• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Pokaz siły i sprawności. Zawody rodem z Ninja Warrior w stoczni

Mateusz Groen
6 sierpnia 2022, godz. 17:15 
Opinie (23)

W weekend najlepsi ninja z Polski przyjechali do Gdańska, by spróbować swoich sił w zawodach Ninja i zdobyć nagrodę pieniężną w wysokości 25 tysięcy złotych. Fenomen tego rodzaju sportu powstał ponad 20 lat temu w Japonii za sprawą programu Ninja Warrior. W polskiej edycji programu startowało wielu trójmiejskich zawodników, którzy odwiedzili również weekendowe zawody. Co się działo na sportowych zmaganiach i jaki był poziom trójmiejskich ninja?



Najbliższe wydarzenia w Trójmieście


Czy oglądasz program Ninja Warrior?

Program Ninja Warrior pokazał, że niemożliwe nie istnieje, a ludzkie granice wytrzymałości są wyłącznie po to, aby je przekraczać. Przebojowe show emitowane w telewizjach na całym świecie podbiło serca wielu osób. Dla jednych jest to piękne widowiskowe wydarzenie, inni zaś marzą o tym, by spróbować swoich sił w ciekawej formule należącej do kategorii sportów wytrzymałościowych i sprawnościowych.

Uczestnicy programu muszą pokonać tor przeszkód, który składa się z wielu podwieszanych elementów. Jednak by go pokonać nie wystarczy jedynie siła mięśni. To również potężny egzamin z wytrzymałości i świadomości własnego ciała.

- Jedni uwielbiają piłkę nożną, inni preferują właśnie taki sport. Zawsze chciałem zobaczyć na żywo zmagania ludzi, którzy ciężką pracą osiągnęli to co chłopacy. To nie tylko show, ale też sporo emocji, które przeżywasz wraz ze startującymi zawodnikami. Osobiście polecam każdemu takie wydarzenia - mówi Bartek.
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja

Przeszkody? Nie dla prawdziwego ninja



W sobotę rozpoczęły się w gdańskiej stoczni zawody ninja w znanej formule z telewizyjnego show. Zawody nie były objęte patronatem znanego programu, mimo to wydarzenie stało na wysokim poziomie. Zawody potrwają do niedzieli i to wtedy dowiemy się, kto zdobył tytuł najlepszego ninja. Wydarzenie jest bezpłatne dla gości. Na zorganizowanej na terenie klubu Hah w Gdańsku kratownicy stworzony został tor przeszkód. Każdy zawodnik musiał pokonać kilkanaście przeszkód z rzędu. Przejście toru przez każdego zawodnika kończyło się w momencie gdy spadał z przeszkody. Jednak każdy uczestnik miał okazję dwukrotnie wystartować na torze. Co ciekawe, w zawodach brali udział zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Na metalowej kratownicy zawisły przeszkody, które pokonać miał każdy zawodnik. Na konstrukcji znalazły się takie przyrządy, jak: schodki, po których wejść trzeba było do góry nogami, kółka drewniane zawieszone na hakach, liny, metalowe rury, czy też kręcące się metalowe koła. Wszelkie przeszkody wymagały od zawodników pracy na rotacji, świadomości własnego ciała i pewności ruchu. Konstrukcja została podzielona na trzy części. Stopień trudności wzrastał wraz z każdym kolejnym elementem. Najtrudniejszą przeszkodą okazał się jednak drążek zwany "Salomonem", który należało pokonać - wrzucając do góry metalową poprzeczkę.

Ninja Warrior Polska. Trzech zawodników z Trójmiasta w "5", ale bez zwycięstwa



W sobotę niewielu uczestnikom udało się dotrwać do samego końca, jednak znaleźli się też i tacy. Wśród zawodników, którzy tego dnia okazali się najlepsi byli: Cezary Szulwach z czasem 3:37, 3:35 Dorota Gadzińska, która zakończyła swój bieg przy przeszkodzie zwanej "kierownicą", Łukasz Józefiak, który wykonał połowę przeszkody "Salomon" z czasem całościowym 4:47 oraz Łukasz Błaszczyk, który skończył również na ostatniej przeszkodzie z czasem 4:49.

  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja
  • Zawody Ninja

Ciekawe wydarzenie nie tylko dla fanów sportu



Trójmiejskie zawody wprawdzie w formule przypominały te znane z telewizyjnego show. Jednak zamiast wodnych basenów znalazły się materace, a przeszkody zostały stworzone tak, by pokazywały umiejętności zawodników. Poziom trudności został postawiony naprawdę wysoko. Nic dziwnego, nagrodą był tytuł oraz nagroda pieniężna w wysokości 25 tysięcy złotych. W trójmiejskich zawodach nie liczyło się show, niemniej zawody były bardzo widowiskowe, a na widowni, prócz zawodników oraz dopingujących ich przyjaciół i rodziny, znalazło się też wiele osób chcących na żywo zobaczyć potyczki ninja.

- Uwielbiam to show. Często oglądamy je z mężem i dziećmi w telewizji. Na żywo wygląda to bardzo podobnie i aż samemu chciałoby się spróbować swoich sił w takich zawodach. Oczywiście ja nie spróbuję, ale widzę duży potencjał w swoim synu, bo jest największym fanem Ninja Warrior - mówi Sylwia.
Wszyscy, którzy chcą spróbować swoich sił na torze, mają taką okazję. Na terenie stoczni, za darmo można potrenować pod okiem trenerów. Zanim jednak przyjedziemy na stocznię, należy skontaktować się z Grzegorzem Gromnickim, finalistą Ninja Warrior Polska i członkiem Movement Arena. Prócz tego każdy, kto chce rozpocząć swoją przygodę z dyscypliną, może również odezwać się do Kolektywu Ninja, który działa na terenie Trójmiasta.

Wydarzenia

Zawody Ninja

zawody / wyścigi

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (23)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Pracodawcy w Trójmieście

Forum