tylko "prośba" - tłumaczy ZUS. To brzmi jak "nakaz" - mówią przedsiębiorcy. Chodzi o pismo, jakie rozsyła ZUS do firm, a w którym przypomina, że oni również powinni kontrolować zwolnienia lekarskie swoich pracowników. Podobno chodziło tylko o przypomnienie, że przecież to we wspólnym interesie, ale pismo brzmi dość kategorycznie i część pracodawców odebrała to jako nakaz prowadzenia kontroli oraz sprawozdawczości w tym zakresie.


Czy masz zamiar kontrolować swoich pracowników przebywających na zwolnieniu lekarskim?

tak, to dobra inicjatywa

13%

nie, nie mam na to czasu

87%

Od kilku tygodni pracodawcy otrzymują z ZUS pisma, których treść wzbudza wiele kontrowersji. Pismo zaczyna się od przypomnienia, że prowadzenie kontroli ma przeciwdziałać nieuzasadnionej absencji, która "skutkuje wypłatą świadczeń ze środków pracodawców, jak i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych", czyli że wszyscy na tym tracą. Aby tego uniknąć, ważne jest wspólne przeciwdziałanie takim zjawiskom - przypomina ZUS. Potem w piśmie przypomniano, że ZUS ma ustawowe prawo do kontroli oraz podkreślono, że ustawowy obowiązek kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich od pracy jest nałożony także na płatnika składek, czyli przedsiębiorcę.

Do tego załączono instrukcję, co i jak kontrolować, że można np. udać się do domu pracownika i jeżeli podczas kontroli nie było go w domu, to trzeba ją powtórzyć i wyjaśnić przyczynę nieobecności. Gdy pracodawca podczas kontroli stwierdzi nieprawidłowości, spisuje protokół  kontroli. Do pisma dołączono też formularz, w którym trzeba wpisać wyniki tych kontroli, a który pracodawca musi odesłać do 15 dnia następnego miesiąca.

Może czy musi?



I tu pojawia się sedno sprawy. Pracodawca "musi" czy "może"? W piśmie pojawia się słowo "prosimy", a nie "żądamy", ale większość przedsiębiorców, dostając pisma z ZUS czy skarbówki odbiera je nakazowo. I tak też jest w tym przypadku.

- Po takim wstępie myślałam, że przeoczyłam jakaś zmianę w prawie. Ponieważ według znanych mi przepisów pracodawcy mogą zgłaszać nieprawidłowości, ale nie mają obowiązku prowadzenia kontroli. W pierwszej chwili pomyślałam, że narzucono na nas nowy obowiązek, że będę musiała prowadzić jakąś sprawozdawczość w tym zakresie - mówi pani Beata, która jest jednym z 2862 płatników składek z Gdańska, Gdyni i Sopotu, do których ZUS skierował swoją "prośbę". Są to ci pracodawcy, który zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych.
Problem w tym, że nie ma nowych przepisów, a w myśl tych, które obowiązują ZUS może tylko przypominać i prosić, ale nie może żądać wypełniania co miesiąc załączonych w liście tabelek. Na co powołuje się ZUS? Miedzy innymi na art. 68 Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Stanowi on, iż ZUS oraz płatnicy składek (czyli właśnie pracodawcy) są "uprawnieni do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz są upoważnieni do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich". Kluczem jest tu słowo "uprawnieni", czyli mogą, ale nie muszą. W ustawie nie ma nic o zobowiązaniu pracodawców do przeprowadzania kontroli.

ZUS tylko prosi, ale... we wspólnym interesie



Pismo brzmi dość kategorycznie - choć pojawia się słowo "prośba", to część pracodawców odebrała to jako nakaz prowadzenia kontroli. Czy forma (treść, załączona tabelka) jednak nie wprowadza w błąd? Co na to ZUS?

- Celem pisma jest przypomnienie pracodawcom o kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy z powodu choroby lub konieczności sprawowania opieki, a także ich aktywizacja w tym zakresie. Poprosiliśmy płatników składek o przesyłanie raportów. Raporty trzeba przesyłać jedynie za te miesiące, w których kontrole były przeprowadzone - twierdzi Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa pomorskiego.
Jak twierdzi rzecznik, zgodnie z przepisami kontrola prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich powinna być dokonywana w miarę potrzeby, bez  ustalania z góry stałych jej terminów, a nasilana szczególnie w okresach, w których występuje zwiększona absencja.

- Obowiązkowa jest natomiast kontrola formalna zaświadczeń lekarskich, która polega na sprawdzeniu, czy zaświadczenie nie zostało sfałszowane oraz czy  zostało wydane zgodnie z przepisami w sprawie zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich - dodaje Krzysztof Cieszyński.
To jednak dziś - w dobie e-zwolnień - jest trudne dla pracodawcy.

Co z pracodawcami, którzy nie odpowiedzą na "apel" ZUS?

- Nie ma żadnych konsekwencji za nieprzeprowadzenie kontroli przez pracodawcę - powiedział Krzysztof Cieszyński i przypomniał treść pisma. - Trzeba pamiętać, że prowadzenie kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich jest jednym z działań, które mają na celu zapobieganie nieuzasadnionej absencji, która skutkuje wypłatą świadczeń zarówno ze środków pracodawców, jak i z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Taka nieuzasadniona absencja nie pozostaje  bez wpływu na organizację pracy i wyniki ekonomiczne pracodawców. Z tych względów ważne jest podejmowanie wspólnych działań zapobiegających nieprawidłowościom.

Opinie (67) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.