Wiadomości

Maseczka w pracy to koszt pracodawcy

Najnowszy artukuł na ten temat

Ty też możesz obronić gospodarkę przed Covid-19

Nakaz noszenia maseczek dotyczy tych branż czy miejsc pracy, w których mamy bezpośredni kontakt z obsługą klienta.
Nakaz noszenia maseczek dotyczy tych branż czy miejsc pracy, w których mamy bezpośredni kontakt z obsługą klienta. Fot. Andrzej J. Gojke / KFP

Noszenie maseczki w pracy to w czasie pandemii w wielu branżach obowiązek, a skoro tak, to kto powinien je zapewnić? A do tego jakie? Te z certyfikatami, jako środki ochrony indywidualnej, które sporo kosztują i są trudniej dostępne? A co gdy pracownik choć musi, to nie stosuje się do zasad i maseczkę nosi... na czole? Nowe obostrzenia wprowadziły nowe regulacje w relacji pracownik - pracodawca.



Czy twój pracodawca przygotował dla pracowników maseczki?

tak, mamy wszystkie środki i do tego z certyfikatami 22%
tak, ale nie mają one certyfikatów 37%
nie, nie zapewnił, choć ma taki obowiązek 23%
nie, ale nie musi, bo wynika to z charakteru pracy 18%
zakończona Łącznie głosów: 316
Okazuje się, że w dobie pandemii nie we wszystkich miejscach pracy trzeba nosić maseczki. Nakaz dotyczy tych branż czy miejsc pracy, w których mamy bezpośredni kontakt z obsługą klienta. Przy produkcji, która ze względów higienicznych nie wymagała już wcześniej ochrony, nie musimy. Jednak gdy ten sam zakład ma dział, do którego przychodzą klienci z zewnątrz (kontrahenci, interesanci), to już tak. I tu powstaje pytanie, czy w związku z pandemią i koniecznością (od 16 kwietnia 2020 r. do odwołania) zakrywania ust i nosa to pracodawca musi zapewniać maseczki pracownikom?

- Tak, ale nie wszystkim pracownikom, lecz tylko tym mającym bezpośredni kontakt z obsługą klienta. Zgodnie z § 18 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia ( DZ.U. poz 673 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 15 kwietnia 2020 r. zmieniające rozporządzenie z dnia 10 kwietnia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii) obowiązku zasłaniania ust i nosa nie stosuje się do osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach czy obiektach z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów - wyjaśnia Agata Pawłowska, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Legalni Eksperci Lipińska & Pawłowska.

Ogłoszenia: maseczki ochronne



A co z innymi środkami ochrony? Czy pracodawca powinien zapewnić również rękawice ochronne? Okazuje się, że tak. Pracodawca ma zapewnić rękawice albo płyn do dezynfekcji rąk. Ponadto wymagane jest także zachowanie odpowiedniej odległości między stanowiskami (1,5 metra). Dotyczy to już wszystkich branż.

Tu pojawia się kolejne pytanie. Czy muszą to być jakieś określone maseczki, czyli środki ochrony z certyfikatami? Takie są drogie i czasem trudno dostępne. Czy mogą być też maseczki szyte gdzieś chałupniczo z kolorowych płócienek, takie, które wprawdzie zakrywają nos i usta, ale czy zabezpieczają. Tu pojawia się problem, bo prawo nie precyzuje obostrzeń.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



- Tutaj pojawiają się znaczne rozbieżności interpretacyjne. Bo z jednej strony mowa jest o środkach ochrony osobistej (niedookreślonych), z drugiej w przepisach Kodeksu Pracy i BHP mowa jest o środkach ochrony indywidualnej (certyfikowanych). Należy przyjąć, iż środki te - szczególnie maseczki - powinny to być środki adekwatne do zagrożenia. Oceny tego ryzyka dokonuje pracodawca. Przepisy nie wskazują na rodzaj maseczki. Jeśli odniesiemy się do ogólnych przepisów Kodeksu pracy - zauważymy, że te wymagają zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Zatem gdy pracownik jest szczególnie narażony na zarażenie, pracodawca powinien przedsięwziąć odpowiednie środki, które to ryzyko zminimalizują i zapewnić środki ochrony zgodnie z przepisami BHP (art. 207 i 237 (6) Kodeksu pracy) - wyjaśnia Agata Pawłowska.

To pracodawca musi więc zapewnić maseczki, które spełniają normy przewidziane dla środków ochrony indywidualnej, a zatem określić ryzyko kontaktu pracownika z innymi osobami, które mogą być potencjalnymi nosicielami wirusa i na tej podstawie należy dobrać jak najlepsze środki ochrony osobistej.

- Oczywiście jest też pogląd, że środki ochrony osobistej (wprowadzonej w walce z COVID-19) to nie to samo co środki ochrony indywidualnej. Można dyskutować. Najważniejszy jest jednak cel regulacji, a tym przypadku ochrona przed zagrożeniem poszczególnego pracownika. W tym sensie indywidualne może być tożsame z osobistym. I dlatego ten obowiązek spoczywa na pracodawcy przy wcześniejszej ocenie, w jakim stopniu pracownik narażony jest na zagrożenie - dodaje Agata Pawłowska.
A co gdy pracownik nie używa środków ochrony, np. w sklepie czy punkcie bankowym, choć te pracodawca mu zapewnił? Kto ponosi odpowiedzialność w razie jakiejś kontroli, kto płaci mandat?

- Paradoksalnie przepisy zostały tak napisane, że adresatem omawianego obowiązku jest osoba, która przebywa w jednym z wymienionych w rozporządzeniu miejsc ogólnie dostępnych. Adresatem tych nakazów nie jest wprost pracodawca. Niemniej uważać należy, iż tam, gdzie obowiązek dotyczy określonej kategorii pracowników (tych z obsługi klienta), to środki ochrony powinien im zapewnić pracodawca, a zatem to on ponosi odpowiedzialność za ich brak lub niewłaściwy dobór. Szczególnie gdy nie dostarczył jej pracownikowi lub nie dopilnował obowiązku noszenia. W sytuacji gdy brak maseczki wynika tylko i wyłącznie z ignorującego zachowania pracownika - pracodawca może go ukarać jedną z kar porządkowych przewidzianych w art. 108 Kodeksu pracy: upomnieniem, naganą, karą pieniężną - wyjaśnia Agata Pawłowska, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Legalni Eksperci Lipińska & Pawłowska.

Opinie (44) 6 zablokowanych

  • (3)

    Mam pytanie czy w sklepie spożywczym kasjer nie powinien miec maseczki na twarzy i rękawiczek? W sklepie stokrotka na Jasieniu pan na kasie bez rękawiczek i maseczki lata po sklepie i obsługuje klientów.... czy to bezpieczne?

    • 13 30

    • Spróbuj tak "latać" po sklepie przez 8 godzin w maseczce. Siedzisz przed kompem, pójdziesz na 10 min na zakupy i się mądrujesz.
      Znajomi pracujący w tych maseczkach już mają problemy z pojawiającymi się infekcjami grzybiczymi w okolicach ust. Czy tak to miało wyglądać????? Pomyśl!!!!!!!!!!!!

      • 17 2

    • Nie masz babo innych problemów?

      • 8 3

    • jak chcesz to moze na ciebie kichnac jak lubisz taki fetysz

      • 3 0

  • Nie rozumiem konieczności stosowania rękawiczek. Co za różnica, czy (9)

    wirus będzie na rękach, czy na rękawiczkach? Dezynfekcja rąk tak.

    • 52 5

    • Ty nie roznosisz swoich zarazków gdy masz rękawiczki. (5)

      Każdy ma rękawiczki= nikt nie roznosi. Czego tu nie rozumieć.

      • 1 13

      • A to zarazki mają zakaz przebywania na rękawiczkach?

        Wiedzą o tym? Bo jeszcze mandat dostaną...

        • 21 0

      • Dlatego dezynfekować ręce, a nie łazić w jednych rękawiczkach cały dzień (3)

        • 9 0

        • (2)

          Płyny do dezynfekcji są "antybakteryjne" , a nie "antywirusowe"

          • 3 3

          • jeśli mają ok 60-70% alkoholu, to zabijają wszystkie bakterie i wirusy

            • 3 0

          • Serio?

            Nie ogarniasz nawet tego ?

            • 2 0

    • Rękawiczki zmuszają Cię do ograniczenia dotykania twarzy (1)

      poza tym z reguły są czystsze niż dłonie, paznokcie...

      • 1 1

      • to akurat prawda - łatwiej zdezynfekować nitrylowe rekawice niż porowatą skórę

        • 0 0

    • a ja rozumiem celowość noszenia rękawiczek. Po prostu brzydzę się dotykać klamek i np. cyferblatu bankomatu.
      capishi

      • 0 0

  • (5)

    Powiedzcie to Januszom byznesu;)
    Ledowo ścierpieli aby płacić normalny zus, nie mówiąc o wałkach z połową etatu na dziele, reszta na czarno. tu jeszcze biedacy muszą kupowac maseczki aby zabezpieczyć pracowników?? To zamach na "pszetsiembiorczośc" jakby to powiedzieli 19 letni fani pewnego wyszczekanego 77latka bez żadnych sukcesów politycznych;)

    • 16 9

    • Janusz kupi jedną maseczkę na pracownika/tydzień. I myśli, że skoro brudu nie widać to ok. A sam siedzi w domu i boi się wyjść.

      • 8 1

    • A Ty co?

      Nudzisz się na bezrobociu?

      • 2 2

    • a czego ty jesteś Januszem ?

      narzekania czy bezrobocia ?

      • 3 0

    • faktycznie nie ma sukcesow ten gosc,

      prezesem jest takim se ale fanow ma 60+ a nie 19+

      • 0 0

    • Ortografia.

      • 0 0

  • Głupi ludzie (5)

    w ramach przeciwdziałaniu koronawirusowi wykupili również te maski, które nie chronią przed tym wirusem. Mam na myśli maseczki przeciwpyłowe FFP1 i ci którzy na codzień w nich pracują maja przez to problem.
    Mam nadzieję że ich cena za jakiś czas wróci do normy.

    • 16 3

    • głupie rozporządzenie, a nie ludzie (4)

      masz mieć coś na twarzy, nie ważne co - chustkę, kominiarkę, maseczkę chirurgiczną lub bawełnianą. Maseczka chirurgiczna chroni w 40%, a maseczka bawełniana w 1%, więc co za różnica, jeśli żadna nie chroni ? Jedynie te co chronią to na poziomie 3, z filtrami, reszta to po prostu ściema. Nawet Szumowski w lutym czy na początku marca śmiał się z noszenia maseczek. Wydają rozporządzenia na pokaz, że coś niby robią i działają.

      • 8 1

      • (2)

        Maseczka nie ma chronić noszącego przed wirusem. Maseczka ma chronić wszystkich wokół przed rozpylaniem aerozoli, aby nie zakażać innych ludzi. Tak jak maseczka chirurgiczna nie chroni chirurga przy stole operacyjnym, tylko pacjenta przed zakażeniem przez chirurga.
        Zalecam więc ostrożność przy używaniu słowa "głupi", bo można niechcący mówić o sobie.

        • 4 1

        • (1)

          No to moja maska klasy FFP3 poza mną nie chroni nikogo wokół mnie, bo ma jednokierunkowy zaworek przez który wylatuje wydmuchiwane niefiltrowane powietrze.

          • 1 0

          • I właśnie przez ten zaworek nie spełnia obecnych wymogów na ulicy. Natomiast potrafi chronić przez określony czas nawet przed wirusami.

            • 1 0

      • Pomijając to, że nie w tym celu używa się masek, to skąd informacje, że maska chirurgiczna chroni w 40% a bawełniana w 1% ?
        To są dane wyssane z palca.

        • 1 0

  • "gdy pracownik jest szczególnie narażony na zarażenie, pracodawca powinien przedsięwziąć (2)

    odpowiednie środki, które to ryzyko zminimalizują i zapewnić środki ochrony zgodnie z przepisami BHP (art. 207 i 237 (6) Kodeksu pracy) " - czyli rozumiem, ze jezeli zaraze sie w pracy bede mogl pozwac swojego pracodawce z art 160 KK ?

    • 12 1

    • tak, ale jesli choc o kropke naruszyłes regulamin to odpowiedzialnosc ponosisz ty. zastanow sie czy warto kombinowac

      • 0 0

    • Możesz

      Ale to nie do udowodnienia :)

      • 2 0

  • Całe szczęście wszyscy sprzedawcy noszą maseczki na szyi albo zsunięte z nosa (2)

    Więc to wszystko i tak jest bez sensu, a te zasady zwiększonego bezpieczeństwa mozna sobie w buty włożyć.

    • 19 0

    • ja tam chodze bez, zakladam przed sklepem by sie nie czepiali, polecam wszystkim myslacym w te upalne dni (1)

      • 7 0

      • Ja nawet do sklepu nie zakładam.

        • 0 0

  • To nie jest wcale takie oczywiste

    Że pracodawca ma zapewnić maseczki. Czytałem analizę tego tematu i ten tytuł artykułu może wprowadzać w błąd

    • 7 2

  • (1)

    Koszt pracodawcy, ktory pokryja klienci

    • 10 1

    • dokladnie, nikt w tym d**ilnym kraju nie bedzie ponisil kosztow, tym bardziej przedsiebiorczy ludzie ktorzy posrednio wzbogacaja polske, to tak jak z rzadem, niby kasa byla dla firm a jednak nie ma, to jak nie ma a sie obiecało to tera ta kase trzeba wyprodukowac, wiec sa maseczki plyny na poczcie polskiej i na orlenie zeby kasa wrocila do rzadu :) to sie robi w bambuko polakówow

      • 1 0

  • (4)

    bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura. Uspokojcie sie z tymi maseczkami. Przed czym was to ma ochronić? Zastanówcie sie. Pracodawny kupią raz i tyle, faktura będzie, bedzie wpis ze wydane i nara. To jest tylko dla sluzb kontrolujacych a pracownicy nie musza tego stolca nosic, i zwykli ludzie na ulicy tez. To tak jak picie alko na ulicy, wszyscy pija, ale jak przejezdza patrol to nagle nikt nie pije. Z maskami to samo. Troche pomyslec nie zaszkodzi

    • 16 2

    • (1)

      maski sa po to by nie dostac mandatu i po nic wiecej :)

      • 13 1

      • Ja nie noszę i jakoś jeszcze nikt się nie przyczepił.

        • 0 0

    • Wszyscy? Ja nie piję na ulicy. Po co?

      • 1 0

    • No właśnie, zastanów się...

      • 0 0

  • Biedronka i Lidl (1)

    Obie korporacje nie mają u żyją

    • 1 0

    • Niezrozumiałe piszesz.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.