Czy szef może odwołać nasz urlop?

fot. 123rf / Dmitrii Shironosov

Planujemy urlop, pracodawca wyraża zgodę, rezerwujemy wyjazd i... pracodawca zmienia zdanie. Czy można przesunąć termin urlopu bez naszej zgody? Nie, ale... Czasem będzie musiał rozstrzygnąć sąd.



- Zgłosiłem chęć wzięcia urlopu wypoczynkowego w lipcu - pisząc e-mail z dokładnymi datami do swojego dyrektora. Otrzymałem e-mail zwrotny: "potwierdzam". Poczyniłem więc kroki, by sfinalizować rezerwację na wypoczynek za granicą. Po kilku godzinach szef zadzwonił, że "źle odczytał, nie zauważył, że chodzi o lipiec" i nie udzieli mi urlopu w lipcu - najszybciej we wrześniu, "bo przecież we wrześniu też jest ciepło". Czy mogę nie zgodzić się z jego "widzimisię"? - pyta czytelnik.

Porady prawne w serwisie Praca



Na pytanie odpowiada Andrzej Fortuna - radca prawny z kancelarii Radcy Prawnego Fortuna.

Andrzej Fortuna, radca prawny
Andrzej Fortuna, radca prawny
Należy wskazać, że co do zasady, jeśli pracodawca udzielił pracownikowi urlopu w konkretnym terminie - termin ten nie może być dowolnie zmieniony przez żadną ze stron stosunku pracy, bez uzyskania zgody drugiej strony. Zasada ta, oczywiście, nie jest absolutna. W świetle art. 164 Kodeksu pracy możliwe jest przesunięcie terminu urlopu decyzją pracodawcy w dwóch przypadkach. Po pierwsze - na wniosek pracownika umotywowany ważnymi przyczynami. Po drugie - termin urlopu może być przesunięty z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy. Każdorazowo decyzję o przesunięciu terminu urlopu podejmuje pracodawca, tyle że w pierwszym przypadku dzieje się to na wniosek pracownika, w drugim - z inicjatywy pracodawcy. W sytuacji, gdy przesunięcia dokonuje się z woli pracodawcy - uznaje się, że pracodawca jest zobowiązany do pokrycia szkody, jaką poniósł pracownik w związku z przesunięciem terminu urlopu (w szczególności np. do pokrycia poniesionych przez pracownika opłat rezerwacyjnych itp.).

Jeśli zatem inicjatywa przesunięcia urlopu leży po stronie pracodawcy, ewentualna zmiana terminu wypoczynku wymaga spełnienia przesłanek opisanych w przepisie - tj. zaistnienia szczególnych potrzeb pracodawcy, które uzasadniają niemożność udzielenia pracownikowi urlopu w danym terminie. Jak powszechnie przyjmuje się w doktrynie, okoliczności uzasadniające zmianę terminu urlopu powinny nie być znane pracodawcy w chwili jego udzielania (np. niezaplanowana nieobecność innego pracownika, nagłe problemy z klientem, pozyskanie nowego dużego zamówienia itp.).

W opisanym przez Czytelnika przypadku wydaje się, że takie okoliczności nie zachodzą - nie pojawiły się bowiem nowe okoliczności, a jedynie pracodawca uprzednio, jak twierdzi, błędnie zrozumiał wniosek pracownika. Wydaje się zatem, że nie powinno tu być podstaw do przesunięcia terminu urlopu pracownikowi. Jednakże należy tu poczynić pewne zastrzeżenia.

Po pierwsze, przesunięcie terminu urlopu, o jakim wyżej mowa, może odnosić się jedynie do urlopu już faktycznie udzielonego przez pracodawcę. Co prawda, przepisy prawa pracy nie wskazują formy złożenia wniosku urlopowego czy też formy udokumentowania ustaleń stron w przedmiocie terminu urlopu. Jednakże wewnętrzne regulacje funkcjonujące w zakładzie pracy (np. regulamin pracy) mogą ustalać konkretne zasady udzielania urlopu, a w szczególności określać osoby, które władne są urlopu danemu pracownikowi udzielić. Aby zatem mieć pewność, że w niniejszym przypadku urlop został już faktycznie udzielony - należałoby ustalić, jak w danym zakładzie pracy te kwestie zostały uregulowane. Nie da się bowiem wykluczyć, że bezpośredni przełożony (np. dyrektor jednego z działów pracodawcy) ze swojej strony miał prawo wyrazić jedynie wstępną akceptację wniosku urlopowego pracownika - jednakże ostatecznie urlop miała zatwierdzić inna osoba. W takich okolicznościach nie doszłoby jeszcze do skutecznego udzielenia urlopu, a tym samym uznać należałoby, że urlop jest dopiero procedowany i pracownik zbyt szybko rozpoczął rezerwację wyjazdu.

Po drugie, w opisanej sprawie nie można wykluczyć, że pracodawca złoży pracownikowi pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu na podstawie art. 84 Kodeksu cywilnego, który mówi: "W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej".

Po trzecie natomiast, należy zauważyć, że w razie sporu stron w przedmiocie tego, czy doszło do skutecznego udzielenia bądź przesunięcia terminu urlopu, gdy pracownik, podtrzymując swoje stanowisko, odmówi stawienia się do pracy w zaplanowanym terminie urlopu - może w praktyce dojść do wyciągnięcia przez pracodawcę konsekwencji o charakterze dyscyplinarnym - włącznie z rozwiązaniem umowy z pracownikiem. Wówczas, na żądanie pracownika, spór władny będzie rozstrzygnąć sąd pracy, dokonując badania, czy urlop został skutecznie udzielony oraz czy przesunięcie jego terminu było zgodne z przepisami prawa.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (69)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Forum