©istockphoto.com/Gewitterkind
Pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w mieniu mu powierzonym. Musi jednak zostać spełnionych kilka warunków.
Posiadanie służbowego samochodu zazwyczaj pracownika cieszy. Nie jest mu jednak do śmiechu, gdy auto zostaje uszkodzone. Pojawia się wtedy pytanie: kto pokryje koszty naprawy?
- Czy zdarzyło ci się uszkodzić samochód służbowy?
-
tak i sam pokryłem koszty naprawy
10% -
tak, ale koszty pokrył pracodawca
46% -
nie, nigdy nie uszkodziłem służbowego samochodu
44%
łącznie głosów: 153
Na pytanie naszego czytelnika odpowiadają eksperci z Kancelarii Prawniczej Koprowski Gąsior Gierzyńska & Partnerzy sc.
Pytanie czytelnika skłania do przedstawienia kilku zasad dotyczących odpowiedzialności pracownika za mienie powierzone mu przez pracodawcę. Jest to rodzaj odpowiedzialności materialnej pracownika, uregulowanej w kodeksie pracy w sposób szczególny w stosunku do ogólnych zasad.
Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w mieniu mu powierzonym. Jednak, aby było można mówić o takiej odpowiedzialności, musi zostać spełnionych kilka warunków.
Po pierwsze, mienie musi zostać powierzone prawidłowo, co oznacza, że musi nastąpić jego wydanie przez pracodawcę pracownikowi w sytuacji umożliwiającej jego zwrot i wyliczenie się, a pracownik powinien objąć mienie w posiadanie w okolicznościach umożliwiających sprawowanie nad nim pieczy. Prawidłowe powierzenie mienia oznacza przede wszystkim, że to na pracodawcy ciąży obowiązek zapewniania pracownikowi warunków umożliwiających dopilnowanie powierzonego mienia. Całkowity brak warunków umożliwiających dopilnowania powierzonego mienia, oznacza że mienie zostało powierzone wadliwie, a tym samym nie możemy stosować zasad właściwych dla odpowiedzialności za mienie powierzone.
Po drugie, pracownik wyraził zgodę na powierzenie mienia i ponoszenie odpowiedzialności z tego tytułu. Przy czym zgoda taka może zostać wyrażona także w sposób dorozumiany poprzez np. uzgodnienie sposobu wykonywania pracy w umowie o pracę. Natomiast w praktyce często spotyka się, że pracodawcy wymagają od swoich pracowników złożenia dodatkowych pisemnych oświadczeń o wyrażeniu zgody i przyjęciu powierzonego mienia. Jednak mają ona znaczenie tylko dowodowe, a w przypadku powstania sporu, sąd i tak powinien zbadać wszystkie okoliczności przekazania mienia pracownikowi.
Po trzecie, oczywiście musi powstać szkoda w powierzonym mieniu, czyli ubytek, niedobór, a jak w przypadku naszego czytelnika uszkodzenie powierzonego mienia.
Po czwarte, szkoda musi być wynikiem bezprawnego zachowania pracownika, co oznacza naruszenie przez pracownika obowiązku pieczy nad powierzonym mieniem.
Po piąte, pomiędzy szkodą a bezprawnym zachowaniem pracownika, musi istnieć tzw. związek przyczynowy skutkowy. Istnienie takiego związku można stwierdzić, odpowiadając na pytanie czy gdyby pracownik nie zachował się bezprawnie, szkoda nie powstałaby.
Po szóste, musi istnieć oczywiście wina pracownika. W skrócie można stwierdzić, że z winą pracownika mamy do czynienia wówczas, gdy szkoda w powierzonym mieniu powstała z przyczyn od niego zależnych, na które miał wpływ. A contrario, pracownik nie ponosi odpowiedzialności za szkodę powstałą na skutek okoliczności od niego niezależnych.
Reżim odpowiedzialności pracownika za powierzone mienie jest o tyle niekorzystny dla pracownika, że aby uwolnić się od tej odpowiedzialności, to w jego gestii leży udowodnienie, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a więc wykazanie braku winy. Natomiast pracodawca musi jedynie wykazać, że mienie zostało powierzone prawidłowo oraz fakt powstania i wysokość szkody.
Zasadą jest, że pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w pełnym zakresie, co oznacza, że można od niego żądać zarówno naprawienia szkody, jak i zwrotu utraconych korzyści z tytułu powstania szkody. Jednak w tym miejscu należy zastrzec również, że pracownik nie ponosi odpowiedzialności w takim zakresie w jakim pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do jej powstania.
Wracając zatem do pytania czytelnika, należy przypuszczać, na podstawie opisanego stanu faktycznego, że mienie jakim jest samochód służbowy zostało powierzone prawidłowo, za zgodą pracownika. Wynika to przede wszystkim z charakteru wykonywanej przez czytelnika pracy jako przedstawiciela handlowego, która wymaga mobilności i licznych podróży, a więc samochód stanowi podstawowe narzędzie pracy.
Powstała oczywiście szkoda w postaci urwanego lusterka i przerysowanego boku. Jednak na podstawie przedstawionych okoliczności, nie można stwierdzić, aby szkoda ta była wynikiem bezprawnego i do tego zawinionego zachowania pracownika. O bezprawności i zawinionym zachowaniu można byłoby mówić w tym przypadku, gdyby czytelnik zaparkował samochód w niedozwolonym miejscu, z naruszeniem przepisów kodeksu drogowego. Do tego uczyniłby to z premedytacją, albo mając świadomość naruszenia przepisów drogowych błędnie przypuszczał, że nie doprowadzi to do żadnych negatywnych konsekwencji. Mając zatem na uwadze okoliczności przedstawione przez czytelnika, należy domniemywać, że nie ponosi on odpowiedzialności za powstałą szkodę, a pracodawca nie może oczekiwać zwrotu kosztów naprawienia szkody.
Na twoje pytania, związane z doradztwem personalnym lub prawem pracy, z przyjemnością odpowiedzą nasi eksperci z firmy ArchitekciKariery.pl oraz Radcy Prawni. Skorzystaj z naszego formularza!
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.