Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

4,40 Anny Wielgus

Dobre przygotowanie do sezonu Anny Wielgus, tyczkarki AZS AWF Gdańsk, potwierdza jej zwycięstwo w konkursie skoku o tyczce, który odbył się na rynku w Ustroniu. 22-letnia podopieczna Edwarda Szymczaka zwyciężyła z wynikiem 4,40 m. To jej najlepsze osiągnięcie w karierze. Ten rezultat jest minimum PZLA na mistrzostwa świata oraz igrzyska olimpijskie. Jednak, by mógł zostać uznany, musiałby być uzyskany na stadionie.

- Zazwyczaj rozmowę z tobą zaczynam od pytania, czy nie masz kontuzji...
- Na szczęście nie. Wygrana w Ustroniu cieszy, ale chyba jeszcze bardziej fakt, że do sezonu wreszcie przygtowywałam się bez żadnych komplikacji zdrowotnych.
- Liczyłaś kontuzje w swojej karierze?
- Miałam kontuzjowane plecy, staw skokowy, ścięgno Achillesa, jedno kolano, drugie. Myślę, że z siedem by się uzbierało.
- W Ustroniu skakałaś na gumowej nawierzchni, wyłożonej na asfalcie. Miałaś tyle kontuzji i jeszcze ryzykujesz?
- Bardzo dbam o swoje zdrowie, a wbrew pozorom, wiele nie ryzykowałam. Było całkiem przyjemnie.
- Drugie miejsce w konkursie zajęła Anna Rogowska. Teraz będziesz rywalizować z Moniką Pyrek o miano najlepszej polskiej tyczkarki?
- W Ustroniu rywalizacja była dość zacięta. Ostatecznie zaliczyłam 4,40 w pierwszej próbie, a Ani nie powiodło się na wysokości 4,45 m. We dwie wciąż rywalizujemy o drugie miejsce w kraju. The best pozostaje Monika Pyrek.
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij