Wiadomości

Cyfryzacja. Rewolucja, która już trwa i zmieni wszystko

Natłok technologii i informacji sprawia, że niekiedy trudno jest znaleźć odpowiednie cyfrowe rozwiązanie dla problemów w firmach. W tym właśnie ma pomóc Digital Innovation Hub.
Natłok technologii i informacji sprawia, że niekiedy trudno jest znaleźć odpowiednie cyfrowe rozwiązanie dla problemów w firmach. W tym właśnie ma pomóc Digital Innovation Hub. Fot. Pixabay

Gdańska firma VoiceLab.AI została wybrana do stworzenia Digital Innovation Hub, programu, który ma podnieść poziom polskiej gospodarki poprzez wprowadzenie cyfryzacji wszędzie tam, gdzie to możliwe. - Jesteśmy świadkami postępującej czwartej rewolucji przemysłowej, a jej motorem są informacje - mówi dyrektor DIH, Mateusz Dyrda.


Czy chętnie korzystasz z nowych technologii?

tak, używam nowoczesnych rozwiązań wszędzie, gdzie tylko mogę 32%
raczej tak, śledzę nowinki technologiczne i często z nich korzystam 20%
od czasu do czasu, to ułatwia życie 27%
raczej nie, jestem zwolennikiem tradycyjnych rozwiązań 9%
nie, zupełnie mnie to nie interesuje 12%
zakończona Łącznie głosów: 289

Digital Innovation Hub, czy inaczej Centrum Innowacji Cyfrowej, to projekt realizowany przez gdańską firmę VoiceLab.AI, Politechnikę Gdańską, a także sieć partnerów, takich jak organizacje non-profit, firmy komercyjne czy inne uczelnie. Projekt ten ma być odpowiedzią na potrzebę cyfryzacji polskiego biznesu.

Ministerstwo Rozwoju opublikowało konkurs na stworzenie miejsca, które pomoże przedsiębiorcom, gdy będą chcieli skorzystać z nowoczesnych technologii. Digital Innovation Hub ma być właśnie takim miejscem.

- Cały konkurs jest fragmentem programu Przemysł 4.0. Jesteśmy świadkami postępującej czwartej rewolucji przemysłowej, która wykorzystuje nowoczesne technologie, takie jak internet, a jej motorem napędowym są informacje, dane. Nowoczesnym firmom łatwo jest sięgnąć po nowoczesne rozwiązania. Jednak tu nie o to chodzi. Naszym zadaniem jako Digital Innovation Hub jest docieranie i świadczenie usług dla jak najszerszego grona przedsiębiorców, również takich, którzy nie korzystają z nowoczesnych rozwiązań - mówi Mateusz Dyrda, dyrektor Digital Innovation Hub.

Cyfryzacja pomoże nawet... producentowi ogórków



Natłok technologii i informacji, sprawia, że niekiedy trudno jest znaleźć odpowiednie cyfrowe rozwiązanie dla problemów w firmach. W tym właśnie ma pomóc DIH. Ma dopasować konkretne rozwiązania do odpowiedniej branży i jej problemów. Nieograniczone możliwości sieci neuronowych można zobrazować na prostym przykładzie... producenta ogórków.

Obsługa informatyczna firm w Trójmieście



- Jeżeli sprzedawca ogórków ma duże ilości danych, na przykład zapisuje swoje zbiory, koszty, zyski i straty, te informacje będą nam potrzebne. Po analizie możemy przystosować te dane do innych czynników, takich jak pogoda czy kulinarne trendy. Dla takiego producenta można stworzyć model przewidujący, który na podstawie jednych czynników będzie określał prawdopodobieństwo wystąpienia innych. Dzięki temu będzie można określić, jak bardzo prawdopodobne jest to, że przy nowym trendzie kulinarnym producent będzie musiał zwiększyć swoje stany magazynowe, ponieważ za miesiąc wszyscy będą kupować ogromne liczby ogórków. To oczywiście przejaskrawiony przykład. Można też zobrazować to na przykładzie firmy, która ma problem z obsługą klienta, ponieważ nie może znaleźć odpowiednich pracowników do takiego działu. Taka firma sama więc tworzy scenariusz rozmowy, wykorzystuje naszego voicebota, a robot służy im wtedy jako pracownik obsługi klienta - opowiada Mateusz Dyrda.

Takie zastosowania można odnieść do wielu różnych gałęzi przemysłu oraz rozmaitych problemów.

- Dobrym przykładem jest pewna fabryka, do której przyjeżdżały stalowe płyty z huty. Parametry tych płyt były opisywane przez obsługę huty kredą czy flamastrem na samej płycie. To jest trudniejsza sytuacja, bo przecież maszyny "lubią" czytać, kiedy cyfry są zapisane równo, a najlepiej jako kody cyfrowe. Zawsze więc w fabryce była zatrudniona osoba, która odczytywała numery zapisane na płytach i wprowadzała do komputera. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji w przetwarzaniu obrazów możemy napisać program, który radzi sobie z czytaniem odręcznego pisma lepiej niż ludzie - dodaje Mateusz Dyrda.
Digital Innovation Hub ma informować firmy, jakie mają możliwości, do kogo się zgłosić, aby się rozwinąć przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii.

- Naszym zadaniem jest szkolenie, informowanie i doradztwo w tym zakresie. Jesteśmy w trakcie przygotowywania narzędzia oceny dla przedsiębiorstw, które jasno określi im drogę do cyfryzacji. Może być tak, że zgłoszą się do nas firmy, w których pracownicy nie używają nawet komputerów. My więc będziemy mogli dać im informację zwrotną, jak usprawnić swoje działania - mówi dyrektor Digital Innovation Hub.

Nowe laboratorium w parku technologicznym



Partnerem Digital Innovation Hub jest Stowarzyszenie Robotyków SKALP, które będzie odpowiedzialne za kwestie związane z robotyką. W Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym uruchamiane jest też laboratorium robotyczne, gdzie będzie można skorzystać z narzędzi i zbudować prototypy dla firm.

Naturalny interfejs człowieka



DIH nie powstałby bez udziału firmy VoiceLab.AI. Firma od 11 lat zajmuje się rozwiązaniami z zakresu tzw. sztucznej inteligencji. Zajmuje się przede wszystkim automatycznym rozpoznawaniem i przetwarzaniem mowy.

- Mowa jest najbardziej naturalnym interfejsem, z jakiego człowiek korzysta. Coś takiego zastosowane jest na przykład w domofonach. Kiedy mamy zajęte ręce, bo na przykład niesiemy zakupy, kod do domofonu "wpisać" można poleceniami głosowymi, na które reaguje urządzenie. Mowa to interfejs, który wykorzystujemy każdego dnia. To, że ci asystenci głosowi nie są jeszcze idealni, to kwestia technologiczna. Ale nie ma wątpliwości, że kiedy technologia będzie na wysokim poziomie, będziemy z tego powszechnie korzystać. To jest dla nas najbardziej naturalne i tak lubimy się komunikować - mówi Mateusz Dyrda.
VoiceLab.AI pracuje obecnie nad dwoma produktami, które wykorzystują słuchanie i przetwarzanie mowy. Jeden z nich to Wordlify, czyli aplikacja w telefonie, która może robić pełną transkrypcję z rozmów w czasie rzeczywistym, z podziałem na role, a do tego mogłaby tworzyć dodatkowe rzeczy, jak notatki czy listy spraw do załatwienia wynikające z rozmowy. Już dziś dostępna jest wersja testowa na telefony z systemem Android i iOS. Drugi projekt to narzędzia do analizy rozmów, który jest wdrażany dla jednego z dużych banków w Polsce. Pozwala on na wyodrębnienie wartościowych informacji z komunikacji pomiędzy bankiem i klientem, co z kolei przekłada się na lepszą jakość obsługi.

Opinie (73) 3 zablokowane

  • Trochę (14)

    Trochę boję się tej rewolucji. Napisać program to jedno ktoś ma pracę, ale inna osoba może ją stracić bo komputer zrobi robotę za człowieka.

    • 30 25

    • I bardzo dobrze (2)

      Wbrew pozorom zabieranie pracy przez maszyny wyjdzie ludzkości na dobre.

      • 10 14

      • noooo - człowiek z nudów zrobi sobie wojnę (1)

        żeby nie było nudno. I wyśle na tę wojnę maszyny, które będą zabijały żywych ludzi. Operatorzy dronów już to robią - siedzą w kontenerze pod Londynem i zabijają ludzi na Bliskim Wschodzie. Na razie maja joysticki i hełmy, ale za chwile powiedzą - "O, tego ryżego na motorku zdejmij..."

        • 19 3

        • nie zdziwiłbym się, gdyby to już miało miejsce

          • 7 0

    • (1)

      Jedne stanowiska pracy znikna inne sie pojawia. Program sam sie nie napisze, nie skonfiguruje, nie wdrozy, itp. Jak sie cos popsuje to sam tez sie nie naprawi. Jest jeszcze aspekt usuwania szkod po awariach takich automatow, o czym nikt nie wspomina. Taki na przyklad automat do ksiegowania robi duuuuuuzo wiecej operacji niz czlowiek i jesli przez jakas awarie czy nieprawidlowa konfiguracje zacznie robic bledy to ich skala bedzie potezna. To sie zdarza i samo tez sie nie naprawia. Wiec spokojnie. Pracy nie zabraknie.

      • 16 2

      • Dokładnie

        Te informatyczne cuda lubią stawać okoniem, robić cuda i wtedy z użytecznych robią się przeszkodą... Wtedy musi przyjść czlowiek i to wszystko naprawiać, przywracać - i to za dużą kasę

        • 1 0

    • Poczytaj o luddystach i wyciągnij wnioski (1)

      • 1 3

      • nic w historii

        nie powtarza się w identyczny sposób.
        Nie ta skala, nie ten czas.

        • 0 0

    • Haha zrobią cyfryzację (4)

      Tristar też miał działać. I co?

      • 8 3

      • Co jesli sie im uda? (2)

        Tylko dla kogo de facto bedzie ten system pracowal....Uwazasz ,ze dla nas?,ze tylko dla Polski?Co jesli okaze sie ,ze to tylko przykrywka dla wiekszego projektu zarzadzanego przez SI ,ze faktycznie zrobia cos co dziala a pozniej zostanie to wykorzystane nie do tego celu do ktorego mialo w swoich zalozeniach zostac stworzone? Co jesli ciag przyczynowo -skutkowy block chain-zostanie zaprzegniety przeciwko nam lub czesc projektu zostanie w ten sposob wykorzystana do czegos podlego?Projekt wyglada na wykorzystanie naszej mlodej tworczej sily...czasami nie wyjawia sie prawdziwych intencji projektu-a mowi sie tylko o jakiejs jego mniej istotnej czxesci.

        • 3 0

        • i 5G wszystkich zeźre

          ;)

          • 1 2

        • "Projekt wyglada na wykorzystanie naszej..."

          taniej siły twórczej.

          • 1 0

      • Chodzi o misia jak zwykle

        • 0 0

    • (1)

      Bardzo dobrze juz pora na was urzędasy....... pozatym w urzędach 1/4 osób dawno powinna być na emeryturze ale problem w tym ze zwalniają młodych a starzy wyjadacze zostaj ....

      • 3 5

      • Hee

        Żadna cyfryzacja nie zastąpi człowieka, szczególnie w urzędach..
        Człowiek jest najdoskonalszym produktem bio- cyfrowym i musi te wszystkie ekscesy informatyczne ogarniać i jeszcze robotę zrobić: szybko, dokładnie i zgodnie ze zmieniającymi się wciąż ustawami, zarządzeniami itp. Tylko wynagrodzenie w PL za robotę znacząco jest nieadekwatne do mocy bio- cyfrowych...Także ten, nie bójta żaby

        • 1 1

  • (2)

    Mnie to zawsze przy tych projektach interesuje kto za to płaci, jakie mają być efekty, i kto to zweryfikuje. Ale tego się nie dowiedziałem.

    A w szczególności każe oddać pieniądze jakby się okazało, że kooperanci jednak nic do gospodarki nie wnieśli.

    Firma z jednym produktem robi konsorcjum, żeby doradzać innym zakup tego produktu (patrz drugi przykład pana Dyrdy).

    • 42 1

    • Spokojnie (1)

      @Digital Innovation Hub ma informować firmy, jakie mają możliwości, do kogo się zgłosić, aby się rozwinąć przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Taki model biznesowy to murowany sukces. Ułatwię im zadanie

      • 0 2

      • Sama nazwa tego cusia

        Już pachnie dużym misiem z małą pomocą znajomych ;)

        • 2 0

  • Ministerstwo Rozwoju i Cyfryzacji ma z tym związek?

    Czy to jakaś nowa fundacja gdzie można zasiadać w radzie nadzorczej i zbijać bąki za pieniądze podatników?

    • 27 2

  • (2)

    100 tys urzędników zastąpi jeden C-3PO

    • 30 3

    • I prawidłowo !!!!

      • 8 0

    • Akurat :)

      • 0 0

  • (4)

    Boje się innej rzeczy. Na razie Polska przeżywa istny boom w branzy IT. Boom trwa okreslony czas, przy sprzyjających warunkach. Dużo firm tworzy miejsca pracy w Polsce, w tym właśnie w ramach zaplecza technologicznego duzych korporacji miedzynarodowych. Drugie dno jest takie, ze po prostu mamy dużo dobrych specjalistów, tańszych od niemców, nawet brzmienie słowa "multisport" z ust polskiej korpo-fretki brzmi jak nobilitacja społeczna niczym awans z królewskiego nadania chłopa pańszczyźnianego na kasztelana xD. I chodzi tu o koszty pracy oraz wynajmu, bo są po prostu niższe niż za granicą. Hossa trwa, ale przełomowy będzie moment gdy te wszystkie większe korpo przeniosą swoje centra danych usług bardziej na wschód. Zostanie bez roboty na pewno jakaś część z tych wszystkich firm z branży IT które będą szukać roboty, więc ich inicjatywa bedzie polegała na szukaniu dodatkowych możliwości penetracji rynku lokalnego, będzie więc tworzony specyficzny mus, że automatyzacja czy inne procesy które będą wdrażane to konieczność, choć czasami niekonieczna;)

    • 19 6

    • Dla tego nie pracuje w koropo

      Tylko prowadzę sam firmę w branży IT

      • 3 2

    • Nie przeniosą, wschód ma swoje potrzeby i doskonale sobie radzi w IT. (1)

      Wcale promocji tam nie bedzie.

      • 4 0

      • to skąd tylu nowych kolegów

        z miękkim akcentem lub odmienną karnacją?

        Skoro tam tak dobrze, to czego tutaj szukają? I to na wszystkich szczeblach zawodowej drabinki.

        • 2 0

    • Zgadza się. Znajoma, dobra informatyk wyjechała dość dawno do Niemiec i mówi że tam rynek w tej chwili słabo bo przenieśli większość " roboczych" działów do Europy Wschodniej. Wieszczy dokładnie to co napisałeś. Że mamy swoje 5 minut, a potem zaczną przenosić jeszcze bardziej na wschód.

      • 1 0

  • O tak tak (4)

    Firma bez doświadczenia zmieni Nasz kraj. Panie skończ Pan z tymi głupotami, tylko obniżka stawki VAT lub Podatek liniowy zmieni Nasza gospodarkę. Kolejna sprawa to te modne hasło "Sztuczna inteligencja" sam prowadzę firmę IT i jak słyszę takie głupoty typu: sztuczna inteligencja powie ci co zjeść to nóż w kieszeni mi się otwiera, sztuczna inteligencja nigdy ale to nigdy nie zastąpi decyzji człowieka jedynie może mu przekazać pewne rozwiązanie na podstawie danych ale to i tak o kant tyl... czemu sztuczna inteligencja nie przewidziała korono wirusa i jego skutki, które odczujemy przez lata

    • 41 6

    • w polsce jest podatek liniowy CIT i PIT od dzi.gosp.

      • 3 1

    • Może AI tego virusa przewidziała tylko nikt nie podzielił się z plebsem tą wiedzą ;-)

      • 5 1

    • Ta prowadzisz

      chyba petentów do drzwi prezesa...Inaczej byś nie siedział w necie i bzdury pisał.Ja siedzę bo jestem patol i mam wywalone na wszystko.

      • 1 0

    • Dokładnie

      Voicelab otrzymał dofinansowanie - ale na razie prawie nic nie robi. Typowe przejadanie kasy podatników przez prywatną firmę...
      Może się ruszą - ale z tego, co ich znam to marne szanse...

      • 1 0

  • Mniej medialnie, bardziej merytorycznie

    Od kiedy skaner lub konwerter mowy ma cechy sztucznej inteligencji? Tak jak każdy procesor to n tranzystorów, tak w tym przypadku to konwersja danych. Sam kod do obsługi też nie jest inteligentny. Może mieć moduł rozszerzonej samokalibracji opartej o sprzężenie zwrotne, pewnie w mediach będzie to genialny samouczący się robot.

    • 26 0

  • jeszcze trochę tych usparawnień a rzeczywistość z piosenki Kazika pt."Noże i pistolety" zajrzy nam

    w oczy-masa niepotrzebnych już ludzi bez pracy i płacy siedząca bez kasy i żarcia po chałupach ruszy by zdobyć co tam trzeba w tradycyjny staroświecki sposób bo pusta lodówka nawet inteligentna nam nie powie co mamy ugotować z niczego...

    • 11 1

  • jeju jak tu negatywnie! (3)

    może więcej wiary że coś dobrego powstaje?

    • 8 22

    • coś dobrego z polskiej firmy ?? to tak jak służba zdrowia czy budowa dróg, które gwarancji nie mogą wytrzymać

      • 3 0

    • Zrozum nikt nie ma braku zaufania w zdolnosci i w to ,ze podolaja temu projektowi.

      Dla nich to wielka szansa.Mysle,ze rodzice i nie tylko oni musza byc z nich bardzo dumni.Pytanie jest jedynie takie ,czy naprawde znaja koncowe cele tego projektu.Czy mowiac oglednie-nie zostana wykorzystani do czegos o czym nie mieli bladego pojecia przystepujac do tego projektu?Oni wierza,ze posluzy to dobru czlowieka...i tu moga zostac wprowadzeni w blad gdyz ich praca moze wykorzystana na conajmniej kilka sposobow...Czy widza wszystkie i czy sie domyslaja ...jakie czy moze chca byc tylko dumni ,ze biora udzial w czyms wyjatkowym?...Nie to nie zazdrosc-ja ich szczerze podziwiam i zazdroszcze: wytrwalosci,wiedzy,poswiecenia,zaangazowania.Tacy ludzie jak oni bezprzecznie -sa pelni wiary ,ze zmieniaja ten swiat na dobre...jasne.Nalezy ich calym sercem wspierac....ale przypomnij sobie do czego moze byc wykorzystany np syntezator mowy/? Mozna dzieki niemu identyfikowac np przestepcow....ale majac kopie i probki glosow ,modulacje-mozna stworzyc program poslugujacy sie twoim glosem....Jesli zostanie to wykorzystane do zabawy-wszyscy sie posmiejemy.Jesli nauczymy mowic sztuczna inteligencje wszystkimi glosami swiata,wprowadzimy boty generujace komentarze okreslonej tresci-mozemy wplywac na zdarzenia,osoby,decyzje..mysle ,ze rozumiesz co mam na mysli....noz mozesz wykorzystac do smarowania masla -a moze byc tez wykorzystany do zabojstwa.Czy oni napewno wiedza -do czego ich praca zostanie wykorzystana i czy aby napewno do tylko jednego projektu czy ich praca - baza nie zostanie wykorzystana pod zbudowanie czegos zupelnie innego?

      • 1 0

    • Tu nic nie powstaje - Voicelab przejada dotacje symulując, żę coś robi...

      • 3 0

  • To samo dzieje się z tradycyjną telewizją. Jeszcze parę lat i będzie traktowana jako ciekawostka. Coś jak bajki na rzutnik.

    • 17 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.