Wiadomości

Inspektorzy pracy odpowiedzą na pytania czytelników

Masz problem z prawem pracy? Zadzwoń do eksperta z Okręgowej Inspekcji Pracy.
Masz problem z prawem pracy? Zadzwoń do eksperta z Okręgowej Inspekcji Pracy. fot. 123rf / Ana Blazic Pavlovic

We wtorek, 24 listopada, w godz. od 12 do 14 specjaliści Okręgowego Inspektoratu Pracy będą odpowiadać na pytania naszych czytelników dotyczących prawa pracy.



Czas pandemii i obostrzenia mocno wpłynęły na rynek pracy, a przede wszystkim na relacje między pracodawcą i pracownikiem. W niektórych kwestiach prawo nie nadążyło za rzeczywistością i potrzebna jest pomoc specjalistów w interpretacji istniejących przepisów.

Czy pracodawca może zobowiązać pracowników do robienia testów na COVID-19? Jakie obowiązki leżą po stronie pracodawcy, gdy dowie się, że jego pracownik jest zarażony koronawirusem? Czy pracodawca może zmusić pracownika do wykorzystania urlopu wypoczynkowego? Jak epidemia wpływa na obowiązki BHP w zakładzie pracy? Czy jeśli pracownik pracuje zdalnie, można mu wypowiedzieć umowę za pośrednictwem e-maila? Czy PIP nakłada mandat, gdy pracodawca ze względu na rodzaj pracy nie może zapewnić 1,5 m odległości między stanowiskami pracy i nie zapewnia maseczek o odpowiednim standardzie, np. tych co najmniej FPP2? Takie problemy coraz częściej pojawiają się w relacjach na rynku pracy.


Na te i inne pytania z zakresu prawa pracy w obecnej sytuacji epidemiologicznej będą mogli odpowiedzieć specjaliści z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku, którzy będą pełnić dyżur dla naszych czytelników.

We wtorek, 24 listopada, w godzinach od 12 do 14 będzie można porozmawiać z nimi pod numerem telefonu 571 868 587. Jeżeli komuś nie uda się dodzwonić tego dnia, to będzie miał okazję zrobić to jeszcze w czwartek, 26 listopada, również w godz. od 12 do 14.

- To jest trudny czas w relacjach pracowniczych. Wiele spraw wymaga doprecyzowania, dlatego oferujemy swoja pomoc. Mogą do nas dzwonić zarówno pracownicy, jak i pracodawcy, którzy mają problem z interpretacją przepisów - zachęca Anna Ostrowska z sekcji prewencji i promocji Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku.
To nie koniec. Z dwudniowego dyżuru specjalistów Okręgowego Inspektoratu Pracy przygotujemy relację. W naszym serwisie "Praca" zamieścimy najczęściej zadawane pytania wraz z fachowymi odpowiedziami.

Opinie (43)

  • Niech spytają panią prezydęt czy budowa spalarni w mieście (6)

    Dobrze wpłynie na zdrowie pracowników

    • 16 4

    • To Panna jest, nie Pani (1)

      • 1 0

      • Lepsza panna niż ciotka parkingowa

        • 0 0

    • Kacper nie wdychaj odchodów jak sprzątasz kuwetę u Naczelnika

      • 0 0

    • Orto

      A ty już skończyłeś(łaś) podstawówkę?? Polska język - trudna język...

      • 2 0

    • (1)

      i na mieszkańców Gdańska, współczuję wam wszystkim , szczególnie ubolewam nad taka osoba która naraziła tak dużo ludzi na zachorowania organizując latem imprezy i jarmark
      gdzie tu jest dbałość o ludzi, mieszkańców i pracownikow
      czas chyba odejść...pchanie do kieszeni tylko kasy , jak poprzednik

      • 1 5

      • widać że wam obu covid mocno uderzył w główkę...

        • 6 2

  • To ja mam pytanie

    Co grozi pracodawcy który ukrywa przypadki zarażeń w firmie, namawia do składania nieprawdziwych oświadczeń w sanepidzie i naraża pracowników na zarażenia, zaznaczę że już 3/4 firmy zachorowało na Covid.

    • 3 0

  • (11)

    Jako pracodawca gdybym się dowiedział, że mój pracownik bez żadnych objawów choroby idzie sobie zrobić test na sars cov2 zgodnie z obowiązującym trendem i owczym pędem to od razu go zwalniam za próbę sabotażu firmy.
    Jeżeli ma objawy jakiejkolwiek choroby to wysyłam go do lekarza i robię wszystko żeby utrzymać dla niego stanowisko pracy.

    • 11 27

    • A jeśli bezobjawowy pracownik zaraża wszystkich pozostałych (3)

      To co robisz? Zwalniasz siebie?

      • 14 7

      • (2)

        Rok temu też zarażał i dwa lata temu też a koronawirusy są znane od dziesiątków lat i wszyscy żyli pracowali czasami chorowali czasami nie. Życie.
        Rozumiem tą stalinowską retorykę że każdy może być winny i każdy może zarażać ale to nie przejdzie u mnie w firmie. Poza tym wszyscy pracownicy leją z tej tzw pandemii maseczek i innych i**otyzmów. Normalni ludzie.

        • 9 14

        • Znawca

          Widać, że to znawca temu i ma pewnie tytuł Profesora. Widać normalny człowiek co wie wszystko lepiej, a potem jest jak jest - Polak mądry po szkodzie.

          • 0 0

        • Rozumiem twoje stalinowskie podejście

          Zwolnij wszystkich pracowników

          • 15 4

    • niestety ale brak pracy zdalnej gdy są ku temu przesłanki, to już powinna być kara dla pracodawcy, a druga zaraz i może nawet ważniejsza to zasłoną tarczami i łamanie kodeksu pracy , branie kasy a robienie z pracownikiem co się da aby tylko wyłudzić kasę

      • 6 0

    • typowy janusz ... tylko potem krzyk ,ze ludzi do pracy niema bo 2 lata szuka i znalesc nie

      moze ,a przeciez bardzo dobrze placi 2500 na reke.... hehehheheheheheh

      • 12 0

    • (3)

      Powiedz jaka to firma, a powiem ci jak wysoki mandat grozi ci za bezpodstawne zwolnienie.

      • 12 5

      • (2)

        Likwiduję stanowisko. Proste

        • 2 9

        • (1)

          Czyli nie podoba ci się że ktoś sobie robi badanie i dlatego chcesz zwalniać człowieka. Za głosowanie na inną partię polityczną niż ty, albo posiadanie większej/mniejszej ilości dzieci niż ty też chciałbyś zwalniać?

          • 7 5

          • i za pisanie bzdurnych komentarzy!

            za robite sie wez panie prezes a nie w internetach pierdyliony wypisujesz

            • 1 1

    • to ze siedzisz w cieciowce i wydajesz polecenia inwalidom w mundurach

      nie robi z ciebie pracodawcy

      • 7 0

  • Uber, Bolt, Glovo, Volt, Freenow, a w zasadzie ich tzw. partnerzy są dla takich formacji nietykalni! (2)

    Proponuję zorganizować się jak te w/w podmoioty, a żadna inspekcja Wam niegroźna!

    • 6 3

    • Te zlotowa nie ujadaj juz

      • 0 1

    • Przecież tam tyraja na czarno Ukraińcy.

      • 2 1

  • PIP to fikcja

    PIP jest instytucją, zupełnie zbędną w obecnej formie jaką sprawują. Na prośbę o interwencję ws nie wypłaconego wynagrodzenia przez pracodawcę odpowiedzieli, że jest pandemia COVID-19 i nie mogą podjąć interwencji. To kpina, widać za kim jest ta państwowa instytucja utrzymywana z naszych podatków. Nie za pracownikami lecz na cwaniakami, przedsiębiorcami, korzystającymi czy potrzeba czy nie z tarczy antykryzysowych a pracownik jest nikim. pip, pih etc. to przejadanie naszych pieniędzy z podaktów.

    • 5 0

  • złamany kodeks pracy

    inspektorów zachęcam do ruszenia się z krzeseł i przeprowadzenia kontroli , tam gdzie były brane tarcze

    • 7 0

  • Proponuje przeprowadzić kontrole w administracji rzadowej

    Podobno Morawiecki wydał nakaz pracy zdalnej dla urzędników, a Ci i tak musza codziennie chodzić do pracy bo nieudolni szefowie nie potrafią takiej pracy zorganizować. Kiedy szefowie tych placówek zostaną ukarani?

    • 9 4

  • Badania

    Najlepsze są te badania okresowe w społkach i tym podobnych tam przychodzi pacjent jeszcze nie zobaczy swoich badań ajuz jest zdolny do pracy bez nawet osłuchiwania. Liczy się tylko kasa z umówionymi lekarzami i firmami wykonującymi te badania. Idzie pacjent do swojej przychodni lekarz się pyta kiedy miał Pan ostatnio badania a no miałem okresowe a lekarze machają rękami i mówią trzeba je zrobić normalnie i się przyjrzeć tak jak się należy. Inspektorzy niech tam zrobią kontrole w tych badaniach zleconych przez firmy prywatne tam uzyskać swoje wyniki do wglądu graniczy z cudem. Potem durny komentarz a czemu pan/pani tak późno się zgłosiła do leczenia aż prosi się odpowiedzieć ajak w leczycie za pieniądze wykonując badania okresowe to skandal bo tam jest każdy zdrowy.

    • 5 0

  • budowlanka

    inspektorzy PIP mogą spokojnie przejść się na 1 lepsza budowę - praca na etacie to min. 10 h dziennie, a często i 16. tak nadzór jak i pracownicy fizyczni.

    • 9 1

  • Kontrole i co z tego

    A jak tam płacenie pół na pół w kopertach, manipulacje z umowami i inne ciekawe manewry. Inspektorzy to wiedzą tylko boją się tego tykać taka zakłamana rzeczywistość. Ludziom niektórym to odpowiada bo chcą mieć pracę i dlatego pracodawcy nie trzęsą portkami zapłacą karę i tak są do przodu polski realizm.

    • 8 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.