Nowe miejsca pracy, tym razem dla inżynierów

Według ekspertów morska energetyka wiatrowa to kolejna branża, dzięki której w Trójmieście powstaną nowe miejsca pracy.
Według ekspertów morska energetyka wiatrowa to kolejna branża, dzięki której w Trójmieście powstaną nowe miejsca pracy. fot. ©djmattaar/123RF.COM

Duńska spółka Semco Maritime A/S, lider podstacji morskich, otwiera nowoczesne centrum w Gdyni. Jak widać, wizja budowy farm wiatrowych na Bałtyku już "rozkręca" rynek. Na początek powstanie 40 nowych miejsc pracy.



Czy morska energetyka wiatrowa to branża, dzięki której w Trójmieście powstaną nowe miejsca pracy?

Zobacz wyniki (647)
Semco Maritime A/S (jako Semco ETP Renewables) ulokuje się w Bałtyckim Porcie Nowych Technologii w Gdyni, przy ul. Czechosłowackiej 3Mapka. Przedsiębiorstwo przeznaczy na ten cel ponad 8 mln zł. W ramach inwestycji powstanie ponad 40 nowych miejsc pracy. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Morska energetyka wiatrowa to potężna szansa polskiej gospodarki. Potencjał Morza Bałtyckiego w kontekście pozyskiwania energii z morskich farm wiatrowych jest ogromny. Dzięki strategicznej decyzji Semco Maritime A/S o otwarciu biura w Polsce, przy wsparciu grupy ETP oraz Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, nowo powstała spółka utworzy wyspecjalizowane miejsca pracy. Nasi specjaliści będą zaangażowani w procesy przygotowania, budowy i eksploatacji farm wiatrowych w polskiej części Morza Bałtyckiego oraz innych podobnych projektach realizowanych przez Semco Maritime A/S na całym świecie. Liczymy, że nasza współpraca z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną przyczyni się do wykorzystania posiadanych doświadczeń i sprawnego przygotowania projektów - powiedział Michał Kurowski, prezes zarządu Semco ETP Renewables.

Spółka będzie świadczyć usługi specjalistyczne z branży offshore (m.in. doradztwo techniczne, projektowanie techniczne obiektów energetycznych), głównie dla duńskiej spółki - Semco Maritime A/S. Oferta Spółki koncentrować się będzie na usługach wprowadzających innowacyjne rozwiązania i technologie zwiększające efektywność i bezpieczeństwo, a także ograniczające zużycie energii w procesach logistycznych związanych z morską energetyką wiatrową.

Dla jakich specjalistów będzie praca? Firma poszukuje m.in. inżynierów konstruktorów, inżynierów mechaników, inżynierów 3D, automatyków, inżynierów HV, planistów, specjalistów ds. zakupów i kontraktowania, inżynierów HVAC.



- Zagraniczne przedsiębiorstwa doceniają potencjał naszego kraju i jego szybki wzrost gospodarczy. Zapewniamy nie tylko odpowiednią infrastrukturę, ale przede wszystkim wykwalifikowanych pracowników, którzy są ekspertami na skalę międzynarodową. Obecność Semco ETP Renewables w Bałtyckim Porcie Nowych Technologii to także szansa dla polskich przedsiębiorców. Niewątpliwie dążymy do tego, aby morska energetyka wiatrowa była jednym z głównych filarów naszego systemu energetycznego, jednak aby tak się stało, musimy zapewnić krajowym przedsiębiorcom współpracę z międzynarodowymi korporacjami i uczestnictwo w łańcuchach dostaw - powiedział Przemysław Sztandera, prezes zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna wydała w tym roku już 50 decyzji o wsparciu, to dla Spółki rekordowa w skali roku liczba. Łączna wartość deklarowanych nakładów inwestycyjnych przekroczyła 1,3 mld zł. Inwestorzy zadeklarowali powstanie 409 nowych miejsc pracy.

Opinie (118) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • (9)

    Aktualne czasy nauczyły ,że słowa nie poparte czynami to tylko puste słowa. Ocenimy jak zobaczymy a narazie to tradycyjne od kilku lat obiecanki cacanki. Ba, dało się spostrzec paradoks , że dzieje się zupełnie odwrotnie niż zapewniaja słownie przed kamerami.

    • 17 5

    • (1)

      w gdyni nie ma pracy dla mieszkańców, innych ludzi bo miasto tyle lat nie przyciagnelo inwestorow, nie wiem co wy robiliscie tyle lat ?
      gdynia ma focus na drogi rowerowe a dobro mieszkanca ich nie interesuje, tak jak i drogi, oświetlenie itp..

      • 6 3

      • drogi rowerowe to też drogi

        • 0 3

    • (1)

      przecierz firm z branzy offshore jest w trojmiescie calkiem sporo. Jestesmy atrakcyjnym krajem bo sporo tańszym niż kraje rozwinięte, a jednocześnie mamy sporo inżynierów w tej branży

      • 3 2

      • choćby takie koncerny jak MacGregor, Damen, National Oilwell, lokalne firmy na kilkadziesiąt osób jak Nava i sporo pomniejszych. Jescze był spory TTS ale MCG go kupił. Do tego sporo serwisowych firm.

        • 5 0

    • (4)

      Ale w czym jest problem? Zal ci bo nie jestes inzynierem z w/w kwalifikacjami czy o co ci sie rozchodzi?

      • 3 2

      • (3)

        o "obiecanki cacanki a głupiemu radość" popularne ostatnimi laty

        • 1 1

        • (2)

          Ale jakie obiecanki? Zagraniczna prywatna firma otwiera biuro w Gdyni i szuka pracownikow.

          • 1 0

          • (1)

            Jaki rodzaj zatrudnienia. Praca wyjazdowa czy na miejscu? Jakie wynagrodzenia? Ile zatrudniają? Co tu planują za pracę wykonywać?

            • 1 3

            • praca jest taka jaki jest jej charakter, jak jest serwisant to wiadomo ze tylko wyjazdowa bo do statku trzeba "wyjechać" - już widać że krytykujesz coś o czym nie masz pojęcia. Zadzwoń to się dowiesz jakie wynagrodzenia. Zatrudniają tyle ile potrzebują, reszta jest w artykule, akurat to nie jest duża firma, a jeśli masz wykształcenie w tej branży i się jeszcze nie zorientowałeś to może zmień robotę.

              • 1 1

  • Centrum? (6)

    kiedyś "centrum" to był środek czegoś - głównie miast... a teraz to firma w starej stoczni, dla 40 osób...

    • 25 3

    • Za 8 mln..... Szok

      • 4 0

    • jest też np. "centrum handlowe" (2)

      wiesz, słowa mają różne znaczenie zależnie od kontekstu :)

      • 6 0

      • marcinnn

        i o tym mówię...

        • 1 2

      • ....i jest na targowisku w Rumi budka z napisem "Świat Jaj".

        • 1 0

    • Pauperyzacja tytułów - Menadżer Powierzchni Płaskich, Doradca Klienta itp

      • 3 0

    • Bo jeden specjalista warty dla firmy tyle co 40 spawaczy czy innych robotnikow

      • 1 0

  • Tak mi się przez te dziwne czasy porobiło... (10)

    że jak czytam "nowe miejsca pracy dla inżynierów" to widzę "inżynierów" na granicy z kamieniami w rękach.

    • 25 14

    • (9)

      Jak widze tego typu komentarz to wiem, ze nie jest to oferta pracy dla jego autora. Dla ciebie sa oferty sortowania paczek w sortowni Poczty Polskiej.

      • 13 10

      • (7)

        Odpowiedział innemu oświecony, nowoczesny, yntelygentny. Walczący o wolność i równość tak bardzo, że bez grama refleksji obraża inną osobą ot tak.

        • 9 1

        • (6)

          oj , zapomniał wół jak cięlęciem był i nie pamieta eksodusu rodaków na wyspy , ojoj , jaka krótka pamięć, powiem ci szczerze , że sokółkowcy w UK to gorszy sort niz ci imigranci

          • 0 10

          • (5)

            też nasi rodacy przekraczali granicę na pontonach i przez plażę, przy okazji rzucając kamieniami w pograniczników?

            • 11 1

            • (2)

              byłeś ? ja tak i widziałem te bydło , wstyd przyznawac się było , że jest sie Polakiem

              • 1 9

              • Zalezy wsrod kogo sie obracasz, ja pracuje z Polakami w IT. Najnizsza pensja to £50tys funtow rocznie. Nikt nikogo kamieniami nie rzuca, ale tez nikt przez facetem w sukience nie kleka.

                • 9 0

              • nie byłem ale ty tak, więc powiedz, jakie zamieszki na plaży były? Zburzyli ci nasi, dzieciom, pałace na plaży? Obrzucili ich rodziców kałem? Powiedz co tam zaszło

                • 2 0

            • W kontenerach, w ciężarówkach, - do czasu kiedy RFN przestała Polakom przyznawać statusu uchodźcy "z automatu". (1)

              Obóz uchodźców w Austrii, z Austrii wedle przydziału: Kanada, Australia, RPA.

              No ale jak Polacy uciekali to dobrze, jak do Polski uciekają (a raczej przez Polskę) to nie dobrze.

              • 1 7

              • i co przez las przebiegali

                nap******jąc kamieniami?

                • 2 0

      • Nie kumam

        Możesz wyjaśnić dlaczego cię d..a zabolała?

        • 2 0

  • Cóż takich specjalistów to tylko na wschodniej granicy szukać... (8)

    Z werbalnych deklaracji jest tam wielu inżynierów..a nawet i lekarzy..
    A u nas... Jako że Nigdy wcześniej nie było możliwości zdobycia doświadczenia w danej branży to pozostaje ww. Opcja..

    • 26 7

    • (7)

      Coz Darku, nie jest to oferta dla ciebie bo z twoim wyksztalceniem to mozesz tylko narzekac w internecie.

      • 5 7

      • CNC Master CAM i programowanie ręczne (długość kodu spada z 1000 linijek do kilkudziesięciu) to rzeczywiście mało.. (4)

        Do tego kursy technologii produkcji.. ale nie dla tych rozmiarów gabarytowych..
        U nas 15 lat temu roztrwoniono i utracono byłe stoczniowe możliwości projektowo-produkcyjne.. pozostał handel

        • 5 1

        • nie tłumacz mu nawet bo on nie wie co to CNC znaczy.... (1)

          • 2 3

          • Tak, tylko ty i Darek wiecie co to jest CNC.

            • 0 1

        • stoczniowe możliwości ... polegały na tym że z pieniedzy podatników /NAS wszystkich/ dopłacano

          dopłacano tyle KASY że gdyby stocznia szczecińska nie robiła NiC to by na pensje mieli!
          inny np. Stocznia wojskowa budowała "polska korwetę" za 2mld zł. po 17 LATach wyszła im największa na świecie motorówka!
          za te same pieniądze można było zakupić np. szwedzka korwetę ... jako w pełni uzbrojony okręt bojowy... a nie spacerową motorówkę.

          • 0 1

        • Coz Dareczku, bo nie byly konkurencyjne, zacofane i pelne tzw. dzialaczy zwiazkowych wiec nie bylo komu pracowac.

          • 1 1

      • (1)

        Jakim trzeba być pajacem by nie mając żadnego info, z czystej, pospolitej złośliwości i wrodzonej podłości, wysnuwać wnioski o czyimś wykształceniu.

        • 1 3

        • A jakim trzeba byc pajacem zeby do informacji o tym, ze prywatna firma otwiera w Gdyni biuro i szuka inzynierow o konkretnej specjalizacji dokleic informacje o imigrantach z bliskiego wschodu?

          • 1 2

  • Zagraniczne przedsiębiorstwa doceniają fakt, że nadal jesteśmy Hindusami Europy pod względem zarobków (9)

    w wielu branżach. O ile w niektórych działach IT ze względu na charakter pracy płacą np po 15-20 tys/msc - czytaj bo tyle wynosi np normalna stawka startowa w przeliczeniu na złotówki u nich, to o tyle np goście którzy pracują przy projektach multidyscyplinarnych np z zakresu budownictwa, budowy maszyn, analiz numerycznych mogą o takich stawkach pomarzyć pracując w PL na etatach, również wykonując w 100% pracę zdalną...szkoda, że w tej samej firmie z Niemiec pracując w polskim dziale zarabiałem prawie 5 razy mniej niż w dziale niemieckim do którego udało mi się przejść - robiąc dokładnie to samo 1:1, poświęcając tyle samo czasu na to, ba siedząc w tym samym biurze i przy tym samym komputerze. Różnica jest taka, że raporty wysyłam do kierownika w Niemczech w Bonn a u nas do korpo psa w Warszawie....dla jasności przemysł chemiczny i farmacja....

    • 48 1

    • (2)

      A wyjaśnij dlaczego to samo stanowisko, poziom wyżej od Twojego, w Niemczech nazywasz kierowniczym, a u nas korpo psim? Pomijając różnicę w wypłacie u nas jest aż tak źle?

      • 4 1

      • Za dobrą robotę należy się dobra wypłata -

        taką odpowiedź usłyszałem od osoby wyżej z DE, u nas to nie działało tak "No wie Pan jakie są realia na naszym rynku...." Jeśli zarabiasz u nas np 4000 netto przez x czasu, a za tą samą robotę w tej samej firmie, tyle że w dziale zażądanym przez Niemca masz np 12.000-18.000 to chyba nie trzeba tego komentować specjalnie. Potem dochodzą smaczki, że tak naprawdę firma z DE płaci stawki w PL zbliżone do tych u siebie a kierownictwo w PL daje ci np 1/3 albo 1/5 tej sumy a reszta idzie na ich bonusy i służbowe auta pokroju Tesla 5 i wycieczki kilka razy w roku....Rozumiesz o co chodzi ? To trochę jak z pracą rodaków za granicami u naszych januszy biznesu którzy wyemigrowali tam wcześniej albo Ukraińców u ich pośredników...

        • 13 4

      • Dobre. Szach i Mat

        • 0 0

    • 15-20 na start w IT? To chyba dla seniora, nie znam żadnego juniora który by tam tyle zarabiał (4)

      natomiast na etacie, obliczeniowiec czy też konstruktor z branży morskiej spokojnie na stanowisku seniora zarobi tę kwotę brutto. Do krajów zachodnich nie ma co nas porównywać. To tamte firmy zgarniają większość zleceń a nas podnajmują. Nie każdego też wezmą, do swojego zachodniego biura.

      • 7 1

      • Jest napisane, że w niektórych działach IT (3)

        nie jest mowa o pierwszym lepszym szczawiu, który skończył coś zaocznie i któremu wydaje się że w pierwszej robocie dostanie 5.000- 6.000 euro do łapy. IT to tak rozległa dziedzina, że na dobrą sprawę ciężko to teraz wyodrębnić. Możesz pracować za 3.000 msc w jakieś firmie xxxPOL i zajmować się serwerem na kilka komputerów chwaląc się, że jesteś z branży IT, a możesz siedzieć np przy algorytmach układów sterowania pędnikami gondolowymi ze śrubami o zmiennym skoku napędu statków lub algorytmami sterowania silników odrzutowych, układów przepływowych turbin parowych lub innych, gdzie bez wiedzy ściśle powiązanej z tematem nawet nie wezmą cię pod uwagę przy rekrutacji, choćbyś 5 języków znał.

        • 4 5

        • dlatego napisałem o juniorach. Junior nawet w tych niektórych działach tyle nie zarobi bo sam tego o czym piszesz nie ogarnie. Co do sterowania pędników to u nas się tym zajmują automatycy. Ale to dość interdyscyplinarne nazewnictwo. W mojej firmie structuralami np. są ludzie zarówno po mechanicznym, okrętownictwie (ale to w zasadzie to samo) i fizyce

          • 3 0

        • A jakie to alg sterowania? (1)

          Matlab plus simuling i jadymy. Poczytaj teorie sterowania Kaczorka madralo

          • 0 0

          • takie algorytmy to i ja napiszę. Ale chyba rozumiem o co mu chodzi. Generalnie to jak nie jesteś matematykiem albo nie skończysz wydziału ETI np. na PG, albo podobnych to jesteś klepaczem. Nie masz podstaw matmy więc w sumie niewiele kumasz. Generalnie programistą może zostać każdy kto potrafi liczyć i ma matmę na wysokim ale niekoniecznie najwyższym poziomie jak po wydziale matematyki i fizyki.

            • 0 0

    • I dlatego sporo ludzi daje sobie spokój..

      Kończyłem 10 lat temu budownictwo na PG. Ja pracuję w zawodzie, ale sporo osób, gdy zobaczyło jak rzeczywistości wygląda ta "satysfakcjonująca i pełna wyzwań" praca, dała sobie spokój. Bo jeśli się widzi młodego programistę, który na start dostaje 10 tys, a po chwili już może żądać 15 tys, siedząc w cieple i odpowiadając jedynie za błędy, które można poprawić - i teraz przyrówna to do pensji np. kierownika budowy (min 2 lata na uprawnienia + kilka ładnych lat doświadczenia żeby prowadzić duże inwestycje), praca po 10 godzin, często dłużej (nocne betonowania), praca w kontenerze, odpowiedzialność prawna za ludzi i bezpieczeństwo konstrukcji,... itd. - i to wszystko za nieco ponad połowę tego, co dostaje młody programista? Naprawdę sporo osób zrezygnowało z takiej "kariery" w budownictwie i pracują w IT (ścisłe umysły, więc szybko to łapią), BHP lub jako przedstawiciele handlowi. Z drugiej strony - prawa rynku: jest popyt, to się płaci, popyt mniejszy, mniej się płaci. Życie.

      • 10 1

  • Będzie praca dla inżynierów a nie jakieś "miejsca pracy" (20)

    Skąd się rozpowszechniła ta socjalistyczna nomenklatura? "Miejsca pracy" to wyrażenie frazeologiczne wymyślone w urzędach gdzie właśnie takie miejsca funkcjonują. To ma niewiele wspólnego z pracą a czasem wręcz nic, poza podobnym brzmieniem i użyciem rzeczownika "praca"

    • 59 8

    • ciekawe skąd tych inżynierów zgarną (12)

      bo jest spory niedobór. No dobra kilkadziesiąt osób może ściągną z innych koncernów, ale będą musieli jakoś zachęcić. W tej branży całkiem nieźle się zarabia.

      • 9 2

      • za kilka lat będzie jeszcze gorzej (3)

        Nie dość że młodzież się nie garnie na kierunki techniczne to jeszcze na rynek wejdą roczniki kowidiańskie kształcone zdalnie.

        • 12 0

        • Młodzież się nie garnie do nauki? (2)

          A widziałeś ile osób walczy o jedno miejsce na uniwersytety. To nie są czasy PRL-u, w których wystarczyło zdać maturę (choćby byle jak), żeby potem w trzy lata zrobić inżyniera. Wtedy były braki chętnych, bo ludzie migrowali ze wsi, a byli bez wykształcenia, robili tu zwykłe kursy zawodowe, mieli zagwarantowaną pracę i jak tylko wstąpili w związek małżeński i mieli minimum dwójkę dzieci, to państwo dawało im mieszkanie (średnia oczekiwania 6 lat). U nas jak oddawano blok do użytków, to wszyscy nowi lokatorzy byli w wieku 20 - 30 lat. Komu w tych warunkach chciało się iść na studia? Dzisiaj to zupełnie inna bajka. Robol jest nikim. Dla rynku pracy to człowiek gorszej kategorii. Młodzi nie są głupi. Widzą w co tu się gra. Wielu z nich uczy się pilnie, a przed maturą chodzi z książką nawet do kibla. Wszystko, żeby mieć jak najlepszy wynik z przedmiotów na poziomie rozszerzonym (to tak naprawdę nie jest matura, tylko egzaminy na studia robione przy okazji matur, są nieobowiązkowe). Oczywiście, że są i tacy, którzy się nie uczą, tacy zawsze byli i będą. Czasy się zmieniły, a ty powtarzasz jakieś stare, dawno nieaktualne hasła o tym, jakby młodym się nie chciało uczyć. Wejdź na stronę UG, PG lub innych i zobacz po ile osób było na jedno miejsce, a miejsc tych nie jest dużo. Reasumując: Polska już nie chce uczyć młodzieży na inżynierów, bo jest kolonią taniej siły roboczej. Inżynierzy uciekają z tego dołka za granicę i nie wracają.

          • 6 7

          • po uniwersytecie nie dostaje sie inżyniera (1)

            dalej mi sie nie chciało czytać tego durnego wywodu

            • 3 2

            • a jakbyś przeczytał to byś wyczytał że dalej pisał też o PG

              no ale nie chciało ci się więc nie ma o czym z tobą rozmawiać

              • 3 1

      • Syn jest inż. robotyki i automatyki po PG (6)

        zaraz mu podeśle link do UK, ale wątpię czy mu zaoferują tyle co tam dostaje ? Niemniej dobrze, że (podejrzewam za godziwe pieniądze) mógłby tu na miejscu pracować w Gdyni. Bo na dzisiaj aby dobrze pracować "musisz wpisać" się na tzw. Listę Morawieckiego, a możesz nawet nie mieć żadnego wykształcenia

        • 5 6

        • jako inzynier automatyk i tu dobrze zarobi (3)

          wiadomo że nie tyle co w UK, ale na tyle satysfakcjonująco że nie będzie musiał nigdzie wyjeżdżać

          • 6 3

          • "nie będzie musiał nigdzie wyjeżdżać" (1)

            ktoś tu jest wielkim optymistą :} Ja oczywiście bardzo bym chciał(syn z rodziną również), ale nie są to nawet wielkości o których myślimy.
            Niemniej cieszę się, że coś w tej sprawie się zmieni - już nie mówiąc o tym, że do Gdyni trafią nowe technologie morskie gdzie f. duńskie w tej dziedzinie przewodzą. Bo na stronę rządowa oprócz zapowiadanego szumnego PR nic tak naprawdę się nie dzieję.

            • 4 3

            • mam 4 dychy i jestem inżynierem

              mam 10,5 netto (pensja seniora to 8 -12 netto ale speca co ma 15-20 lat doświadczenia w branży to i za 15 na rękę zatrudnią) i oczywiście to nie jest szał na zachodzie, ale po pierwsze mamy inne ceny a po drugie mamy możliwości dorabiania. Dodatkowo dla zachodnich spółek pracuję zdalnie, wspomagam różne projekty. Na prawdę nie ma potrzeby wyjeżdżać.

              • 1 0

          • Na pewno postęp cywilizscyjny przyspieszy

            Ale skona jak kazdy

            • 0 0

        • Jaka lista obowiaztwala 8 lat temu naiwniaku?

          • 0 0

        • "lista morawieckiego" ale chrzanienie

          widziałeś jakąś firmę prywatną którą obchodzi Morawiecki w sensie zatrudnienia? Bo takich jest na szczęście większość. Jeśli twój syn nie może znaleźć pracy po takich studiach to znaczy że jest cienki i musi się douczyć. Nie znam nikogo kto po mechanicznym lub okrętownictwie nie mógłby znaleźć dobrej roboty. Chyba że jacyś leserzy co sie prześlizgali na ściągach i nic nie kumają. "Lista Morawieckiego" :D :D :D ja p.....ole

          • 0 0

      • Lewica od Łukaszenki cały strumień zaciągnie.

        A jak nie wyjdzie to ma ich socjal będziesz łożył.

        • 0 0

    • bo inźynier to nie wół (6)

      Inżynier nie pracuje, tylko myśli, a jak już wymyśli to wykonuje ruch.

      • 10 2

      • (2)

        w kraju chłopów i robotników według tych wcześniej wymienionych inżynier ostrzy ołówki i przybija pieczątki

        • 14 1

        • jak ktoś zostaje inżynierem po znajomościach wujka w PiSie czy za gęś na łańcuchu (1)

          potem mamy takich misiewiczów inżynierii specjalnej - co im zdrowe jak koń klacze popadały

          • 4 4

          • twoja opinia wynika z tego że guzik wiesz o szkolnictwie

            znajomości w PISie nic nie znaczą na uczelni. Uczelnią nie rządzą PISowcy, uczelnia sama sobie wybiera rektora głosami kolegium elektorów. Ale pewnie tak tłumaczysz swoją mierność i brak wykształcenia. Przecież łatwiej zwalić na kogoś niż przyznać przed samym sobą że się nie dało rady.

            • 3 0

      • widac na dzisiejszych budowach (1)

        slychac tylko uuuuu aaaaaa i zapowietrza sie zaraz jak dostanie konkretne zapytanie.

        • 2 0

        • Super, W UK wieksza kurtuazja. Zapisuje w notatniku i mowi, ze to trzeba sprawdzic. Widac u nas jeszcze spolecznie nie obyci.
          A to o czym piszesz to problem pewnie wynikajacy z tego ze czesc spoleczenstwa przestala przy jednym miejscu pracy, tzn. przy maszynie lub na magazynie. Tacy to wszystko od razu wiedza. Cale zycie to samo to wszystko wie...

          • 4 0

      • Przereklamowani.
        Do tego mało elastyczni i kompletnie nie życiowi

        • 0 1

  • Inżynierowie stoją już na granicy. (2)

    Niedługo podejmą pracę w naszym i sąsiednim kraju. Tak bardzo poszukiwani inżynierowie, lekarze, prawnicy... To prawdziwy skarb! Zyskamy wykwalifikowany personel.

    • 15 11

    • Mam nadzieję, że są wśród nich wykwalifikowani politycy...

      ...bardzo chcielibyśmy takich mieć, a mamy miernoty, kombinatorów, nieudaczników i wazeliniarzy.

      • 3 1

    • Fobie się leczy

      • 1 0

  • Inżyniery czekają na granicy bo chcą pracowac

    • 8 5

  • Kolejne szukanie taniej sily roboczej

    • 11 1

  • (2)

    Idę o zakład, że pisowskie nieudaczniki nie ruszą z budową ani jednej farmy dopóki są przy korycie. Tak samo jak przez 6 lat nawet nie znaleźli lokalizacji pod atomówkę :P

    • 27 14

    • Po co miejsce?

      Najważniejsze, że PGE EJ 1 działa.

      • 2 2

    • A ile atomówek wybudował TUsk ruski trolu przez 8 lat

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Forum